Grammarly, QuillBot i DeepL Write po polsku: co działa i co zamiast
Sprawdziłem, co Grammarly, QuillBot i DeepL Write potrafią po polsku, i porównałem darmowy LanguageTool z trzema modelami AI na tekście z 19 typowymi błędami.

👁 124 przeczytań
Grammarly od niedawna poprawia po polsku pisownię i gramatykę, ale bez przeredagowania zdań. QuillBot po polsku parafrazuje i tłumaczy, lecz jego korektor nie obsługuje polskiego, a DeepL Write w ogóle nie ma polskiego. Do korekty polskiego tekstu lepiej sprawdzają się LanguageTool (od 12,49 zł miesięcznie) i czat z dobrym poleceniem: w moim teście na 19 wstawionych błędach Gemini 3.8 Flash poprawił wszystkie, a darmowy LanguageTool wykrył 16. O tłumaczeniu, które często idzie w parze z korektą, piszę w przewodniku DeepL.
Co działa po polsku: zestawienie
| Narzędzie | Korekta po polsku | Przeredagowanie po polsku | Cena |
|---|---|---|---|
| Grammarly | tak, pisownia i gramatyka | nie (tylko 6 innych języków) | Free, Pro 12 EUR miesięcznie |
| QuillBot | nie (korektor: angielski, niemiecki, hiszpański, francuski) | tak, parafraza | Free, Premium 19,95 USD miesięcznie albo 99,95 USD rocznie |
| DeepL Write | nie | nie | Write Pro 6,99 EUR miesięcznie rocznie |
| LanguageTool | tak, pisownia, gramatyka, interpunkcja, styl | tak (Premium) | Free, Premium 49,90 zł miesięcznie albo 149,90 zł rocznie |
| ChatGPT, Claude, Gemini | tak | tak | darmowe plany z limitami |
Stan na 3 października 2026, na podstawie centrów pomocy producentów i cenników dla Polski.
Grammarly po polsku
Grammarly (firma działa dziś pod nazwą Superhuman, ale produkt zachował nazwę) przez lata był tylko angielski. Potem dodał tzw. wielojęzyczne podpowiedzi (najpierw 5 języków, później 17 kolejnych), a centrum pomocy wymienia dziś 24 języki poza angielskim, w tym polski. Co to oznacza w praktyce:
- Działa: poprawki pisowni i gramatyki po polsku, we wszystkich planach, także w Free. Wystarczy zacząć pisać po polsku w rozszerzeniu przeglądarki albo aplikacji na Windows i Maca.
- Nie działa: przeredagowanie całych akapitów (tylko hiszpański, francuski, włoski, niemiecki, portugalski i ukraiński), podpowiedzi stylu i tonu, które są mocną stroną Grammarly po angielsku.
- Cena: Free 0 EUR ze 100 poleceniami AI miesięcznie, Pro 12 EUR miesięcznie (kwota w cenniku dla Polski) z 2000 poleceniami AI, wykrywaniem plagiatu i tekstu generowanego przez AI.
Moja opinia: dla tekstów po polsku Grammarly jest dziś dodatkiem, nie głównym narzędziem. Ma sens, jeśli i tak płacisz za niego do angielskiego i chcesz mieć jedno rozszerzenie do obu języków. Samego Grammarly w tym teście nie sprawdzałem, bo wymaga konta i rozszerzenia, a test robiłem automatycznie na publicznych interfejsach.
QuillBot po polsku
QuillBot ma kilka narzędzi i każde obsługuje inny zestaw języków. Według centrum pomocy QuillBota:
- Parafraza (Paraphraser): 23 języki, w tym polski.
- Tłumacz: 34 języki według artykułu o językach (osobna strona tłumacza podaje ponad 50), w tym polski.
- Korektor gramatyki (Grammar Checker): tylko angielski, niemiecki, hiszpański i francuski.
- Streszczanie, Flow, generator przypisów i sprawdzanie plagiatu: tylko angielski.
Darmowy QuillBot parafrazuje do 125 słów naraz w dwóch trybach (Standard i Fluency) i tłumaczy do 5000 znaków. Premium kosztuje według zestawień cen z 2026 roku 19,95 USD miesięcznie albo 99,95 USD rocznie (8,33 USD miesięcznie) i znosi limit parafrazy. Strona cennika QuillBota blokuje automatyczne sprawdzanie, a centrum pomocy zastrzega, że cena zależy od regionu. Do polskiego tekstu przyda się więc tylko parafraza, a do niej równie dobrze wystarczy czat z poleceniem „przeredaguj, zachowaj sens i długość”.
DeepL Write po polsku
DeepL Write obsługuje według centrum pomocy DeepL 11 języków i wariantów: chiński, angielski brytyjski i amerykański, francuski, niemiecki, włoski, japoński, koreański, portugalski (dwa warianty) i hiszpański. Polskiego nie ma, a dokumentacja API potwierdza, że funkcja poprawy tekstu dla polskiego jest niedostępna. Na polskiej stronie DeepL Write możesz wkleić polski tekst, ale nie dostaniesz poprawek po polsku.
Mój test: 19 błędów w jednym akapicie
Napisałem krótki tekst (104 słowa) z 19 typowymi błędami: „poszłem”, „wziąść”, „w każdym bądź razie”, „wogóle”, „napewno”, „niebyło”, brakujące przecinki przed „że”, „który”, „bo” i „a”, dzień tygodnia wielką literą, „zapytał się mnie” i źle użyty imiesłów („Wracając do domu spadł deszcz”). 3 października 2026 wysłałem go do darmowego API LanguageTool i do trzech modeli przez OpenRouter z poleceniem: „Popraw błędy językowe… Nie zmieniaj treści ani stylu poza tym, co jest błędem.”
| Narzędzie | Poprawione (na 19) | Czego nie poprawiło | Koszt |
|---|---|---|---|
| Gemini 3.8 Flash | 19 | - | 0,0055 USD |
| GPT-6.1 Sol | 18 | zostawił „zapytał się mnie” | 0,0041 USD |
| Claude Sonnet 5.5 | 18 | zostawił imiesłów („Wracając do domu, spadł deszcz”) | 0,0041 USD |
| LanguageTool (darmowe API) | 12 (wykrył 16) | „Na prawdę” zamiast „Naprawdę”, „niebyłe” i „ogóle” jako pierwsza podpowiedź, imiesłów tylko oznaczony; nie wykrył przecinka przed „a”, przed „czy” i „zapytał się” | 0 |
Ważne zastrzeżenie: LanguageTool liczyłem tak, jakbym przyjmował zawsze pierwszą podpowiedź. W rozszerzeniu wybierasz poprawkę sam, więc przy „wogóle” i „niebyło” wskazałbyś właściwą, a liczba poprawionych błędów doszłaby do 15-16. Żaden model nie dopisał niczego od siebie i nie zmienił stylu. Szerszy test 16 modeli na dłuższym tekście opisałem w tekście Który AI najlepiej poprawia polski tekst.
Co zamiast Grammarly i QuillBota po polsku
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
LanguageTool
Najbliższy odpowiednik Grammarly dla polskiego. Ma rozszerzenia do Chrome, Edge, Firefoxa i Opery, dodatki do Gmaila, Outlooka (beta), Google Docs, Worda i LibreOffice oraz aplikacje na Windows i Maca. Polski cennik Premium: 49,90 zł miesięcznie, 99,90 zł za kwartał, 149,90 zł rocznie albo 249,90 zł za dwa lata. Premium podnosi limit do 150 000 znaków w polu tekstowym i dodaje przeredagowanie zdań przez AI bez limitu.
Czat z poleceniem korekty
Mój sposób: wklejam tekst i polecenie, które zabrania zmian poza błędami, a potem proszę o listę zmian, żeby wiedzieć, co poprawiono:
Popraw w tekście wyłącznie błędy ortograficzne, interpunkcyjne i gramatyczne. Nie zmieniaj słownictwa, szyku ani stylu. Pod tekstem wypisz każdą zmianę w formacie: było → jest (powód).
Lista zmian jest ważna, bo [zdanie urwane] model czasem „poprawia” coś, co było dobrze. Więcej poleceń do korekty jest w tekście Jak sprawdzić tekst pod kątem błędów z AI.
Wbudowana korekta Worda i Google Docs
Word i Google Docs mają polski słownik i sprawdzanie gramatyki bez dodatkowych opłat. Wyłapują literówki i część błędów, ale przecinki i imiesłowy przepuszczają częściej niż LanguageTool. Do maili i krótkich tekstów zwykle wystarczą.
Co wybrać
- Korekta polskiego na bieżąco w przeglądarce: LanguageTool (Free na start, Premium przy dłuższych tekstach).
- Jednorazowa korekta dłuższego tekstu: czat (Gemini, ChatGPT albo Claude) z poleceniem i listą zmian.
- Piszesz po angielsku i po polsku: Grammarly do angielskiego, LanguageTool albo czat do polskiego.
- Parafraza po polsku: QuillBot w wersji darmowej do 125 słów albo czat.
Najczęstsze pytania
Czy Grammarly działa po polsku?
Częściowo. Od wprowadzenia wielojęzycznych podpowiedzi poprawia po polsku pisownię i gramatykę we wszystkich planach, także darmowym. Przeredagowania akapitów, podpowiedzi stylu i tonu po polsku nie ma.
Czy QuillBot jest po polsku?
Parafraza i tłumacz obsługują polski. Korektor gramatyki działa tylko po angielsku, niemiecku, hiszpańsku i francusku, a streszczanie tylko po angielsku.
Jaki jest polski odpowiednik Grammarly?
Najbliżej jest LanguageTool: rozszerzenia do przeglądarek i pakietów biurowych, polski słownik, gramatyka, interpunkcja i styl. Premium kosztuje 149,90 zł rocznie.
Czy DeepL Write poprawia polski tekst?
Nie. DeepL Write obsługuje 11 języków i wariantów, bez polskiego. Do polskiego lepszy jest LanguageTool albo czat.
Czy ChatGPT poprawi błędy lepiej niż Grammarly?
Po polsku tak, bo Grammarly obsługuje polski tylko w podstawowym zakresie. W moim teście modele językowe poprawiły 18-19 z 19 błędów. Warunek: polecenie, które zabrania zmian poza błędami.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Źródła i data sprawdzenia
Sprawdziłem 3 października 2026.
- Grammarly - obsługiwane języki
- Grammarly - cennik
- QuillBot - języki poszczególnych narzędzi
- QuillBot - Free i Premium
- DeepL - języki DeepL Write
- LanguageTool - cennik Premium
- LanguageTool - publiczne API
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


