Przepisz ten tekst po ludzku
Wklej tekst i wybierz rejestr. Dostaniesz go przepisanego: bez wytrychów, bez kalek z angielskiego, z rozstrzelonym rytmem zdań i poprawną polską typografią. Przy okazji sprawdzam, czy w przepisanej wersji zostały wszystkie liczby i nazwy własne, bo to jest miejsce, w którym modele psują teksty najczęściej.
Czego to narzędzie nie robi
Nie przepuszcza tekstu przez detektory AI i nie będę udawał, że przepuszcza. Sprawdzałem to pomiarowo na Pangramie 4.0: jedenaście kontrolowanych prób, sześć różnych stylizacji, wyniki od 94 do 100 procent „AI detected” za każdym razem. Raz przepisany tekst wyszedł nawet gorzej od oryginału. Kto sprzedaje Wam „humanizer”, który obiecuje zero procent, sprzedaje Wam wynik, którego nie zmierzył.
To narzędzie robi coś innego i bardziej przydatnego: czyta się jak redaktor. Wycina wytrychy, prostuje kalki, rozstrzeliwuje rytm, poprawia typografię. I pilnuje, żeby przy przepisywaniu nie zginęła ani jedna liczba i ani jedno nazwisko, bo to jest realne ryzyko, o którym nikt nie mówi.
Tekst
Rejestr
Limit: 3 przepisania na dobę, do 3,500 znaków. Bez rejestracji i bez podawania maila.
Efekt
Kontrola faktów
Porównuję wszystkie liczby i nazwy własne z wejścia z tym, co wyszło. Model przepisując tekst potrafi zgubić kwotę albo przekręcić nazwisko, a to jest błąd, którego nie wybaczy Ci ani klient, ani czytelnik. Nazwy własne wykrywam heurystycznie, więc pojedyncze fałszywe alarmy są normalne.
Jak z tego korzystać rozsądnie
Najlepszy wynik daje układ, w którym treść jest Twoja, a redakcja moja. Wrzucaj tu tekst, który już zawiera Twoje fakty, Twoje liczby i Twoje zdanie, a nie pusty szkielet wygenerowany od zera. Redaktor poprawi sposób powiedzenia, ale nie wymyśli za Ciebie, co masz do powiedzenia, i celowo nie próbuje.
Po przepisaniu zawsze przeczytaj sekcję kontroli faktów. Jeśli coś zniknęło, wklej brakującą liczbę ręcznie, zamiast puszczać tekst kolejny raz przez model. Kolejne przebiegi psują tekst szybciej, niż go poprawiają.