Factory w praktyce: przeglądy kodu, testy i porządki, na które nie ma czasu
Zastosowania agentów Droid od Factory: automatyczny przegląd pull requestów, poprawki drobnych błędów, testy do starego kodu, migracje z planem i zadania w CI.

👁 117 przeczytań
- Factory najbardziej pomaga zespołom, w których przeglądy kodu, testy i poprawki drobnych błędów czekają w kolejce, bo zawsze jest coś pilniejszego.
- Zespół czterech programistów zlecając Droidowi dwa błędy dziennie na osobę przez tydzień zmniejszył listę 30 błędów o połowę bez odwoływania prac nad nową funkcją.
- Droid działa w VS Code, Cursorze, Windsurfie, edytorach JetBrains i Zed, więc zespół nie musi zmieniać narzędzi.
Factory najwięcej daje zespołom, w których ważna praca programistyczna czeka w kolejce, bo zawsze jest coś pilniejszego: przeglądy kodu, testy, poprawki drobnych błędów, porządki w starym kodzie. Zebrałem zastosowania, w których agenci Droid zdejmują z zespołu najwięcej pracy.
Jak zainstalować Droida i ustawić przegląd kodu, opisałem w samouczku Factory.
Od czego zacząć w zespole
Najbezpieczniejszy pierwszy krok to automatyczny przegląd pull requestów. Nie zmienia żadnego kodu, tylko dodaje komentarze, więc zespół może ocenić jakość pracy agenta bez ryzyka. Po dwóch tygodniach widać, czy komentarze są trafne. Drugim krokiem są drobne błędy z listy zaległości, zlecane pojedynczo i przeglądane jak zmiany kolegi. Dopiero potem większe zadania w trybie specyfikacji.
Ważne, żeby cały zespół znał zasady: kto zleca zadania agentowi, kto przegląda jego zmiany i jakich obszarów kodu agent nie dotyka bez zgody.
Automatyczny przegląd każdego pull requesta
Najprostsze wdrożenie i często najbardziej odczuwalne. Droid przegląda każdy pull request, zanim zobaczy go człowiek, i komentuje konkretne linie. Skupia się na błędach, a nie na stylu. Ludzki recenzent dostaje zmianę, z której wyłapano już oczywiste problemy, i może skupić się na logice i architekturze.
Przegląd przed wysłaniem
Polecenie do przeglądu lokalnych zmian pozwala programiście sprawdzić kod, zanim ktokolwiek go zobaczy. Mniej rund poprawek w pull requeście to szybsze scalenie i mniej przełączania się między zadaniami.
Poprawki drobnych błędów
W każdym projekcie jest lista małych błędów, których nikt nie ma czasu naprawić. Opisujesz błąd, Droid znajduje przyczynę i proponuje poprawkę, którą przeglądasz jak każdą inną zmianę. Zaległa lista maleje bez odbierania czasu na nowe funkcje.
Testy do kodu, który ich nie ma
Starsze moduły często nie mają testów, więc każda zmiana w nich jest ryzykowna. Droid pisze testy do istniejącego kodu, a Ty sprawdzasz, czy testują to, co naprawdę ważne. Po kilku tygodniach zmiany w starym kodzie przestają być loterią.
Migracje i większe zmiany z planem
Aktualizacja biblioteki, zmiana struktury bazy, przejście na nową wersję języka. Tryb specyfikacji najpierw bada projekt i przedstawia plan, a zespół zatwierdza go przed pierwszą zmianą. Dokumentacja Factory poleca ten tryb właśnie przy migracjach i zmianach wrażliwych na bezpieczeństwo.
Zadania w skryptach i CI
Gdy jakaś praca z Droidem się sprawdza, można ją uruchamiać bez interaktywnego okna, na przykład w potoku CI. Powtarzalne zadania, jak przegląd czy generowanie raportu o zmianach, dzieją się automatycznie przy każdym wdrożeniu.
Praca w ulubionym edytorze
Droid działa w VS Code, Cursorze, Windsurfie, edytorach JetBrains i Zed. Zespół nie musi zmieniać narzędzi, a w VS Code agent widzi otwarty plik i błędy z edytora.
Przykład: tydzień z długiem technicznym
Zespół czterech programistów ma na liście trzydzieści drobnych błędów i moduł płatności bez testów. W poniedziałek włącza automatyczny przegląd pull requestów. Każdy programista codziennie zleca Droidowi dwa drobne błędy i przegląda poprawki. W środę w trybie specyfikacji planują testy modułu płatności, a w piątek scalają je po przeglądzie. Lista błędów spada o połowę bez odwoływania prac nad nową funkcją.
Kluczowe jest to, że zespół nie odwołał pracy nad nową funkcją. Agent przejął zadania, które i tak czekały w kolejce, a ludzie zajęli się przeglądem jego zmian, co trwa krócej niż samodzielne pisanie poprawek. Warto przy tym pilnować jednej zasady: każda zmiana agenta ma właściciela w zespole, który ją przejrzał i zatwierdził. Dzięki temu nikt nie traci wiedzy o tym, co zmieniło się w kodzie.
Na co uważać
- Każdą zmianę agenta przeglądaj jak zmianę człowieka.
- Automatyczny przegląd nie zastąpi recenzenta przy decyzjach architektonicznych.
- Samodzielność agenta zwiększaj stopniowo, gdy wiesz, jak radzi sobie z projektem.
Jak sprawdzić, czy to się opłaca
Mierzcie to, co realnie boli zespół. Czas od otwarcia pull requesta do scalenia, bo automatyczny przegląd powinien go skracać. Liczbę błędów na liście zaległości na początku i po miesiącu. Pokrycie testami w modułach, które były bez testów.
Jeśli po miesiącu żadna z tych liczb się nie ruszyła, problem zwykle leży nie w narzędziu, tylko w tym, że nikt nie ma czasu przeglądać zmian agenta. Wtedy warto wyznaczyć stałą porę w tygodniu na przegląd tego, co przygotował.
Warto też zapisywać, które typy zadań agent wykonuje najlepiej. Po miesiącu zespół wie, co zlecać od razu, a co lepiej zrobić samemu, i przestaje tracić czas na próby oddania agentowi zadań, które wymagają wiedzy spoza kodu, na przykład ustaleń z klientem.
Roczny dostęp do Factory sprzedaję taniej niż w oficjalnym cenniku w sklepie kinetyka.pl.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Od czego zacząć wdrożenie agenta Factory w zespole programistycznym?
Najbezpieczniejszy pierwszy krok to automatyczny przegląd pull requestów, bo agent tylko dodaje komentarze i nie zmienia żadnego kodu. Po dwóch tygodniach widać, czy komentarze są trafne, a dopiero potem można zlecać drobne błędy z listy zaległości, a następnie większe zadania w trybie specyfikacji.
Jak Factory radzi sobie z migracjami bibliotek i zmianami struktury bazy danych?
Do migracji i większych zmian służy tryb specyfikacji, który najpierw bada projekt i przedstawia plan do zatwierdzenia przez zespół przed pierwszą zmianą. Dokumentacja Factory poleca ten tryb właśnie przy migracjach i zmianach wrażliwych na bezpieczeństwo.
Jak sprawdzić, czy wdrożenie Factory faktycznie opłaca się zespołowi?
Mierzy się trzy rzeczy: czas od otwarcia pull requesta do scalenia, liczbę błędów na liście zaległości przed i po miesiącu oraz pokrycie testami w modułach, które wcześniej ich nie miały. Jeśli po miesiącu żadna z tych liczb się nie zmieniła, problem zwykle leży w tym, że nikt nie ma czasu przeglądać zmian agenta.
Czy zmian wprowadzonych przez agenta Factory nie trzeba przeglądać?
Każdą zmianę agenta należy przeglądać tak samo jak zmianę napisaną przez człowieka. Każda zmiana powinna mieć właściciela w zespole, który ją przejrzał i zatwierdził, żeby nikt nie tracił wiedzy o tym, co zmieniło się w kodzie.
