48% badanych wzięło awatar AI za człowieka. Tavus Griffin i test wideo
Tavus twierdzi, że jego model Griffin jako pierwszy zdał wideo-test Turinga: 26 z 54 osób uznało awatar za człowieka. Sprawdzam, jak wyglądało badanie i dlaczego to sygnał ostrzegawczy.

👁 113 przeczytań
26 z 54 osób po minutowej rozmowie wideo uznało, że rozmawiało z człowiekiem, choć po drugiej stronie był awatar AI. Tak firma Tavus uzasadnia twierdzenie, że jej nowy model Griffin jako pierwszy „zdał wideo-test Turinga” - ale badanie zaprojektowała i przeprowadziła sama.
Tavus, amerykański startup od wideoawatarów AI, pokazał model Griffin 1 października 2026 r. Firma nazywa go pierwszym „Human Interaction Model” (HIM), czyli modelem do rozmowy twarzą w twarz w czasie rzeczywistym. Szczegóły opisała na stronie tavus.io/griffin i we wpisie na X.
Zobacz wpis na X
Jak wyglądało badanie
- 54 uczestników zrekrutowanych przez zewnętrzną platformę usłyszało, że porozmawia przez minutę z innym uczestnikiem o tym, na co czeka w tym roku.
- W rzeczywistości rozmawiali z awatarem Griffin-Lite.
- Dopiero po ocenie rozmowy zapytano ich, czy podejrzewali AI. 26 osób (48%) uznało rozmówcę za człowieka.
- Dla porównania poprzedni system Tavusa, Phoenix-4.5, oszukał 1 z 41 osób (2,4%).
- Ci, którzy wyczuli AI, zwykle orientowali się w ciągu pierwszych 20 sekund.
Co Griffin robi inaczej
Większość „rozmawiających” awatarów to łańcuch osobnych kroków: transkrypcja, model językowy, synteza głosu i obrazu. Griffin według Tavusa działa jako jeden system wideo-do-wideo w trybie pełnego dupleksu. Słucha i patrzy także wtedy, kiedy mówi, więc przerwanie, pauza czy zmiana w kadrze od razu zmienia jego reakcję. Wtrąca krótkie „mhm”, nie robi martwych pauz i przestaje mówić, gdy mu przerwiesz. Liczby podane przez firmę:
- średnie opóźnienie między dźwiękiem a obrazem 0,43 s na kartach NVIDIA H100;
- wideo 720p generowane w blokach po 320 ms;
- 3,83/5 w ścieżce generowania benchmarku NVIDIA VideoFDB, przy wyniku 3,92 dla nagrań ludzi.
Dlaczego warto podchodzić do tego ostrożnie
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Pod wpisem Tavusa na X pojawiła się notatka społeczności. Wynika z niej, że 48% pochodzi z własnego badania firmy na 54 jednominutowych rozmowach, bez niezależnej weryfikacji i bez standardowego protokołu. Serwis Traictory dodaje, że Tavus sam zaprojektował test, użył własnego awatara i własnych pytań. Minuta rozmowy o planach na rok to też bardzo łatwy scenariusz w porównaniu z prawdziwą rozmową.
Sam Tavus przyznaje, że model „może zostać pomylony z prawdziwą osobą” i wymaga dodatkowych zabezpieczeń przed szerokim udostępnieniem. Griffin-Lite jest na razie dostępny tylko dla wybranych testerów, bez cennika.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Co to znaczy dla Ciebie
Nawet jeśli 48% jest zawyżone, kierunek jest jasny: rozmowa wideo przestaje być dowodem, że po drugiej stronie siedzi człowiek. Oszustwa „na wnuczka” i fałszywe rekrutacje przez wideo dostaną lepsze narzędzia. Proste zasady obrony:
- przy prośbie o pieniądze lub dane rozłącz się i oddzwoń na znany Ci numer;
- ustal w rodzinie hasło, którego nie ma w sieci;
- poproś rozmówcę o coś nietypowego, np. o pokazanie konkretnego przedmiotu z otoczenia.
Więcej o rozpoznawaniu fałszywek piszę w przewodniku o deepfake’ach. Jak wygląda polski rynek oszustw z deepfake’ami, pokazałem na przykładzie reklam z fałszywym Brzoską, a uczciwe zastosowania awatarów opisałem w tekście o tworzeniu awatara z AI.
Źródła: Tavus (tavus.io/griffin, wpis na X z 1.10.2026), notatka społeczności X, Traictory (3.10.2026). Sprawdzone 4 października 2026.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →
