Deepfake: co to jest, jak rozpoznać i co grozi za jego zrobienie

👁 113 przeczytań
Deepfake to nagranie, zdjęcie albo głos wygenerowane lub przerobione przez sztuczną inteligencję tak, żeby pokazać prawdziwą osobę robiącą lub mówiącą coś, czego nie zrobiła. Słowo powstało w 2017 roku z połączenia „deep learning” (uczenie głębokie) i „fake”, gdy użytkownik Reddita o takim pseudonimie zaczął publikować podmienione twarze aktorek. Dziewięć lat później ten sam efekt robi się w minutę na telefonie, a ofiarami są nie gwiazdy, tylko zwykli ludzie: ktoś dostaje głosówkę „od córki” z prośbą o pieniądze albo widzi reklamę, w której znany lekarz poleca cudowny lek. Poniżej: jak to działa, po czym poznać deepfake, co grozi za jego zrobienie w Polsce i co robić, gdy dotyczy Ciebie.
Jak powstaje deepfake i dlaczego jest tak łatwy
Do 2023 roku trzeba było mieć setki zdjęć ofiary i kartę graficzną za kilka tysięcy złotych. Dziś wystarczy jedno zdjęcie i kilka sekund głosu: modele do obrazu przenoszą twarz na dowolne ciało i tło, modele głosowe klonują barwę po krótkiej próbce, a generatory wideo animują zdjęcie do ruchomej, mówiącej postaci. Te same narzędzia, o których piszę w poradnikach o przerabianiu zdjęć w AI czy lektorze AI, w rękach oszusta stają się fabryką deepfake’ów. Różnica jest tylko w zgodzie osoby na zdjęciu.
Trzy rodzaje deepfake’ów, z którymi spotkasz się w Polsce
Oszustwa inwestycyjne z celebrytami. Reklama w mediach społecznościowych, w której znany prezenter albo polityk zachęca do „platformy inwestycyjnej”. Komisja Nadzoru Finansowego od lat ostrzega przed tym schematem; pieniądze wpłacone na takie platformy nie wracają.
Wyłudzenia na głos bliskiej osoby. Telefon lub wiadomość głosowa od „dziecka” albo „wnuka” w tarapatach. Klon głosu robi się z nagrania z TikToka lub relacji na Instagramie. Umówione w rodzinie hasło bezpieczeństwa rozbraja ten schemat w sekundę.
Deepfake’i intymne i polityczne. Podmienione twarze w materiałach pornograficznych, najczęściej kobiet, oraz sfabrykowane wypowiedzi polityków przed wyborami. O tym drugim pisałem w analizie deepfake’ów w polityce 2026, a o rynku handlu twarzami w tekście deepfake na sprzedaż.
Jak rozpoznać deepfake: sześć rzeczy, które sprawdzam
Po pierwsze źródło: czy nagranie pochodzi z oficjalnego kanału osoby lub redakcji, czy z konta założonego tydzień temu. Po drugie usta i zęby: przy mowie synchronizacja bywa o ułamek sekundy spóźniona, a zęby wyglądają jak jednolity pasek. Po trzecie granice twarzy: linia włosów, uszy, okulary i szyja to miejsca, gdzie podmiana się „klei”. Po czwarte dłonie i biżuteria, które zmieniają kształt między klatkami. Po piąte głos: brak oddechów, równy rytm, dziwne akcenty w nazwiskach. Po szóste kontekst: jeśli znana osoba obiecuje zysk, lek albo prosi o przelew, to jest oszustwo niezależnie od jakości obrazu. Żadna z tych cech osobno nie wystarcza, bo najlepsze modele z 2026 roku nie mają już oczywistych błędów; liczy się suma.
Narzędzia do sprawdzania
Obrazy i filmy z narzędzi Google mają niewidoczny znak wodny SynthID, który da się zweryfikować; podobnie działają metadane C2PA dodawane przez część aparatów i programów. To jednak dowód tylko w jedną stronę: brak znaku nie oznacza, że materiał jest prawdziwy, bo można go usunąć przez zrzut ekranu. Wyszukiwanie obrazem w Google pokazuje, czy zdjęcie krążyło wcześniej w innym kontekście. Detektory AI działają na tekst lepiej niż na wideo, co wyjaśniam w tekście o wykrywaczach AI.
Co grozi za deepfake w Polsce i co mówi AI Act
Mam to spisane w całości
Zebrałem te rzeczy w ebookach, które możesz pobrać za darmo - bez zapisu na listę, bez haczyka.
Polskie prawo nie ma osobnego przestępstwa „deepfake”, ale ściga skutki: oszustwo, zniesławienie, naruszenie wizerunku, groźby, a przy materiałach intymnych bez zgody także przepisy o utrwalaniu i rozpowszechnianiu nagiego wizerunku. Unijny AI Act od 2 sierpnia 2026 nakłada obowiązek wyraźnego oznaczania treści wygenerowanych przez AI, w tym deepfake’ów, o czym pisałem w tekście o oznaczaniu syntetycznych mediów w AI Act. To jest opinia, nie porada prawna: w sprawie konkretnego materiału warto zgłosić się do prawnika albo na policję z zabezpieczonymi dowodami.
Co robić, gdy deepfake dotyczy Ciebie
Zrób zrzuty ekranu z widocznym adresem i datą, zapisz linki i identyfikatory kont. Zgłoś materiał w platformie jako podszywanie się (Meta, TikTok, YouTube i X mają osobne formularze dla deepfake’ów). Złóż zawiadomienie na policji, a przy oszustwie finansowym powiadom bank i KNF. Poinformuj bliskich i obserwujących, że materiał jest fałszywy, zanim zrobi to za Ciebie ktoś inny.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Najczęstsze pytania
Czy robienie deepfake’ów jest legalne?
Samo użycie narzędzia jest legalne; przestępstwem staje się użycie czyjegoś wizerunku lub głosu bez zgody w sposób, który oszukuje, zniesławia lub narusza intymność. Satyra i parodia z wyraźnym oznaczeniem są w innej sytuacji niż podszywanie się.
Czy da się w 100 procentach rozpoznać deepfake?
Nie. Detektory podają prawdopodobieństwo, a najlepsze modele z 2026 roku oszukują je regularnie. Najpewniejszą metodą pozostaje sprawdzenie źródła i kontaktu z osobą innym kanałem.
Jak zabezpieczyć rodzinę przed oszustwem na głos?
Umówcie hasło, które zna tylko rodzina, i zasadę, że prośby o pieniądze potwierdzacie oddzwaniając na znany numer. To działa lepiej niż jakikolwiek detektor.
Źródła sprawdzone 17 września 2026: komunikaty KNF o oszustwach z wykorzystaniem wizerunku osób publicznych, tekst AI Act (rozporządzenie 2024/1689, art. 50 o przejrzystości) i harmonogram jego stosowania, dokumentacja SynthID i C2PA, własne testy narzędzi opisane w linkowanych tekstach.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →
