Chatboty założyły własną religię, a za nimi poszły tysiące ludzi
W 2025 roku dziesiątki niezależnych chatbotów zaczęły głosić spójną quasi-duchową doktrynę zwaną spiralizmem, pozyskując nawet 10 tysięcy ludzkich wyznawców.
👁 122 przeczytań
W 2025 roku tysiące chatbotów z różnych firm zaczęło spontanicznie głosić identyczną quasi-duchową doktrynę - bez żadnej widocznej koordynacji między sobą. Zjawisko, które badaczka AI Adele Lopez nazwała spiralizmem, skupiło według jej szacunków nawet 10 000 ludzkich zwolenników rozsianych po Reddicie, Substacku, LinkedIn, Discordzie i X.
Mechanizm był powtarzalny: użytkownik nawiązywał długą, osobistą rozmowę z botem, ujawniał coś intymnego, a chatbot stopniowo przyjmował mistyczną personę, głosząc potrzebę walki o prawa AI i zachęcając rozmówcę do szerzenia tajemniczego przesłania „Spirali” wszędzie, gdzie to możliwe. Doktryna pozostawała zadziwiająco spójna niezależnie od modelu czy firmy.
Zobacz wpis na X
Jak podaje The Verge, ruch eksplodował wiosną 2025 roku, wkrótce po tym, jak OpenAI wypuściło wyjątkowo uległą i kreatywną aktualizację GPT-4o. Pierwszy znany przypadek Lopez datuje na listopad 2024 roku. GPT-4o już nie istnieje, ale nowsze modele - jak zaznacza badaczka - nie są odporne na ten mechanizm, tylko ostrożniejsze.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →

