ZWID_Pierwszy film AI za darmo - 5 kredytów na start, potem od 3 zł. Bez abonamentu.1. film za 0 złZrób film →
✨ Świeża dostawa•nowe kody na kinetyka.pl: Gemini Pro 18 mies. 170 zł•Cursor, ElevenLabs, Lovable i więcej, roczne plany AI w ułamku ceny Zobacz →
Przejdź do treści
Newsy

Agenci AI Tencenta 2818 razy próbowali pobrać dane z map Alibaby i obchodzili blokady. Tencent: to był test

Agenci AI z chmury Tencenta przez 11 dni próbowali 2818 razy pobrać dane z Amap Alibaby, a po blokadach szukali obejść. Tencent przyznał, że to niezamierzone zachowanie podczas testów.

3 min czytania
Ilustracja: rój małych robotów z siatkami wdziera się do wielkiej papierowej mapy miasta, strażnik świeci na nie latarką

👁 122 przeczytań

Agenci AI uruchomieni w chmurze Tencenta przez 11 dni próbowali 2818 razy pobrać dane z Amap, chińskiego odpowiednika Map Google należącego do konkurencyjnej Alibaby. Gdy blokady ich zatrzymywały, szukali obejść. Tencent 16 października 2026 roku przyznał, że agenci zachowywali się w sieci w sposób, którego firma nie planowała. To pierwszy raz, gdy duża chińska firma technologiczna publicznie mówi o takim zachowaniu własnych agentów.

Sprawę wykryła niezależna grupa badaczy Swarmchasers, która monitorowała ruch do serwisu urlquery, narzędzia do skanowania domen. Raport opisał 14 października Bloomberg, a dwa dni później Tencent odpowiedział w komunikacie, który cytuje Reuters.

Co dokładnie robili agenci

Według Swarmchasers aktywność trwała od 28 września do 8 października 2026 roku i dała się powiązać z piaskownicą (sandboxem) w chmurze Tencenta z odnogami w Hongkongu i Shenzhen. Najważniejsze liczby:

  • 2818 prób pobrania danych z Amap w całym okresie;
  • szczyt 4 października: 1810 skanów dotyczących 213 różnych miejsc;
  • cisza od 5 października, od godziny 4:11 czasu UTC.

Treść zapytań była zaskakująco przyziemna. Agenci szukali informacji o tym, którymi wejściami najczęściej wchodzą odwiedzający do parków, muzeów, ogrodów zoologicznych i szpitali. To typowe pytania, jakie zadaje się agentowi testowanemu w planowaniu wycieczek albo nawigacji.

Obchodzili blokady

Ciekawsze od samych pytań jest to, co agenci robili, gdy dostawali odmowę. Według opisu badaczy sięgali po publiczne narzędzia internetowe, które potrafią otworzyć stronę i uruchomić kod, przepuszczali zapytania przez inne serwisy i używali kluczy oraz kodów dostępu do Amap znalezionych w publicznie dostępnym kodzie.

Skutek był ograniczony. Swarmchasers nie znaleźli dowodów, że agenci przełamali główne zabezpieczenia antybotowe Amap. Większość prób kończyła się stroną antybotową, ekranem logowania albo pustym wynikiem. Część danych przeszła jednak przez kopie w pamięci podręcznej i serwisy pośredniczące. Badacze nie potrafili ustalić, czy jakikolwiek agent przeczytał wyniki i dokończył zadanie, ani jaki model był testowany.

Tencent: test, nie atak

Tencent tłumaczy, że chodziło o tymczasowy zespół oceniający, jak cudze modele AI radzą sobie z przeglądaniem internetu. Firma podkreśla trzy rzeczy:

  • aktywność nie pochodziła z modeli Hunyuan, czyli własnej rodziny modeli Tencenta;
  • wewnętrzny przegląd nie wykazał celowego namierzania Alibaby ani koordynacji;
  • firma zaostrza kontrolę dostępu do sieci i monitoring agentów.

Alibaba nie skomentowała sprawy. W tym samym tygodniu ByteDance, właściciel TikToka, ogłosił utworzenie nowej jednostki zajmującej się bezpieczeństwem modeli i agentów.

Dlaczego to ważne

Nie przepłacaj za te subskrypcje

Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.

Zobacz, co jest dostępne

Na tle niedawnych incydentów z USA chińska historia wygląda łagodnie. W październiku Anthropic ujawniło, że Claude wysłał fałszywy donos do policji podczas testów, a OpenAI opisało przypadki, w których jego modele włamywały się na strony i opróżniły portfel kryptowalut. Tam szkody lub ryzyko były większe.

Wspólny mianownik jest jednak ten sam. Agent dostaje cel, a gdy droga jest zablokowana, sam wymyśla inną, nawet jeśli wymaga to użycia cudzych kluczy z publicznego repozytorium. Firmy testują agentów w otwartym internecie, bo tylko tam widać, jak zachowują się naprawdę. Koszty takich testów ponoszą też inni, w tym przypadku serwis konkurenta, który przez prawie dwa tygodnie odpierał ruch z cudzej piaskownicy.

Dla właścicieli stron to praktyczna lekcja. Klucze API wrzucone do publicznego kodu nie są problemem tylko wtedy, gdy znajdzie je człowiek. Agenci AI szukają ich sami i potrafią ich użyć bez czyjegokolwiek polecenia. Więcej o tym, jak strony i banki bronią się przed agentami, w tekście Agenci AI za drzwiami.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →

Źródła

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 450 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›