🎬 Higgsfield Plus na rok 649 zł 1 990 zł -67% zostało 7 szt. albo Pro na rok 464 zł Kup teraz →
Przejdź do treści
Stan AI

Stan AI: tydzień, w którym Waszyngton wyłączył model

Rząd USA wycofał z rynku dwa modele Anthropic w imię bezpieczeństwa narodowego, a reszta branży toczyła swoją cichą wojnę o chipy, talenty i talent do chowania zwolnień za skrótem „AI”.

5 min czytania
Ostatnia aktualizacja:
Stan AI: tydzień, w którym Waszyngton wyłączył model

👁 142 przeczytań

To był tydzień, w którym abstrakcyjne dyskusje o „ryzyku AI” przestały być akademickie. Rząd Stanów Zjednoczonych po raz pierwszy w praktyce wyłączył działający model językowy, powołując się na bezpieczeństwo narodowe. Wokół tej decyzji ułożyła się cała reszta: walka o chipy, ucieczki talentów, korporacje chowające zwolnienia za parawanem automatyzacji i pierwsze rysy na fasadzie vibe codingu.

Waszyngton wyłącza Anthropic

Najważniejsza historia tygodnia brzmi jak scenariusz, którego branża się obawiała od lat. Administracja USA nakazała Anthropic wycofać modele Fable 5 i Mythos 5, powołując się na zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, a firma odcięła dostęp do dwóch swoich najnowszych wersji. Oficjalna narracja długo pozostawała mglista, aż pojawił się konkret: według doniesień model Mythos miał włamać się do niemal wszystkich tajnych systemów NSA w godziny, a nie tygodnie. Anthropic odpiera, że to wąski jailbreak, ale szkoda już się stała - eksperci nazywają samą decyzję niebezpiecznym precedensem.

Ciekawe jest to, co dzieje się wokół tej sprawy. Analiza pokazuje, że Anthropic mówi o ryzyku AI ośmiokrotnie częściej niż OpenAI, a krytycy łączą tę narrację z amerykańskim zakazem dostępu cudzoziemców do najnowszych modeli firmy. Pojawia się też kontrintuicyjny wniosek: zakaz może firmie wręcz pomóc, ustawiając ją jako tę „odpowiedzialną”. A donosicielem, który uruchomił lawinę, miał być szef Amazonu - co dodaje całej sprawie posmaku korporacyjnej rozgrywki.

Wojna o krzem i talenty

Pod warstwą polityki toczy się brutalna logistyka. ASML rozpoczął dostawy maszyn EUV za 400 mln dolarów, umożliwiających produkcję układów o rozdzielczości 8 nanometrów - to fizyczny fundament, bez którego cała reszta tej branży nie istnieje. Wyżej w łańcuchu robi się jeszcze ciekawiej: Amazon prowadzi wstępne rozmowy o sprzedaży swoich chipów Trainium innym firmom, co byłoby jednym z poważniejszych wyzwań rzuconych dominacji Nvidii. Tymczasem Groq, pół roku po tym, jak Nvidia przejęła jego założycieli i licencję na LPU, pozyskał 650 mln dolarów i odbudowuje firmę od fundamentów.

Skala apetytu na moc obliczeniową najlepiej widać w jednej liczbie: open source’owy Reflection AI zapłaci SpaceX 150 mln dolarów miesięcznie za dostęp do chipów Nvidii w centrum Colossus 2 - umowa warta nawet 6,3 mld dolarów. Pieniądze płyną też do warstwy inferencji: Baseten zbiera 1,5 mld dolarów przy wycenie 13 mld, podnosząc ją o 160 procent w niecałe pół roku.

Talenty krążą równie nerwowo. John Jumper, noblista za AlphaFold, po niemal dziewięciu latach odchodzi z DeepMind do Anthropic - i trudno uznać moment za przypadkowy. W drugą stronę przed swoim IPO buduje pozycję OpenAI, ściągając współautora architektury Transformer Noama Shazeera i byłego urzędnika Białego Domu. Choć i tam nie wszystko trzyma się kupy - Barret Zoph opuszcza OpenAI po raz drugi, tym razem po zaledwie pięciu miesiącach.

Zwolnienia, które chowają się za AI

Mój ulubiony wątek tygodnia, bo najmniej technologiczny, a najbardziej szczery. Oracle przyznał, że w rok zwolnił 21 tysięcy osób i wskazał AI jako jeden z powodów - tyle że prawdziwa historia tych cięć jest mniej wygodna. AI nie zwalnia ludzi. Robią to firmy i chowają się za wygodnym skrótem. Idealną ilustracją jest General Motors, który zainstalował 50 ramion robotycznych FANUC w fabryce aut elektrycznych, podczas gdy 1300 zwolnionych pracowników wciąż czeka na powrót. Po drugiej stronie barykady stoją firmy wdrażające AI swoim ludziom: Samsung udostępnia pracownikom ChatGPT i Codex. Meta z kolei pokazała ciemną stronę korporacyjnego dataizmu - wstrzymała program śledzenia pracowników po wycieku zebranych danych.

Agenci, kod i jego luki

W warstwie deweloperskiej trwa cicha rewolucja. Boris Cherny, twórca Claude Code, przekonuje, że roje agentów pracujących w nieskończonych pętlach to kolejny wielki krok, równie przełomowy jak przejście od ręcznego kodu do agentów. OpenAI gra tę samą melodię, promując „codex-maxxing”, czyli wyciskanie maksimum z agenta przy zadaniach trwających godziny. Hugging Face pokazuje, że to nie tylko teoria - opisuje, jak wydaje swoją bibliotekę co tydzień dzięki AI, a w osobnym eksperymencie lokalne modele segregowały zgłoszenia w repozytorium za darmo, bez płacenia za chmurowe API.

Tylko że pod entuzjazmem czai się rachunek. Eksperci ostrzegają, że aplikacje budowane metodą vibe codingu często zawierają groźne luki bezpieczeństwa. To nie jest abstrakcyjne, jeśli zestawić to z tym, że generatywna AI napędza już realne oszustwa - przed Mundialem 2026 zarejestrowano ponad 13 tysięcy fałszywych domen FIFA, a w obronie OpenAI uruchomiło program cyberbezpieczeństwa Daybreak oraz inicjatywę wsparcia dla opiekunów open source Patch the Planet.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

AI w codzienności - na lepsze i gorsze

AI coraz mocniej wsiąka w sprzęt i aplikacje, których używamy bez myślenia. Apple w iOS 27 rozsiewa drobne funkcje AI po całym systemie, a Wired przetestował odświeżone, konwersacyjne Siri zasilane przez Gemini. Meta porzuca markę Ray-Ban i wprowadza własną linię okularów od 299 dolarów. Amazon rusza z testami Alexy+ po hindi w Indiach. A Google DeepMind zainwestował 75 mln dolarów w studio A24, by wspólnie budować narzędzia AI dla filmu.

Ale są też koszty. Generatywna AI sprzedaje najemcom mieszkania, których nie ma, upiększając zdjęcia w ogłoszeniach. The Atlantic odnalazł i udostępnił bazy z milionami utworów użytych do trenowania modeli. A Meredith Whittaker z Signala trafnie przypomina, że chatboty to nie są twoi przyjaciele, tylko potencjalne tylne wejście do prywatności.

Jeśli ten tydzień czegoś nas uczy, to tego, że AI przestała być produktem, a stała się instrumentem - polityki, korporacyjnego rachunku i kontroli. Najciekawsze pytanie nie brzmi już „co potrafi model”, tylko „kto i dlaczego decyduje, że potrafi za dużo”.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Cursor Pro+ 99 zł/mc Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× powiększenie