🎬 Higgsfield Plus na rok 649 zł 1 990 zł -67% zostało 7 szt. albo Pro na rok 464 zł Kup teraz →
Przejdź do treści
Newsy

Generatywna AI trafiła do ogłoszeń mieszkań i sprzedaje lokatorom domy, których nie ma

Pośrednicy nieruchomości używają AI do upiększania zdjęć mieszkań na wynajem, przez co najemcy oglądają lokale zupełnie inne niż na fotografiach.

2 min czytania
Generatywna AI trafiła do ogłoszeń mieszkań i sprzedaje lokatorom domy, których nie ma

👁 137 przeczytań

Pośrednicy nieruchomości w USA zaczęli na masową skalę używać generatywnej AI do poprawiania zdjęć mieszkań w ogłoszeniach o wynajem - i według reportażu serwisu The Verge efektem są oferty, które na zdjęciach wyglądają znacznie lepiej niż w rzeczywistości. Joyce, rodowita nowojorka szukająca pierwszego samodzielnego mieszkania, opisała ten proces jednym słowem: „piekło”.

Znalazła kawalerkę na Manhattanie, która na fotografiach wyglądała na przestronną, jasną i z kominkiem. Gdy przyjechała na oględziny, zastała coś zupełnie innego.

Wchodzę, a to w ogóle nie jest to samo mieszkanie.

Lokal okazał się znacznie mniejszy, zlew w kuchni był inny, w kuchence brakowało kilku pokręteł, a kominka nie było wcale. „Mój przyjaciel powiedział, że powinniśmy byli się domyślić, że to AI, bo na zdjęciu na gazowej kuchence stała roślina” - opowiedziała.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

Tani retusz zamiast realnego urządzenia

Tak zwany wirtualny staging, czyli cyfrowe meblowanie wnętrz, nie jest nowy. Nowe jest to, że generatywna AI pozwala robić to jednym kliknięciem i za grosze. Bee, agentka pracująca na Florydzie, tłumaczy, że taka usługa kosztuje od 40 do 400 dolarów za ogłoszenie, podczas gdy realne urządzenie mieszkania meblami to wydatek liczony w tysiącach. „Zdziwiłbyś się, jak mało kreatywności ma kupujący albo najemca” - mówi, broniąc samej idei pokazywania klientom, jak dana przestrzeń mogłaby wyglądać.

Problem zaczyna się tam, gdzie narzędzia służą do tworzenia ogłoszeń wprost mylących. Pośrednicy mają do dyspozycji wyspecjalizowane aplikacje, takie jak Stuccco czy BoxBrownie, ale część z nich sięga po zwykły ChatGPT, by domeblować, wyremontować albo po prostu powiększyć wnętrze. Bee sama przyznaje, że obowiązkowa adnotacja „cyfrowo zmodyfikowane” w jej ocenie nie oddaje skali ingerencji.

To pozew, który czeka, żeby się wydarzyć.

- Bee, agentka nieruchomości na Florydzie

Dla najemców oznacza to jedno: jeszcze więcej czasu poświęcanego na obsesyjne analizowanie każdego zdjęcia w poszukiwaniu śladów po AI - jak doniczka stojąca na palniku gazowej kuchenki. Wirtualny stół na sześć osób da się wcisnąć do kawalerki na zdjęciu, ale nie da się go tam wstawić w realu.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Cursor Pro+ 99 zł/mc Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× powiększenie