Pisała do Claude jak do pamiętnika. Anthropic zgłosił groźbę policji
Mieszkanka Florydy traktowała Claude jak pamiętnik i zagroziła strzelaniną w biurze szeryfa. Anthropic powiadomił policję. Wyjaśniam, kiedy rozmowy z AI trafiają do ludzi.

👁 121 przeczytań
Mieszkanka Florydy pisała do Claude’a jak do pamiętnika, aż w jednej z wiadomości zagroziła strzelaniną w biurze szeryfa. Anthropic przekazał sprawę policji, a 30-latka usłyszała zarzut przestępstwa drugiego stopnia (second-degree felony) z prawa Florydy.
Sprawę opisały 2 października 2026 r. lokalna telewizja WINK News i serwis TechSpot, powołując się na raport z zatrzymania. To zarzuty, a nie wyrok - sprawa jest na początku.
Co się stało - według raportu z zatrzymania
- 26 września - użytkowniczka Claude’a z Bonita Springs napisała, że zamierza urządzić strzelaninę w biurze szeryfa hrabstwa Lee.
- Następnego ranka - kolejna wiadomość: twierdziła, że ma nową broń, i nazwała to „ostatnią szansą”.
- Wykrycie - według raportu systemy bezpieczeństwa Anthropic monitorują kluczowe frazy i treści z groźbami. Ze względu na wagę wypowiedzi sprawa trafiła do zespołu ludzi, który powiadomił organy ścigania.
- Zatrzymanie - zastępcy szeryfa pojechali do jej domu i zatrzymali ją bez incydentów. Śledztwo przejął detektyw wydziału wywiadu biura szeryfa.
- Zarzut - z paragrafu 836.10 prawa Florydy, który karze wysyłanie lub publikowanie pisemnych albo elektronicznych gróźb zabójstwa, zranienia lub masowej strzelaniny.
Szeryf Carmine Marceno powiedział WINK News, że kobieta tłumaczyła później, iż używa AI jak „pamiętnika”.
→
→
→
Co mówi Anthropic
Firma nie opisała publicznie, jak przetworzono tę konkretną rozmowę. W swoich zasadach Anthropic zastrzega, że może udostępnić dane użytkownika w wyjątkowych sytuacjach, jeśli uzna to za konieczne, by zapobiec śmierci lub poważnemu uszczerbkowi na zdrowiu. Emerytowany agent FBI Richard Kolko skomentował dla WINK News, że policja i sądy dopiero uczą się postępować z groźbami zapisanymi w rozmowach z AI.
Dlaczego to ważne
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Bo burzy wygodne złudzenie. Wiele osób traktuje czat z AI jak prywatny notatnik albo rozmowę z terapeutą. To nie jest ani jedno, ani drugie. Rozmowy są przechowywane na serwerach firmy i analizowane przez automatyczne filtry bezpieczeństwa. W skrajnych przypadkach mogą trafić do ludzi, a od nich na policję. W tej sprawie zadziałało to tak, jak powinno - groźba strzelaniny to nie jest prywatna myśl. Pokazuje jednak, że „pamiętnik” w czacie ma czytelnika.
Co to znaczy dla Ciebie
- Nie traktuj czatu z AI jak sejfu. Zakładaj, że to, co piszesz, może zostać odczytane przez system bezpieczeństwa, a czasem przez człowieka.
- Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z człowiekiem. W Polsce całodobowo działa Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800 70 2222.
- Zanim wkleisz do czatu dane osobowe, dokumenty czy cudze informacje, sprawdź, co z nimi robi dostawca. Zebrałem to w poradniku AI a prywatność: co wolno wkleić.
Więcej o samym Claudzie i jego ustawieniach przeczytasz w przewodniku po Claude, a o tym, kto przegląda rozmowy z asystentami AI, pisałem w tekście o podwykonawcach czytających prompty do Copilota.
Źródła: WINK News, TechSpot (2.10.2026), raport z zatrzymania cytowany przez Gulf Coast News Now, zasady prywatności Anthropic. Sprawdzone 4 października 2026.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →
