✨ Świeża dostawa•nowe kody na kinetyka.pl: Gemini Pro 18 mies. 170 zł•Cursor, ElevenLabs, Lovable i więcej, roczne plany AI w ułamku ceny Zobacz →
Przejdź do treści
Newsy

Meta usuwa 33 miliony materiałów z wykorzystaniem dzieci i wdraża AI do wykrywania reklam jako furtek do CSAM

Meta poinformowała, że w pierwszej połowie 2026 roku podjęła działania wobec 33,2 mln materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci na Facebooku i Instagramie, a teraz wprowadza nowe narzędzia AI do wykrywania reklam pełniących rolę cicho przekierowujących do nielegalnych treści.

5 min czytania
Meta usuwa 33 miliony materiałów z wykorzystaniem dzieci i wdraża AI do wykrywania reklam jako furtki do CSAM

Ten news ukazał się 1 godzina po komunikacie źródła.

👁 114 przeczytań

Meta ogłosiła w środę, że w pierwszej połowie 2026 roku podjęła działania wobec 33,2 miliona materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci na Facebooku i Instagramie - a jednocześnie uruchamia nowe narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, których celem jest wykrywanie reklam służących jako ciche furtki do nielegalnych treści poza jej platformami. To jeden z największych publicznie ujawnionych raportów dotyczących skali walki z CSAM (child sexual abuse material) przez pojedynczą firmę technologiczną.

Materiały CSAM usunięte przez Meta (I połowa 2026)
Facebook i Instagram (łącznie)33,2 mln
Indie5,3 mln

dane: Meta, październik 2026

Nie treść reklamy, lecz dokąd prowadzi

Kluczową zmianą w podejściu Meta jest przesunięcie punktu analizy: zamiast skupiać się wyłącznie na tym, co zawiera reklama, firma zaczyna sprawdzać, dokąd ta reklama prowadzi. Zjawisko nazwane przez Meta „signpostingiem” polega na tym, że ogłoszenia wyglądają całkowicie niewinnie - nie naruszają żadnych widocznych reguł - ale faktycznie kierują użytkowników do stron internetowych hostujących materiały z wykorzystaniem dzieci lub inne nielegalne treści.

Diana Vicezar Meta Product Design.jpg
fot. Sshanghai / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Do wykrywania tego procederu firma wdrożyła nowy system oparty na dużym modelu językowym (LLM), który analizuje kontekst reklamy i jej docelowe adresy URL. Meta przyznaje wprost, że to taktyka, którą „niedawno zaobserwowała” u sprawców - jest to więc wyścig zbrojeń w czasie rzeczywistym: przestępcy zmieniają metody działania, a platforma musi za nimi nadążać.

Mechanizm jest dwustopniowy: po pierwsze, zablokowanie konkretnych adresów URL i domen, po drugie - działania wobec kont stojących za takimi kampaniami reklamowymi. Co istotne, sam fakt, że reklama nie zawiera nielegalnego materiału, nie chroni już konta przed konsekwencjami.

Trzy nowe warstwy ochrony

Oprócz systemu LLM do signpostingu Meta uruchamia jeszcze dwa dodatkowe mechanizmy. Pierwszy to rozszerzone skany AI, które mają wychwytywać treści CSAM pominięte przez wcześniejsze systemy detekcji - firma nie podaje szczegółów technicznych, ale zaznacza, że będzie stale dodawać nowe sygnały w miarę poznawania metod działania siatek przestępczych.

Drugi to „red-teaming AI agent” - autonomiczny agent, który testuje własne zabezpieczenia Meta, szukając luk możliwych do wykorzystania przez sprawców. Idea jest prosta: lepiej, żeby słabość systemu znalazła maszyna firmy niż przestępca. To podejście znane ze świata cybersecurity, ale rzadko stosowane publicznie przez platformy społecznościowe w kontekście ochrony dzieci.

Meta poprawia też systemy wykrywania kont zakładanych przez osoby, którym wcześniej zablokowano dostęp do platform. Powracające konta to trwały problem: nawet po usunięciu sprawcy mogą zakładać nowe profile i wznawiać działalność. Firma nie ujawnia, jak dokładnie nowe narzędzie rozpoznaje takie przypadki.

Skala i kontekst: 33 miliony to nie abstrakcja

Nie przepłacaj za te subskrypcje

Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.

Zobacz, co jest dostępne

Liczba 33,2 mln działań podjętych w ciągu zaledwie sześciu miesięcy robi wrażenie, ale wymaga kontekstu. Przy miliardach użytkowników Facebooka i Instagrama nawet promil treści daje astronomiczne liczby bezwzględne. Ważniejszy wskaźnik to skuteczność detekcji przed zgłoszeniem: Meta podaje, że ponad 97% treści zostało wykrytych przez jej systemy, zanim jakikolwiek użytkownik kliknął „zgłoś”. W Indiach - kraju z największą bazą użytkowników na obu platformach - działano wobec 5,3 mln materiałów, a wskaźnik proaktywnej detekcji przekroczył 98%.

To dane, które Meta chętnie eksponuje, bo odpowiadają na konkretny zarzut: że firma jest reaktywna i czeka na sygnały od użytkowników. 97% przed zgłoszeniem to argument, że przynajmniej technicznie jest odwrotnie.

Kontekst prawny i finansowy jest jednak równie ważny. W sierpniu tego roku Meta zgodziła się zapłacić do 18 miliardów dolarów w ramach ugody z 29 stanami USA dotyczącej bezpieczeństwa dzieci na platformach firmy. To jedna z największych ugód w historii branży tech - i potężny sygnał, że presja regulacyjna i sądowa zaczyna przekładać się na realne koszty finansowe, nie tylko wizerunkowe. Pakiet ogłoszony w środę można więc czytać równolegle: jako rzeczywisty postęp techniczny i jako demonstrację dla prokuratorów, sądów i ustawodawców, że firma traktuje temat poważnie.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →

Rok produktów dla rodziców i dzieci

Środowa zapowiedź wpisuje się w wyraźny trend: 2026 rok jest dla Meta rokiem offensywy w obszarze child safety. Firma wprowadziła kontrole rodzicielskie dla Meta AI, konta dla dzieci poniżej 13 lat na WhatsAppie (tzw. preteen accounts) oraz alerty dla rodziców, gdy dziecko wyszukuje na Instagramie treści dotyczących samookaleczenia. We wrześniu WhatsApp rozszerzył ustawienia dla rodziców o możliwość ograniczenia dostępu nastolatków do funkcji Channels, kontrolę nad tym, kto widzi ich statusy, a także decyzję, kto może dodawać dzieci do grup.

To szeroka lista, ale każda z tych funkcji pojawiła się pod presją: pozwów, przesłuchań kongresowych i badań dokumentujących, w jaki sposób algorytmy rekomendacji promowały szkodliwe treści wśród nieletnich. Meta przez lata odpierała zarzuty. Teraz, z ugodą za 18 mld dolarów w tle, inwestuje w narzędzia, które mają zmienić tę narrację.

Pytanie, które pozostaje otwarte, brzmi: czy systemy AI są wystarczająco szybkie, żeby nadążać za sprawcami, którzy - jak sama Meta przyznaje - regularnie zmieniają taktyki? Red-teaming AI agent i dynamiczne dodawanie nowych sygnałów sugerują, że firma zdaje sobie sprawę, iż to nie jest problem do jednorazowego rozwiązania, lecz permanentny wyścig. Na razie Meta podaje liczby. Weryfikacja, czy za liczbami stoi trwała skuteczność, zajmie lata.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 400 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›