Firmy AI kupują tysiące używanych książek - część trafi do niszczarki
Antykwariaty w Anglii notują rekordowe zamówienia hurtowe od firm technologicznych, które skupują używane książki do trenowania modeli językowych - często niszcząc je w procesie skanowania.

👁 147 przeczytań
Antykwariaty w północnej Anglii zaczęły dostawać hurtowe zamówienia na tysiące książek dziennie - a zamawiającymi są firmy zajmujące się sztuczną inteligencją. Barter Books z Northumberland, który normalnie sprzedaje od 2000 do 3000 woluminów tygodniowo, ostatnio otrzymał jednorazowe zlecenie na taką samą liczbę egzemplarzy od firmy z Kanady. Podobne zamówienia spływają do innych okolicznych sklepów.
Właściciele nie są w stanie potwierdzić wprost, do czego trafiają książki, ale niedawny wyrok sądowy rzuca sporo światła na sprawę. Sąd orzekł, że Anthropic nie naruszył prawa, trenując modele na chronionych dziełach - pod warunkiem że za nie zapłacił. Podobne stanowisko zajął osobny sędzia w sprawie Meta. Używane książki to dla firm AI tańszy sposób na zdobycie materiałów, a niektórzy wydawcy wprost odmawiają sprzedaży, gdy wiedzą, jaki jest cel zakupu.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →„Project Panama” i destrukcyjne skanowanie
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Sprawa sądowa z Anthropic ujawniła istnienie wewnętrznego programu o nazwie „Project Panama”, który firma opisywała jako „wysiłek destrukcyjnego skanowania wszystkich książek świata”. W memo złożonym jako dowód w procesie przyznano wprost, że używano nazwy kodowej, bo - cytuję - „nie chcemy, żeby było wiadomo, że nad tym pracujemy”.
Anthropic ostatecznie zawarł ugodę, która jest jedną z największych w historii spraw o naruszenie praw autorskich - zapłacił 1,5 mld dolarów ponad 300 000 pisarzom. OpenAI wciąż zmaga się z pozwami od „New York Timesa”, Encyclopaedia Britannica, Sarah Silverman i kilku autorów literatury faktu.
Dla antykwariatów to niespodziewany zastrzyk gotówki - ale trudno nie zauważyć, że książki, które przetrwały dekady na półkach, mogą skończyć jako jednorazowy zasób treningowy i trafić prosto do niszczarki.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


