✨ Świeża dostawa•nowe kody na kinetyka.pl: Gemini Pro 18 mies. 170 zł•Cursor, ElevenLabs, Lovable i więcej, roczne plany AI w ułamku ceny Zobacz →
Przejdź do treści
Evergreeny

Miesięczny kalendarz treści z własnej wiedzy: wywiad, selekcja i rytm publikacji

Zaczynam od wywiadu z autorem i materiału, który już ma, a dopiero potem wybieram tematy i rozkładam je w kalendarzu. Pokazuję cztery bloki pracy oraz kartę głosu, dzięki którym miesięczny plan ma własną myśl i wykonalny rytm.

10 min czytania

👁 113 przeczytań

// w skrócie
  • Zamiast prosić model o tematy, należy odwrócić kierunek i kazać mu przeprowadzić wywiad - pytania o własne niepowodzenia, zmiany zdania i unikalne liczby dają materiał, którego model sam nie ma.
  • Z czterdziestu surowych zalążków tematów po filtrze zostaje 12 do 16, a odrzucane są te, które uzyskują ocenę 1-3 w skali zależności od autora (5 oznacza: nikt inny tego nie napisze).
  • Karta głosu budowana na podstawie trzech własnych tekstów opisuje styl jako zestaw maksymalnie 20 zasad w trybie rozkazującym i powinna być odświeżana raz na kwartał.

Zaczynam od wywiadu z autorem i materiału, który już ma, a dopiero potem wybieram tematy i rozkładam je w kalendarzu. Pokazuję cztery bloki pracy oraz kartę głosu, dzięki którym miesięczny plan ma własną myśl i wykonalny rytm.

Powiązany materiał: Jak wygenerować pomysły na content z AI: krok po kroku

Dlaczego prośba o trzydzieści tematów zawsze kończy się tak samo

Model bez kontekstu zwraca to, co w jego danych występuje najczęściej. Dostaję kategorie udające tematy: „jak zacząć”, „najczęstsze błędy”, „przyszłość branży”. Każdy z nich brzmi rozsądnie i każdy da się napisać bez mojego udziału. To jest dokładna definicja tematu generycznego: tekst, który powstanie tak samo, jeśli mnie w nim nie będzie.

Odwracam więc kierunek. Nie pytam modelu o tematy. Każę modelowi pytać mnie. Jego rolą jest wywiad i porządkowanie, moją rolą jest materiał. Dopiero potem wchodzi planowanie i rozpisywanie na formaty.

Plan popołudnia

BlokCzasEfekt na wyjściu
Wywiad45 do 60 min40 do 60 surowych zalążków tematów
Filtr30 min12 do 16 tematów, które ma sens pisać
Kalendarz45 minsiatka czterech tygodni z rolami i rezerwą
Warianty60 minkażdy temat rozpisany na kilka formatów
Karta głosu20 minplik stylu do wklejania w każdy prompt

Kolejność nie jest dowolna. Karta głosu na końcu, bo do jej zbudowania potrzebuję własnych tekstów, a nie planów. Warianty przed nią tylko dlatego, że to praca mechaniczna, którą da się robić przy zmęczonej głowie.

Blok 1: wywiad zamiast burzy mózgów

Burza mózgów z modelem to w praktyce monolog modelu. Wywiad wygląda inaczej: pytania idą pojedynczo, ja odpowiadam z pamięci, bez wygładzania, czasem jednym zdaniem. Zapis tej rozmowy jest surowcem, z którego potem powstają tematy.

Jesteś redaktorem prowadzącym, który przygotowuje mnie do rozpisania kalendarza treści.
Nie proponuj tematów. Twoim zadaniem jest zadawać pytania, które wyciągną ze mnie materiał,
którego nie masz we własnych danych.

Kontekst: [kim jestem, dla kogo piszę, o czym jest mój blog, czego czytelnik ode mnie oczekuje]

Zadaj mi 8 pytań, po jednym naraz, czekając na moją odpowiedź. Pytania mają dotyczyć:
- rzeczy, które robiłem w ostatnich trzech miesiącach i które się nie udały,
- decyzji, przy których zmieniłem zdanie,
- pytań, które dostaję od czytelników lub klientów więcej niż raz,
- rzeczy uchodzących w mojej branży za oczywiste, a moim zdaniem nieprawdziwych,
- narzędzi, które porzuciłem, i powodu,
- liczb i wyników, które mam u siebie, a których nikt inny nie ma.

Jeśli odpowiem ogólnikiem, dopytaj o konkret: kiedy, ile, co dokładnie poszło nie tak.
Po mojej ostatniej odpowiedzi nie podsumowuj. Napisz tylko: gotowe.

Drugi prompt zamienia ten zapis w listę. Kluczowy jest wymóg cytatu: model musi przy każdym zalążku wskazać fragment mojej wypowiedzi, z którego temat wynika. Bez tego po dwóch minutach wraca do średniej.

Poniżej jest zapis mojej rozmowy z tobą. Wyciągnij z niego 40 zalążków tematów.

Zasady:
- każdy zalążek musi opierać się na konkretnej rzeczy, którą powiedziałem,
- przy każdym dopisz w nawiasie cytat z mojej wypowiedzi, z którego wynika,
- odrzuć wszystko, co dałoby się napisać bez tej rozmowy,
- format: teza w jednym zdaniu, obietnica dla czytelnika w jednym zdaniu.

Zapis rozmowy:
[wklej całość]

Blok 2: filtr, który wywala tematy generyczne

Z czterdziestu zalążków zostaje kilkanaście. Przepuszczam każdy przez sześć pytań i odpadają te, przy których choć raz odpowiem przecząco.

  • Czy ktoś inny w mojej branży napisze ten tekst, nie pytając mnie o nic? Jeśli tak, temat wypada.
  • Czy mam w nim co najmniej jedną rzecz spoza pierwszej dziesiątki wyników wyszukiwarki?
  • Czy tytuł obiecuje wynik, czy tylko zapowiada obszar?
  • Czy umiem wskazać zdanie, przy którym czytelnik zatrzyma się i powie: tego nie wiedziałem?
  • Czy mam materiał dowodowy: własny pomiar, zrzut, fragment kodu, przebieg rozmowy, konkretną porażkę?
  • Czy ten temat nie zjada innego z listy? Dwa teksty o tej samej intencji będą się bić w wyszukiwarce i oba przegrają.

Potem puszczam listę przez model w roli adwokata diabła. To jedyny moment, w którym pozwalam mu być nieuprzejmym.

Dla każdego tematu z listy poniżej napisz trzy rzeczy:
1. Jedno zdanie dowodzące, że taki tekst istnieje w sieci w setkach kopii.
2. Jedno zdanie wskazujące, co w moim ujęciu jest jedyne.
3. Ocenę od 1 do 5, jak bardzo tekst zależy ode mnie (5 oznacza: nikt inny go nie napisze).

Nie łagodź ocen, nie dopisuj nowych tematów, nie tłumacz metodologii.
Lista:
[wklej]

Zostawiam tematy z oceną 4 i 5. Trójki odkładam do osobnego pliku, bo część z nich da się podnieść, gdy dorobię do nich własny pomiar albo rozmowę.

Blok 3: kalendarz, czyli rytm zamiast liczby

Plan miesiąca rozsypuje się nie dlatego, że tematów jest za mało, tylko dlatego, że wszystkie są tego samego typu. Pięć instrukcji krok po kroku pod rząd męczy nawet życzliwego czytelnika. Przypisuję więc każdemu tekstowi rolę i układam je tak, żeby się przeplatały.

Ułóż kalendarz na cztery tygodnie z tematów podanych niżej.

Role do przypisania:
- filar: długi, wyczerpujący tekst referencyjny,
- dowód: studium przypadku oparte na moich liczbach,
- spór: teza, z którą część czytelników się nie zgodzi,
- warsztat: instrukcja krok po kroku,
- lekki: krótki tekst do przeczytania na telefonie.

Zasady:
- w jednym tygodniu nie mogą wypaść dwa filary,
- po tekście typu spór następny ma być warsztat,
- w każdym tygodniu zostaw jedno okienko puste i opisz je jako rezerwa na reakcję,
- przy każdym tekście wypisz, co muszę przygotować zawczasu (pomiar, zrzut, rozmowa, test narzędzia).

Zwróć tabelę: tydzień, dzień, temat, rola, format główny, przygotowanie.

Puste okienko w każdym tygodniu to nie lenistwo, tylko jedyny sposób, żeby kalendarz przetrwał kontakt z rzeczywistością. W tematyce AI potrafi w środę wyjść coś, co unieważnia połowę czwartkowego tekstu. Jeśli nie ma rezerwy, reaguję kosztem planu i plan przestaje obowiązywać.

Blok 4: jeden materiał, kilka formatów

Recykling nie polega na skracaniu tekstu do długości posta. Każdy format ma inne wejście, inny powód, dla którego ktoś to w ogóle czyta, i inny fragment materiału.

FormatCo z niego bioręCzego nie robię
Tekst na blogucałość, z pułapkami i promptaminie zaczynam od zdania o tym, jak świat się zmienia
Newsletterjedna teza plus mój komentarz pisany od nowanie wklejam wstępu z bloga
Długi post w serwisie społecznościowymnajbardziej sporny fragmentnie streszczam całości tekstu
Seria krótkich postówkolejne kroki instrukcji, jeden krok to jeden postnie kopiuję zdań ze źródła
Nagraniewyłącznie sekcja z pułapkaminie czytam tekstu na głos
Odpowiedź w komentarzu lub mailujedna konkretna poradanie zaczynam od linku do siebie
Poniżej jest mój gotowy tekst. Rozpisz go na warianty według tabeli, którą wklejam pod nim.

Zasady twarde:
- w żadnym wariancie nie powtarzaj zdań z tekstu źródłowego, przepisz myśl od nowa,
- każdy wariant ma mieć inne pierwsze zdanie i inny powód, dla którego ktoś to czyta,
- nie dopisuj wezwań do działania ani zachęt do sprawdzenia,
- w każdym wariancie zostaw jedno miejsce oznaczone [TU MOJE] na zdanie, które dopiszę sam.

Tekst:
[wklej]

Tabela formatów:
[wklej]

Znacznik [TU MOJE] jest drobiazgiem, który ratuje całą serię. Wymusza na mnie jedno zdanie pisane ręcznie w każdym wariancie, a to zwykle wystarczy, żeby post przestał brzmieć jak streszczenie.

Karta głosu, czyli plik zamiast pamięci czatu

Nie przepłacaj za te subskrypcje

Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.

Zobacz, co jest dostępne

Przy seryjnej produkcji styl rozjeżdża się najszybciej. Nie proszę modelu, żeby pisał jak ja, bo to daje karykaturę. Proszę, żeby opisał mój styl jako instrukcję, a opis trzymam w pliku i wklejam na początku każdej rozmowy.

Poniżej są trzy moje teksty. Nie oceniaj ich i nie chwal.
Opisz mój styl jako instrukcję dla kogoś, kto ma pisać tak jak ja:
- długość zdań i akapitów, podaj przedziały,
- słowa i konstrukcje, które powtarzam,
- słowa i konstrukcje, które nie pojawiają się ani razu,
- jak zaczynam tekst i jak go kończę,
- w jaki sposób zwracam się do czytelnika,
- czego nie robię nigdy: ozdobniki, wykrzykniki, pytania retoryczne, wyliczenia bez treści.

Wynik podaj jako maksymalnie 20 zasad w trybie rozkazującym.
Teksty:
[wklej trzy własne, najlepiej z różnych miesięcy]

Dwie uwagi z praktyki. Po pierwsze, zakazy działają lepiej niż opisy: zdanie „nie używaj pytań retorycznych” zmienia wynik mocniej niż akapit o tonie. Po drugie, karta się starzeje. Odświeżam ją raz na kwartał na nowych tekstach, bo inaczej model konserwuje moje nawyki sprzed pół roku.

Jak nie brzmieć jak robot przy produkcji seryjnej

Pojedynczy tekst z AI bywa nie do odróżnienia. Seria zdradza się sama, bo powtarza schemat. Sygnały, których szukam u siebie:

  • każdy tekst ma tyle samo sekcji i ten sam rytm nagłówków,
  • lead zawsze otwiera zdanie o tym, jak bardzo coś się zmieniło,
  • listy trzypunktowe wszędzie, nawet gdy rzecz ma dwa albo pięć elementów,
  • zdania równej długości, bez jednego krótkiego uderzenia,
  • zero nazw własnych, dat i liczb z własnego pomiaru,
  • zakończenie domknięte na głucho, bez jednego zdania wahania.

Co z tym robię, konkretnie:

  1. Przed pisaniem wybieram szkielet z puli: instrukcja, rozbiór własnego błędu, dziennik próby, porównanie, polemika. Dwa teksty pod rząd nie mogą mieć tego samego.
  2. Do każdego promptu dopisuję trzy rzeczy z ostatniego tygodnia: co mi nie wyszło, co mnie zaskoczyło, o co ktoś zapytał. Tego model nie ma i nie wymyśli.
  3. Pierwszy i ostatni akapit piszę sam, zawsze, bez wyjątku.
  4. Zostawiam w tekście przynajmniej jedno zdanie, w którym czegoś nie wiem albo nie sprawdziłem.
  5. Czytam na głos jeden akapit. Jeśli nie umiem tego powiedzieć przy stole, przepisuję.

Do tego jeden prompt kontrolny, który działa lepiej niż czytanie własnego tekstu po raz piąty.

Przeczytaj tekst i wypisz wyłącznie zdania, które są wypełniaczem:
zdania prawdziwe, ale nic nie wnoszące, oraz takie, które napisałby ktoś nieznający tematu.
Nie poprawiaj ich i nie proponuj zamienników. Podaj numer akapitu i cytat.
Na końcu napisz, jaka część tekstu to wypełniacz.

Pułapki, w które wpadłem

  1. Generowanie całego miesiąca w jednej rozmowie. Model wpada w rytm i po czwartym tekście wszystko zaczyna się do siebie kleić. Warianty robię w osobnych rozmowach.
  2. Kalendarz bez rezerwy. Pierwsza niespodzianka rozwala plan i już do niego nie wracam.
  3. Tematy z jednego obszaru ustawione obok siebie. Zjadają się nawzajem w wyszukiwarce, a ja widzę tylko, że oba idą słabo.
  4. Pewność dopisana przez model. Przy każdej liczbie, dacie i nazwie mam dwie opcje: sprawdzam u źródła albo wywalam zdanie. Trzeciej nie ma.
  5. Karta głosu wklejana, ale niesprawdzana w wyniku. Model potrafi ją potwierdzić i zignorować w tym samym akapicie.
  6. Kalendarz w narzędziu, którego nie otwieram codziennie. Najlepszy plan świata w aplikacji odwiedzanej raz w miesiącu jest planem martwym.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →

Checklista na koniec popołudnia

  • lista 12 do 16 tematów, każdy z tezą w jednym zdaniu i przypisaną rolą,
  • siatka czterech tygodni z jednym pustym okienkiem w każdym,
  • przy każdym temacie zapisane, co przygotować zawczasu,
  • karta głosu zapisana w pliku, nie w historii czatu,
  • wybrane szkielety tak, żeby dwa sąsiednie teksty się nie powielały,
  • pierwszy tekst z miesiąca napisany, nie tylko zaplanowany.

Ostatni punkt jest najważniejszy. Kalendarz, który kończy się na kalendarzu, daje poczucie zrobionej roboty i zero opublikowanych tekstów. Jeśli po tym popołudniu mam plan i jeden gotowy materiał, miesiąc zwykle się domyka. Jeśli mam sam plan, po tygodniu zaczynam od nowa.

Tekst powstał z pomocą AI i został zredagowany przez człowieka.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Najczęstsze pytania

Jak zbudować miesięczny kalendarz treści oparty na własnej wiedzy, a nie generycznych pomysłach AI?

Proces przebiega przez cztery bloki: wywiad (45-60 minut, 40-60 zalążków), filtr (30 minut, 12-16 tematów), kalendarz (45 minut) i warianty formatów (60 minut). Karta głosu powstaje na końcu, bo do jej zbudowania potrzebne są gotowe własne teksty, a nie plany.

Jak filtrować tematy, żeby odrzucić te generyczne?

Każdy temat przechodzi przez sześć pytań - jedno z nich brzmi: czy ktoś inny w branży napisze ten tekst, nie pytając mnie o nic, i jeśli odpowiedź brzmi tak, temat wypada. Tematy z oceną 4 i 5 w skali zależności od autora zostają, trójki trafiają do osobnego pliku.

Po co w kalendarzu treści zostawiać puste okienko w każdym tygodniu?

Puste okienko opisane jako rezerwa na reakcję to jedyny sposób, żeby plan przetrwał kontakt z rzeczywistością. W tematyce AI może w środę pojawić się coś, co unieważnia połowę czwartkowego tekstu, a bez rezerwy reagowanie odbywa się kosztem całego planu.

Jak przerabiać jeden tekst na kilka formatów bez kopiowania zdań?

Każdy format czerpie inny fragment materiału - newsletter to jedna teza z własnym komentarzem, nagranie obejmuje wyłącznie sekcję z pułapkami, a długi post w serwisie społecznościowym to najbardziej sporny fragment. W każdym wariancie zostawia się znacznik [TU MOJE] na jedno zdanie dopisywane ręcznie, co sprawia, że seria przestaje brzmieć jak streszczenie.

// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 450 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›