Kurs online z pomocą AI: jak wyciągnąć program z własnej głowy, rozpisać moduły i napisać scenariusze
Proces, którym zamieniam własne doświadczenie w program kursu: wywiad z samym sobą, moduły, ćwiczenia, scenariusze lekcji i gotowe prompty.

👁 114 przeczytań
- AI pomaga skrócić etapy redakcji i pisania materiałów do kursu, ale nie wymyśli programu - bo nie zna porażek autora ani pytań od klientów.
- Kurs powinien zaczynać się od pierwszego samodzielnego sukcesu uczestnika, a nie od listy tematów, by uniknąć stworzenia serii wykładów zamiast kursu.
- Autor wyróżnia cztery typy ćwiczeń: odtworzenie, wariant, diagnoza i własny przypadek, przy czym każdy moduł powinien zawierać co najmniej dwa z nich.
Kurs online nie sprzedaje się tym, ile wiesz, tylko tym, czy uczestnik po ostatniej lekcji potrafi zrobić coś, czego wcześniej nie potrafił. AI skraca mi każdy etap porządkowania, redakcji i pisania materiałów, ale programu za mnie nie wymyśli, bo nie zna moich porażek ani pytań, które dostaję od klientów. Poniżej cały proces: od wydobycia wiedzy z własnej głowy, przez moduły i ćwiczenia, po scenariusze lekcji, razem z promptami, których używam.
Najpierw rezultat, dopiero potem spis treści
Najczęstszy błąd przy budowaniu kursu polega na tym, że zaczyna się od listy tematów. Lista tematów zawsze wygląda dobrze, bo każdy punkt brzmi sensownie z osobna. Problem w tym, że z takiej listy powstaje seria wykładów, a nie kurs.
Zaczynam od jednego zdania, które muszę umieć napisać bez wahania: po kursie uczestnik potrafi zrobić KONKRETNA RZECZ, w sytuacji KONKRETNY KONTEKST, w czasie KONKRETNY CZAS. Do tego dokładam artefakt, czyli coś, co uczestnik trzyma w ręku po ostatniej lekcji: opublikowany tekst, działający arkusz, własną bibliotekę promptów, gotową ofertę. Jeżeli nie potrafię wskazać artefaktu, to nie mam kursu, tylko webinar.
To zdanie jest później wejściem do każdego promptu. Bez niego AI generuje program, który jest poprawny tematycznie i bezużyteczny praktycznie.
Wywiad z samym sobą, czyli skąd wziąć surowiec
Największa część wiedzy eksperta jest nieuświadomiona. Robisz coś odruchowo i nie widzisz tam żadnego kroku do nauczenia. Dlatego nie siadam do pisania programu, tylko każę modelowi mnie przesłuchać. Mówię, nie piszę: dyktuję odpowiedzi, potem wrzucam transkrypcję jako materiał źródłowy.
Jesteś metodykiem kursów online. Przeprowadź ze mną wywiad, który wyciągnie
surowy materiał na kurs o: [TEMAT].
Zasady:
- zadajesz JEDNO pytanie naraz i czekasz na moją odpowiedź,
- drążysz szczegóły: kolejność kroków, wyjątki, sygnały ostrzegawcze,
- kiedy odpowiem ogólnikiem, prosisz o konkretny przypadek z mojej praktyki,
- pytasz osobno o to, co robię odruchowo, a co dla początkującego jest trudne,
- co pięć pytań podsumowujesz w punktach, co już mamy i czego brakuje.
Nie podpowiadaj mi odpowiedzi i nie uzupełniaj moich luk własną wiedzą.Drugą warstwę surowca mam już na dysku i nic nie kosztuje: maile z pytaniami, wątki z klientami, miejsca, w których ktoś utknął. To jest lepsze źródło kolejności modułów niż jakikolwiek model, bo pokazuje, gdzie ludzie realnie się wykładają, a nie gdzie powinni według logiki tematu.
Z surowca do programu
Dopiero teraz wchodzi prompt na program. Kluczowe jest ograniczenie modelu do mojego materiału i zmuszenie go, żeby jawnie oznaczał dziury zamiast je wypełniać prawdopodobnie brzmiącą treścią.
Poniżej zapis mojego wywiadu. Zbuduj z niego program kursu.
Rezultat kursu: [jedno zdanie: co uczestnik potrafi po kursie]
Artefakt: [co uczestnik ma w ręku na końcu]
Odbiorca: [kto, punkt startowy, czego NIE trzeba mu tłumaczyć]
Ramy: [liczba modułów], łączny czas wideo do [X] minut.
Dla każdego modułu podaj:
1. cel zaczynający się od czasownika: co uczestnik potrafi po module,
2. warunek wejścia: co musi umieć wcześniej,
3. artefakt cząstkowy: co powstaje w tym module,
4. lekcje: tytuł plus jedno zdanie o zawartości,
5. jedno ćwiczenie, które sprawdza cel modułu.
Korzystaj WYŁĄCZNIE z treści wywiadu. Tam, gdzie brakuje materiału, wpisz
[LUKA: czego brakuje] zamiast dopisywać własne treści.
Na końcu wypisz wątki z wywiadu, które odrzuciłeś, i uzasadnij dlaczego.Lista odrzuconych wątków jest ważniejsza niż sam program. To tam siedzą tematy, które są moim ulubionym konikiem i nikogo poza mną nie interesują, a także te, które wyrzuciłem za szybko i trzeba je przywrócić.
Test kolejności
Modele układają program tematycznie: od ogólnego do szczegółowego, od teorii do praktyki. Kurs powinien iść inaczej, czyli od pierwszego samodzielnego sukcesu do rzeczy trudnych. Dlatego po wygenerowaniu programu puszczam osobne sprawdzenie: dla każdego modułu wypisz, których wcześniejszych modułów wymaga, i pokaż miejsca, gdzie moduł potrzebuje wiedzy z późniejszego. Każda taka pętla to miejsce, w którym uczestnik się zatrzyma.
Przy okazji przeglądam moduły pod kątem tego, czy nie są wykładem. Poniżej zamiany, które robię najczęściej.
| Moduł, który proponuje model | Czym go zastępuję |
|---|---|
| Wprowadzenie, historia i kontekst narzędzia | Pierwszy własny wynik w kwadrans, kontekst w dwóch zdaniach po drodze |
| Przegląd wszystkich funkcji | Trzy zadania, które robisz najczęściej, i tylko funkcje do nich potrzebne |
| Teoria i definicje | Słownik na jednej stronie w materiałach, zero czasu wideo |
| Dobre praktyki na koniec | Diagnoza cudzego zepsutego przykładu w środku kursu |
| Podsumowanie i co dalej | Plan pierwszego tygodnia po kursie z konkretnymi zadaniami |
Ćwiczenia, czyli część, na której kurs stoi
Uczestnik uczy się w ćwiczeniu, nie w lekcji. Lekcja jest tylko instrukcją do ćwiczenia. Używam czterech typów i staram się, żeby w każdym module wystąpiły co najmniej dwa.
- Odtworzenie: powtórz dokładnie to, co pokazałem, na moich danych. Buduje pewność, że sprzęt i narzędzie w ogóle działają.
- Wariant: to samo, ale jeden parametr zmieniony. Pokazuje, co od czego zależy.
- Diagnoza: dostajesz gotowy, celowo zepsuty przykład i masz znaleźć błąd. To ćwiczenie uczy najszybciej i prawie nikt go nie stosuje.
- Własny przypadek: zrób to na swoich danych. Dopiero to przenosi umiejętność poza kurs.
Każde ćwiczenie musi mieć kryterium zaliczenia, które uczestnik sprawdzi sam. Bez tego połowa ludzi nie wie, czy im wyszło, i przestaje robić ćwiczenia po drugim module.
Napisz ćwiczenie do lekcji: [tytuł lekcji].
Cel: po ćwiczeniu uczestnik potrafi [...].
Typ: [odtworzenie / wariant / diagnoza / własny przypadek]
Czas: do [X] minut. Poziom: [...]
Struktura odpowiedzi:
1. Polecenie: maksymalnie trzy zdania, w drugiej osobie, bez wstępu.
2. Materiał wejściowy, który mam przygotować: opisz dokładnie, co to ma być
i jakie musi mieć cechy, żeby ćwiczenie miało sens.
3. Kryteria zaliczenia: od trzech do pięciu punktów, które uczestnik sprawdzi
sam u siebie, patrząc na własny wynik.
4. Dwa najczęstsze błędy i po czym poznać, że się wydarzyły.
5. Podpowiedź, którą odsłaniam dopiero po pierwszej próbie.
Nie wymyślaj danych, nazw firm ani liczb. Miejsca na moje własne przykłady
oznacz [PRZYKŁAD: co ma pokazywać].Scenariusz lekcji
Scenariusz nie jest tekstem do czytania. Kiedy model dostaje polecenie napisania scenariusza, pisze gładkie zdania, a gładkie zdania czytane z kartki od razu słychać w nagraniu. Dlatego proszę o punkty do mówienia i pełnymi zdaniami tylko kilka kotwic: początek, przejście do demonstracji i zakończenie.
Napisz scenariusz lekcji wideo.
Tytuł: [...] Czas: [X] minut Poziom: [...]
Po lekcji uczestnik potrafi: [...]
Format: punkty do mówienia, nie tekst do czytania. Pełnymi zdaniami zapisz
wyłącznie pierwsze dwa zdania, zdanie przejścia do demonstracji i ostatnie zdanie.
Kolejność sekcji:
1. problem z praktyki, który uczestnik zna z własnego podwórka,
2. co za chwilę pokażę i po czym pozna, że się udało,
3. demonstracja: numerowane akcje na ekranie, jedna akcja na punkt,
4. moment, w którym to się psuje,
5. naprawa,
6. trzy punkty do zapamiętania,
7. zapowiedź ćwiczenia.
W miejscach na mój przykład wstaw [WŁASNY PRZYKŁAD: co ma pokazywać].
Nie streszczaj na wstępie tego, co dopiero pokażę.
Nie używaj zwrotów w stylu: w dzisiejszych czasach, zapraszam serdecznie,
w tym odcinku dowiesz się.Punkt czwarty i piąty to miejsce, którego AI samo nie wypełni sensownie. Model wymyśli awarię ogólną i nudną. Prawdziwy moment, w którym to się psuje, znam tylko ja, bo to mnie kosztował wieczór.
Materiały dla uczestnika
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Tu AI daje największą oszczędność czasu, bo pracuje na gotowym scenariuszu, a nie na pustej stronie. Do każdego modułu robię cztery rzeczy: ściągę na jedną stronę, szablon do wypełnienia, checklistę i listę typowych błędów. Ściągę generuję poleceniem: zamień ten scenariusz na jedną stronę, wyłącznie kroki i wartości do zapamiętania, bez zdań wprowadzających, bez powtarzania uzasadnień z wideo.
Dwie zasady, które sobie narzuciłem. Slajdy wyeksportowane do PDF nie są materiałem, tylko wymówką. Szablon do wypełnienia ma dawać więcej wartości niż ściąga, bo szablonu uczestnik używa jeszcze pół roku po kursie i to on jest prawdziwym powodem, dla którego ktoś poleci kurs dalej.
Czego AI za mnie nie wymyśli
To jest lista rzeczy, które muszę wnieść sam, bo bez nich kurs jest wymienialny z dowolnym innym kursem o tym samym tytule.
- Własne porażki z konkretem: co zrobiłem, co z tego wyszło, ile mnie to kosztowało i jak to rozpoznać wcześniej. Model wygeneruje porażkę modelową, czyli taką, która nikomu się nie przydarzyła.
- Decyzje nieoczywiste: miejsca, gdzie robię wbrew powszechnej radzie, i uzasadnienie. AI z definicji odtwarza to, co powszechne.
- Liczby: każda liczba w kursie musi pochodzić z mojego projektu albo z podanego źródła. Uczestnik ją zacytuje dalej i to moje nazwisko za nią odpowiada.
- Kolejność wynikająca z obserwacji: gdzie ludzie faktycznie utykają, a nie gdzie powinni utykać według struktury tematu.
- Decyzja o pominięciu: model dorzuca, ja wycinam. Kurs poznaje się po tym, czego w nim nie ma.
- Ton i tempo: kiedy można żartować, kiedy trzeba zwolnić, kiedy uczestnik potrzebuje zdania w stylu to jest trudne i to normalne, że za pierwszym razem nie wyjdzie.
Pułapki, które kosztowały mnie poprawki
Kilka wzorców, które wracają za każdym razem, kiedy przepuszczę program przez model bez czytania.
- Symetria: każdy moduł dostaje tyle samo lekcji i podobny czas. Prawdziwy kurs jest niesymetryczny, bo jeden moduł jest sercem i może być dwa razy dłuższy od reszty.
- Wyrównany poziom trudności: model rozkłada trudność równomiernie. Uczący się potrzebuje łatwego wejścia, trudnego środka i spokojnego domknięcia.
- Ćwiczenia bez kryterium: polecenie jest, sposobu sprawdzenia nie ma. Wychwytuję to jednym przejściem przez wszystkie ćwiczenia.
- Przykłady atrapy: firma X, klient Y, branża dowolna. Uczestnik to wyczuwa natychmiast i przestaje ufać reszcie.
- Prompty wklejone bez testu: jeśli kurs uczy pracy z narzędziami, każdy prompt i każdy krok interfejsu trzeba przejść na żywo przed nagraniem. Narzędzia zmieniają się szybciej niż kurs się sprzedaje, a nieaktualny krok w lekcji to lawina wiadomości od uczestników.
- Moduł zerowy z teorią: wygodny dla autora, zabójczy dla ukończeń. Teoria idzie do materiałów pisanych.
- Model chwali twój program: to nie jest ocena, to grzeczność. Recenzję trzeba wymusić osobnym poleceniem.
Wciel się w uczestnika, który kupił ten kurs i ma mało czasu.
Program poniżej. Wskaż pięć miejsc, w których taka osoba przestanie oglądać,
i przy każdym napisz, co dokładnie ją zniechęca.
Wskaż też trzy obietnice z opisu kursu, które program pokrywa słabo
albo wcale. Nie chwal programu i nie proponuj ulepszeń, dopóki nie skończysz
wypisywać problemów.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Checklista przed nagrywaniem
- Zdanie o rezultacie kursu jest zapisane i mieści się w jednej linijce.
- Artefakt końcowy jest nazwany i wiadomo, jak wygląda gotowy.
- Każdy moduł ma cel z czasownikiem i ćwiczenie, które ten cel sprawdza.
- Żaden moduł nie wymaga wiedzy z modułu późniejszego.
- Każde ćwiczenie ma kryteria zaliczenia do sprawdzenia przez uczestnika.
- Wszystkie znaczniki w stylu LUKA i WŁASNY PRZYKŁAD są zastąpione moją treścią.
- Każda liczba i nazwa w kursie ma źródło, które potrafię wskazać.
- Każdy krok w narzędziu został przeklikany w aktualnej wersji, dzień przed nagraniem.
- Materiały do modułu istnieją zanim nagram lekcję, bo pisanie ich po nagraniu zawsze kończy się rozjazdem.
Ten proces daje mi gotowy program z ćwiczeniami i scenariuszami w kilka wieczorów zamiast w kilka tygodni. Warunek jest jeden: AI dostaje mój materiał i moje ograniczenia, a nie puste polecenie w stylu zrób program kursu o. Z pustego polecenia wychodzi kurs, który wygląda jak wszystkie inne, i dokładnie tak się sprzedaje.
Tekst powstał z pomocą AI i został zredagowany przez człowieka.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Jak zacząć budować kurs online, żeby nie skończyć na serii wykładów?
Zamiast od listy tematów, kurs należy zaczynać od jednego zdania opisującego rezultat: co uczestnik potrafi zrobić po kursie, w jakim kontekście i w jakim czasie. Do tego trzeba wskazać artefakt - coś konkretnego, co uczestnik trzyma w ręku po ostatniej lekcji, np. opublikowany tekst, działający arkusz lub gotową ofertę.
Jak wyciągnąć wiedzę ekspercką z własnej głowy przed napisaniem programu kursu?
Zamiast od razu pisać program, autor każe modelowi AI przeprowadzić wywiad - zadawać jedno pytanie naraz, drążyć szczegóły i prosić o konkretne przypadki z praktyki. Odpowiedzi dyktuje się głosowo, a potem transkrypcję wrzuca jako materiał źródłowy do dalszej pracy.
Co powinien zawierać dobry scenariusz lekcji wideo do kursu online?
Scenariusz powinien być zbiorem punktów do mówienia, a nie tekstem do czytania - pełnymi zdaniami zapisuje się tylko pierwsze dwa zdania, zdanie przejścia do demonstracji i ostatnie zdanie. Kolejność sekcji obejmuje m.in. problem z praktyki, demonstrację z numerowanymi akcjami, moment gdy coś się psuje, naprawę oraz zapowiedź ćwiczenia.
Jakich rzeczy AI nie jest w stanie napisać za autora kursu?
AI nie zastąpi własnych porażek z konkretem, decyzji podjętych wbrew powszechnej radzie ani liczb pochodzących z realnych projektów autora. Model odtwarza to, co powszechne, więc bez tych elementów kurs jest wymienialny z dowolnym innym kursem o tym samym tytule.



