Thélyson Orélien i detektor AI: sprawdziłem fragmenty nagrodzonej powieści. Ten sam akapit: 100%, 85% i 0% AI
Afera wokół powieści „C’était ça ou mourir”: co się stało, co mówi autor i mój test fragmentów w Pangramie, AUTHORRA i ZeroGPT z kontrolą na Zoli i tekście AI.

👁 119 przeczytań
- Ten sam akapit powieści Oréliena otrzymał od trzech detektorów wyniki 100%, 84,6% i 0% AI, co pokazuje, że jedna liczba ze zrzutu ekranu nie może być dowodem.
- Akademia Goncourt wycofała książkę z selekcji 25 września, powołując się na plagiaty autora i zbieżne wyniki analiz, podczas gdy jury Renaudot zostawiło ją w drugiej selekcji.
- Niezależne badanie Marzeny Karpinskiej z Simon Fraser University z 2024 roku wskazało ok. 2% fałszywych alarmów dla Pangrama, przy czym dłuższe teksty rzadziej są błędnie klasyfikowane.
Debiutancka powieść „C’était ça ou mourir” Thélysona Oréliena dostała we Francji nagrodę Fnac, sprzedała się w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy, a potem wypadła z wyścigu o Goncourta - po tym, jak detektor Pangram uznał ją za tekst AI, a prasa wygrzebała dawne plagiaty autora. Autor zaprzecza i mówi o rasistowskiej nagonce. Wziąłem publicznie dostępne fragmenty książki i przepuściłem je przez trzy detektory, razem z próbkami kontrolnymi. Ten sam akapit dostał 100%, 85% i 0% AI.
Najważniejsze w skrócie (stan na 14.10.2026)
- Powieść: „C’était ça ou mourir” (Boréal w Kanadzie, Grasset we Francji), debiut 38-letniego pisarza urodzonego na Haiti, mieszkającego w Quebecu.
- Oskarżenie: konto „Balance ton Claude” na X, potem testy mediów. Le Monde: ponad 95% tekstu oznaczone przez Pangram jako AI.
- Skutek: Akademia Goncourt 25 września wycofała książkę z selekcji. Jury Renaudot zostawiło ją w drugiej selekcji, bo „to nie jest udowodnione”.
- Autor 13 października: żadne zdanie tej książki nie powstało w maszynie. Jednocześnie przyznał się do plagiatów w tekstach sprzed lat.
- Mój test: Pangram rozpoznał obie kontrole i dał fragmentowi powieści 100% AI. Dwa inne detektory na tym samym fragmencie: 84,6% i 0%. Jeden z nich uznał Zolę za tekst AI.
- Wynik detektora to nie dowód. To ocena prawdopodobieństwa, a nie zapis tego, jak tekst powstał.

Co się stało: oś czasu
- Marzec 2026 - powieść wychodzi w Quebecu w Éditions du Boréal. Autor twierdzi, że pisał ją od jesieni 2017 roku, a pierwszą wersję skończył w 2019, czyli przed publicznym ChatGPT.
- 19 sierpnia 2026 - wydanie francuskie w Grasset. Książka trafia na pierwsze listy Goncourta, Renaudot, Femina i Médicis.
- 21 września - nagroda Prix du roman Fnac. Tego samego wieczoru anonimowe konto „Balance ton Claude” publikuje zrzuty z Pangrama: rozdział 1 - 100% AI, rozdział 2 - 91% AI. Według The Telegraph wpis miał prawie 4 mln wyświetleń.
- 22-24 września - testy mediów. Le Monde puszcza przez Pangram ponad połowę powieści i dostaje ponad 95% tekstu oznaczonego jako AI. Radio-Canada sprawdza cały e-book: 94%. France 24 i France Inter podają 92% i 95-100%.
- 25 września - Akademia Goncourt wycofuje książkę z selekcji, powołując się na plagiaty autora i „zbieżne wyniki kilku analiz badaczy i dziennikarzy”.
- 7-8 października - książka zostaje w drugiej selekcji Renaudot. Sekretarz generalny jury Georges-Olivier Chateaureynaud mówi, że dla większości jurorów zarzut „nie jest udowodniony”. Femina i Décembre jej nie uwzględniają.
- 13 października - autor publikuje oświadczenie „Ce roman que j’ai écrit” (Ta powieść, którą napisałem). Zaprzecza użyciu AI do pisania, przyznaje się do dawnych plagiatów, mówi o groźbach i rasistowskim nękaniu.
Kto oskarża i czym
Za kontem „Balance ton Claude” stoi m.in. francuski eseista Samuel Fitoussi, co sam potwierdził. Narzędziem był Pangram - komercyjny detektor tekstu z AI, wytrenowany na milionach tekstów ludzkich i ich przeróbkach przez modele językowe. Firma podaje dla wersji 4 odsetek fałszywych alarmów 0,0041%, a dla francuskiego 0,0026%. Niezależne badanie Marzeny Karpinskiej z Simon Fraser University z 2024 roku wskazało ok. 2% fałszywych alarmów, przy czym badaczka podkreśla, że im dłuższy tekst, tym mniejsze ryzyko pomyłki.
Media nie poprzestały na samej powieści. Radio-Canada puściła przez Pangram sześć innych powieści z listy Goncourta, rozdziały Biblii, dziewięć klasyków (m.in. Maupassanta i Baudelaire’a) oraz osiem książek autorów pochodzenia haitańskiego. Wszystko wyszło jako tekst ludzki. Libération sprawdziła starsze teksty Oréliena: te z lat 2010 przeszły jako ludzkie, felietony z 2024 roku wywołały alarm.
| Kto testował | Co | Wynik Pangrama |
|---|---|---|
| Balance ton Claude | rozdziały 1 i 2 | 100% i 91% AI |
| Le Monde | ponad połowa powieści | ponad 95% AI |
| Radio-Canada | cały e-book | 94% AI |
| France 24 / France Inter | fragmenty | 92% / 95-100% AI |
| Radio-Canada (kontrola) | 6 powieści z Goncourta, klasyka, autorzy haitańscy | 100% człowiek |
Co mówi autor i wydawcy
Orélien od początku zaprzecza. 23 września powiedział, że nie jest smutny, tylko zły, i że zbiera z wydawcami dowody na to, jak powstawała książka. W oświadczeniu z 13 października napisał, że żadne zdanie powieści nie powstało w maszynie, a z narzędzi korzystał przy researchu, m.in. przy obcych idiomach. Zarzut nazwał oszczerstwem. O kampanii przeciwko sobie napisał wprost:
„Les menaces, le lynchage médiatique et le harcèlement raciste que je subis depuis des semaines sont insoutenables.” (Groźby, medialny lincz i rasistowskie nękanie, którego doświadczam od tygodni, są nie do zniesienia.)
W tym samym tekście przyznał się do czegoś innego: do plagiatów sprzed lat. La Presse ustaliła, że jego opowiadanie z 2012 roku zawierało fragmenty książki Louisa Pauwelsa, a felieton z 2013 roku był przeróbką artykułu z The Philippine Star. Autor nazwał to „niedopuszczalnymi błędami” i przeprosił. To osobna sprawa od zarzutu AI, ale Akademia Goncourt połączyła oba wątki w jednym uzasadnieniu.
Grasset zapewnił o „absolutnym zaufaniu” do autora, Boréal napisał, że stoi przy nim. Debata szybko zrobiła się polityczna: obrońcy pisarza mówią o polowaniu na czarownice ze strony prawicy, oskarżyciele pytają, czy mieli milczeć tylko dlatego, że oficjalny autor nie jest biały.
Mój test: trzy detektory, fragmenty powieści i kontrola
Nie mam książki w całości i nie publikuję jej fragmentów. Portal Viabooks opublikował za darmo dwa pierwsze rozdziały - z nich wziąłem pięć próbek po 216-296 słów. Do tego dwie kontrole, których pochodzenia jestem pewien:
- Tekst ludzki sprzed ery AI: początek „Germinalu” Zoli (1885) i „Horli” Maupassanta (1887) z Wikisource.
- Tekst AI: dwa fragmenty po ok. 255 słów wygenerowane przez Claude Opus 5.5 na polecenie „proza w 1. osobie, nauczyciel z Haiti ucieka przed gangami / napad na autobus”. Bez poprawek.
Detektory:
- Pangram 4.0 - na darmowym koncie (3 skany dziennie), bo strona przed skanem wymaga weryfikacji. Sprawdziłem trzy teksty: fragment 1 powieści, Zolę i tekst AI 2.
- ZeroGPT - darmowe pole na stronie, bez logowania. Wszystkie próbki poza całością.
- AUTHORRA - mały detektor stylometryczny z publicznym API (model francuski). Wszystkie próbki.
GPTZero odpadł, bo darmowy skan przekierowuje do aplikacji wymagającej konta.
Wyniki
| Próbka | Pangram | AUTHORRA | ZeroGPT |
|---|---|---|---|
| Powieść, fragment 1 | 100% AI | 84,6% | 0% |
| Powieść, fragment 2 | - | 70,6% | 21,3% |
| Powieść, fragment 3 | - | 93,4% | 32,4% |
| Powieść, fragment 4 | - | 45,6% | 0% |
| Powieść, fragment 5 | - | 66,7% | 0% |
| Maupassant, 1887 (człowiek) | - | 63,9% | 26,4% |
| Zola, 1885 (człowiek) | 0% (człowiek) | 91,6% - błąd | 0% |
| Tekst AI 1 (Claude) | - | 99,2% | 91,4% |
| Tekst AI 2 (Claude) | 100% AI | 99% | 67,1% |
Procent to udział lub prawdopodobieństwo AI według danego narzędzia. Kreska oznacza, że tego tekstu nie sprawdzałem w Pangramie (limit darmowego konta). Cały udostępniony fragment, czyli 3546 słów, AUTHORRA oceniła na 83% („mieszany”).



Co z tego wynika
Co sam z tego zbudowałem
Osiem narzędzi, które powstały z problemów opisywanych na tym blogu - razem z tym, czego nie udało się dowieźć.
- Pangram zachował się jak w testach mediów. Fragment powieści - 100% AI. Zola - 100% człowiek. Tekst Claude’a - 100% AI. Obie kontrole trafione, co wzmacnia wiarygodność tego narzędzia. Ale to trzy próbki, nie badanie.
- Ten sam akapit, trzy różne werdykty. Fragment 1 dostał od Pangrama 100%, od AUTHORRA 84,6%, od ZeroGPT 0%. Różnica sięga 100 punktów procentowych na identycznym tekście.
- Tańsze detektory mylą się na klasyce. AUTHORRA uznała Zolę za tekst AI (91,6%), ZeroGPT przypisał Maupassantowi 26,4% AI. Oba teksty mają ponad 130 lat.
- Teksty AI rozpoznały wszystkie trzy narzędzia, choć ZeroGPT przy drugim tylko na 67,1%.
- Mój test niczego nie rozstrzyga o tej książce. Pokazuje, że wynik zależy od narzędzia i że jedna liczba ze zrzutu ekranu to za mało, żeby wyrokować o cudzej pracy.
Dlaczego detektor to nie dowód
Detektor nie widzi, jak tekst powstawał. Patrzy na gotowy wynik i ocenia, do której grupy jego cechy są bardziej podobne: do tekstów ludzkich czy do tekstów z modeli. Szczegóły tego mechanizmu opisałem w przewodniku jak działają detektory AI. W tej sprawie ma to kilka konsekwencji:
- Nawet bardzo niski odsetek fałszywych alarmów nie mówi, czy konkretny tekst jest wyjątkiem. Przy tysiącach sprawdzanych książek pomyłki się zdarzą, a nikt nie wie z góry, które to będą.
- Redakcja, tłumaczenie i narzędzia do poprawiania stylu zmieniają tekst. Autor przyznaje, że korzystał z narzędzi przy researchu. Detektor nie odróżni, na którym etapie i w jakim zakresie maszyna dotknęła tekstu.
- Styl osób piszących nie w pierwszym języku bywa częściej oznaczany. Badanie Stanfordu z 2023 roku (Liang i in.) pokazało to dla detektorów angielskich. Dla Pangrama i francuskiej literatury nie ma jeszcze niezależnych badań - zwraca na to uwagę belgijski L-Post.
- Sam twórca Pangrama mówił w maju w The Atlantic, że narzędzie nie powinno być ostatecznym arbitrem. W tej sprawie współzałożyciel Max Spero stwierdził jednak, że obecność AI w powieści nie budzi jego wątpliwości.
Mocniejszym dowodem niż procent byłaby historia pracy nad tekstem: wersje rękopisu, maile z redakcją, pliki z datami. Autor zapowiadał, że zbiera takie materiały z wydawcami. Do 14 października nie zostały upublicznione. Jeśli kiedyś trafi Cię podobny zarzut, plan działania rozpisałem w tekście fałszywe oskarżenie o AI - co zrobić.
Co dalej
Książka nadal walczy o Renaudot, a jej sprzedaż według prasy rośnie - Paris Match Belgique pisze o ponad 65 tys. egzemplarzy, a planowane są tłumaczenia w ponad 20 krajach. Akademia Goncourt nie wraca do sprawy. Dla rynku książki to pierwszy tak głośny przypadek, w którym wynik detektora realnie zmienił los nagrody literackiej, i na pewno nie ostatni. Jeśli chcesz sam sprawdzić tekst, zacznij od samouczka Pangrama, a o tym, które narzędzia mają sens, piszę w przewodniku detektory AI - które są wiarygodne. Praktyczną instrukcję, jak sprawdzić książkę, rozpisałem w tekście czy książkę napisała AI - jak to sprawdzić.
Źródła
- Mój test 14.10.2026: Pangram 4.0 (konto Free), ZeroGPT (strona, bez logowania), AUTHORRA (publiczne API, model fr); fragmenty z Viabooks, kontrola z Wikisource i Claude Opus 5.5
- Viabooks: fragment „C’était ça ou mourir” - dwa pierwsze rozdziały
- Onet Kultura za The Telegraph: Powieść nagrodzona we Francji pod lupą (13.10.2026)
- The Telegraph (Henry Samuel): France’s literary sensation accused of using AI (23.09.2026)
- France 24: Novelist Thélyson Orélien rejects AI claims (13.10.2026)
- Paris Match Belgique: Thélyson Orélien nie tout recours à l’IA mais reconnaît des plagiats (13.10.2026)
- The Globe and Mail: Author Thélyson Orélien denies using AI, apologizes for past plagiarism (13.10.2026)
- Radio-Canada: Thélyson Orélien nie avoir eu recours à l’IA, mais avoue des plagiats (13.10.2026)
- Radio-Canada, Les Décrypteurs: Controverse Thélyson Orélien - ce qu’il faut savoir sur Pangram
- CP24 / The Canadian Press: publishers stand by author (23.09.2026)
- L-Post: Pangram, le logiciel qui a bousculé le Goncourt (28.09.2026)
- ActuaLitté: Le Prix Goncourt exclut le roman de Thélyson Orélien
- franceinfo: sekretarz generalny Renaudot o pozostawieniu książki na liście (8.10.2026)
- Clubic: Affaire Thélyson Orélien - que prouve vraiment un score (4.10.2026)
- Liang i in.: GPT detectors are biased against non-native English writers (2023)
- Wikimedia Commons: zdjęcie Thélysona Oréliena (Jean Laposte, domena publiczna)
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Czy detektor Pangram udowodnił, że powieść Oréliena napisała AI?
Nie, wynik detektora to ocena prawdopodobieństwa, a nie zapis tego, jak tekst powstał. Sam współzałożyciel Pangrama mówił, że narzędzie nie powinno być ostatecznym arbitrem w takich sprawach.
Jakie wyniki uzyskały media przy testowaniu powieści C'était ça ou mourir?
Le Monde przepuścił przez Pangram ponad połowę powieści i uzyskał ponad 95% tekstu oznaczonego jako AI. Radio-Canada sprawdziła cały e-book i uzyskała wynik 94%, a France 24 i France Inter podały odpowiednio 92% i 95-100%.
Czy AUTHORRA i ZeroGPT poprawnie rozpoznają stare teksty literackie jako ludzkie?
Nie zawsze - AUTHORRA uznała początek Germinalu Zoli z 1885 roku za tekst AI z wynikiem 91,6%, a ZeroGPT przypisał Horli Maupassanta z 1887 roku 26,4% AI. Oba teksty mają ponad 130 lat i nie mogły powstać z udziałem modeli językowych.
Co przyznał Thélyson Orélien w swoim oświadczeniu z 13 października?
Orélien zaprzeczył, że jakiekolwiek zdanie powieści powstało w maszynie, przyznając jednocześnie, że korzystał z narzędzi przy researchu, m.in. przy obcych idiomach. Przyznał też do plagiatów w swoich dawnych tekstach, m.in. w opowiadaniu z 2012 roku i felietonie z 2013 roku, i nazwał je niedopuszczalnymi błędami.



