Czy model AI można odinstalować jak aplikację pogodową? UE bada Google
Free Software Foundation Europe twierdzi, że komponenty AI w Androidzie wracają po usunięciu. Skarga trafiła do Komisji Europejskiej - i dotyka samego sedna unijnego DMA.
pl.

👁 140 przeczytań
- Według skargi FSFE, usunięte z Androida komponenty AI Google potrafią samoczynnie powracać na urządzenie po pewnym czasie, co narusza unijny Akt o Rynkach Cyfrowych (DMA).
- Od września 2026 roku Google planuje wprowadzić program Android Developer Certification, który zmusi twórców aplikacji do rejestracji i weryfikacji przed publikacją na certyfikowanych urządzeniach.
- FSFE domaga się od Komisji Europejskiej dwóch zmian: zakazu automatycznego przywracania usuniętych komponentów AI oraz uniezależnienia interoperacyjności Androida od umów z Google.
Usuwasz funkcję AI ze smartfona, a ona po pewnym czasie wraca. Czy producent ma prawo tak robić? Komisja Europejska dostała właśnie skargę, która sprowadza ten techniczny szczegół do pytania o granice władzy cyfrowych gigantów.
Kto i o co oskarża Google?
Autorem skargi jest Free Software Foundation Europe (FSFE), organizacja walcząca o otwartość oprogramowania i prawa użytkowników. Według niej część komponentów sztucznej inteligencji instalowanych przez Google w Androidzie da się usunąć jedynie pozornie.
Mechanizm wygląda następująco: użytkownik kasuje funkcję z telefonu, a po jakimś czasie ta sama funkcja potrafi ponownie pojawić się na urządzeniu. Z perspektywy przeciętnej osoby to drobiazg. Dla regulatorów - znacznie poważniejsza sprawa.
Jak opisuje relacja portalu CHIP.pl, stawką jest zgodność praktyk Google z unijnym prawem.
Dlaczego to narusza unijne przepisy?
Sednem sporu jest Akt o Rynkach Cyfrowych (DMA). Nakłada on na największe firmy technologiczne obowiązek umożliwienia usuwania preinstalowanego oprogramowania. Reguła jest prosta: jeśli użytkownik odinstalowuje konkretną funkcję, producent nie powinien jej później samodzielnie przywracać.
FSFE uważa, że w przypadku Androida dochodzi właśnie do takiej sytuacji. Organizacja zaapelowała do Komisji Europejskiej o wprowadzenie precyzyjniejszych zasad, które zablokują podobne praktyki w przyszłości.
Jeszcze kilka lat temu mało kto zastanawiał się, czy model AI można odinstalować tak samo jak aplikację pogodową. Dziś staje się to przedmiotem dyskusji na poziomie unijnego regulatora.
Drugi front: certyfikacja deweloperów
Skarga dotyka też szerszego problemu - kontroli nad ekosystemem aplikacji. Od września 2026 roku Google planuje uruchomić program Android Developer Certification. Twórcy aplikacji będą musieli przejść rejestrację i weryfikację w Google, zanim ich programy trafią na certyfikowane urządzenia z Androidem.
Google argumentuje, że ma to poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć rozprzestrzenianie się złośliwego oprogramowania. FSFE patrzy na to mniej entuzjastycznie. Zdaniem organizacji wymóg rejestracji uderzy w niezależnych twórców, zwłaszcza tych publikujących w alternatywnych sklepach jak F-Droid.
Problemem mają być nie tylko opłaty i formalności, ale też konieczność ujawniania prywatnej tożsamości komercyjnej firmie. To bariera, której część deweloperów może nie chcieć przekroczyć.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Czego domaga się FSFE i co dalej?
Organizacja wskazuje dwie konkretne zmiany. Po pierwsze - możliwość całkowitego usunięcia preinstalowanych komponentów AI bez ryzyka ich automatycznego przywrócenia. Po drugie - uniezależnienie dostępu do funkcji interoperacyjności Androida od umów z gigantem, konta w firmie czy obecności w sklepie Play.
Interoperacyjność musi zostać oddzielona od procedur weryfikacji deweloperów. Potrzebujemy jasnych, precyzyjnych i otwartych zasad, które uniemożliwią obchodzenie przepisów przez cyfrowych strażników rynku - zaznacza Lucas Lasota, kierownik programu prawnego FSFE.
Teraz piłka jest po stronie Komisji Europejskiej. Regulator musi rozstrzygnąć, czy mamy do czynienia z naruszeniem ducha nowych przepisów, czy raczej z szukaniem dziury w całym. Odpowiedź na pozornie błahe pytanie - czy usunięte naprawdę znaczy usunięte - może wyznaczyć granicę kontroli, jaką giganci sprawują nad naszymi urządzeniami.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Czy Google może przywracać usunięte funkcje AI na Androidzie bez zgody użytkownika?
Według skargi FSFE tak - usunięty przez użytkownika komponent AI może po jakimś czasie samoczynnie pojawić się ponownie na urządzeniu. FSFE uważa, że narusza to unijny Akt o Rynkach Cyfrowych, który zobowiązuje producentów do umożliwienia trwałego usuwania preinstalowanego oprogramowania.
Co to jest Android Developer Certification i kiedy wejdzie w życie?
Android Developer Certification to program Google, który ma ruszyć we wrześniu 2026 roku i wymusi na twórcach aplikacji rejestrację oraz weryfikację przed dopuszczeniem ich programów na certyfikowane urządzenia z Androidem. Google twierdzi, że poprawi to bezpieczeństwo, ale FSFE ostrzega, że uderzy w niezależnych deweloperów i tych publikujących w alternatywnych sklepach, takich jak F-Droid.
Czego dokładnie żąda FSFE od Komisji Europejskiej w sprawie Google i Androida?
FSFE żąda dwóch zmian: możliwości całkowitego i trwałego usunięcia preinstalowanych komponentów AI oraz uniezależnienia dostępu do funkcji interoperacyjności Androida od umów z Google, konta w firmie lub obecności w sklepie Play. Organizacja chce, by Komisja Europejska ustanowiła precyzyjniejsze zasady blokujące takie praktyki w przyszłości.
Jakie przepisy unijne ma naruszać Google praktykami opisanymi w skardze FSFE?
FSFE wskazuje na naruszenie Aktu o Rynkach Cyfrowych (DMA), który nakłada na największe firmy technologiczne obowiązek umożliwienia usuwania preinstalowanego oprogramowania. Kluczowe pytanie, które musi rozstrzygnąć Komisja Europejska, brzmi: czy automatyczne przywracanie usuniętych funkcji narusza ducha tych przepisów.
Google DeepMind prezentuje Gemini 3.5 Transcribe - najdokładniejszy model zamiany mowy na tekstNewsy
NASA wysłała model językowy Gemma 3 od Google na orbitę - analizuje zdjęcia satelitarneNewsy
Google wypuścił tańszy model AI do cyberbezpieczeństwa jako alternatywę dla MythosNewsy
