NASA wysłała model językowy Gemma 3 od Google na orbitę - analizuje zdjęcia satelitarne
NASA umieściła model językowy Gemma 3 od Google na pokładzie satelity, gdzie działa na sprzęcie Nvidia i analizuje zdjęcia powierzchni Ziemi w czasie rzeczywistym.
👁 115 przeczytań
NASA umieściła model językowy Gemma 3 od Google na orbicie - system o nazwie NAVI-Orbital działa na sprzęcie Nvidia zainstalowanym na satelicie i na bieżąco analizuje zdjęcia powierzchni Ziemi. Informację podał IEEE Spectrum.
Dotychczas analiza danych satelitarnych wymagała przesłania obrazów na stacje naziemne, gdzie dopiero trafiały do systemów przetwarzania. Taki przepływ danych generuje opóźnienia i obciąża łącza komunikacyjne. NAVI-Orbital odwraca tę logikę: przetwarzanie odbywa się bezpośrednio na pokładzie, a na Ziemię trafiają już gotowe opisy i wnioski, nie surowe gigabajty obrazów.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Co robi model na orbicie
System generuje tekstowe opisy analizowanych zdjęć i odpowiada na zestaw predefiniowanych pytań dotyczących kluczowych cech widocznych na obrazach - takich jak rodzaj terenu, infrastruktura czy potencjalne zmiany w stosunku do wcześniejszych obserwacji. Zdjęcia do projektu dostarcza firma Loft Orbital, operator satelitów komercyjnych.
Gemma 3 to stosunkowo lekka, otwarta rodzina modeli od Google, zaprojektowana z myślą o uruchamianiu na ograniczonym sprzęcie - co czyni ją naturalnym kandydatem do zastosowań na urządzeniach brzegowych, w tym kosmicznych. Nvidia dostarcza w tym przypadku jednostki obliczeniowe zdolne do obsługi wnioskowania modelowego w warunkach orbitalnych, gdzie dostęp do zasilania i chłodzenia jest mocno ograniczony.
Praktyczne zastosowania takiego rozwiązania są konkretne. Satelity monitorujące klęski żywiołowe, zmiany klimatyczne czy ruchy wojsk mogłyby autonomicznie priorytetyzować najważniejsze obrazy i natychmiast flagować krytyczne zdarzenia - bez czekania na okno komunikacyjne z centrum kontroli. W sytuacjach kryzysowych, gdy liczy się każda minuta, różnica między analizą na orbicie a analizą po wylądowaniu danych na dysku operatora może być znacząca.
To jeden z pierwszych udokumentowanych przypadków uruchomienia dużego modelu językowego bezpośrednio na satelicie. Jeśli testy wypadną pomyślnie, model przetwarzający dane tam, gdzie są zbierane, może stać się standardem w kolejnych misjach obserwacji Ziemi.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


