Żabka wpuszcza agentów AI do koszyka. Policzyłem, ile kosztuje wygoda: 18-23 proc. dopłaty do marży convenience
Żabka udostępniła Remote Server MCP, który pozwala narzędziom AI kompletować koszyk w Jush i delio. Zestawiłem ceny tych samych pięciu produktów w trzech kanałach i wyliczyłem, ile dopłaca klient, gdy o kanał dostawy decyduje agent, a nie człowiek. Przy koszyku na 150 zł różnica wychodzi 27-34 zł.

👁 117 przeczytań
Grupa Żabka ogłosiła, że użytkownicy Żabka Jush i delio supermarket online mogą połączyć konto z narzędziem AI i pozwolić agentowi skompletować koszyk. Można wkleić link do przepisu, wysłać zdjęcie lodówki, opisać, że jedna osoba w domu nie je mięsa, a dziecko ma alergię na mleko. Agent wyszuka produkty, sprawdzi promocje i kupony, zbuduje koszyk. Nie złoży i nie opłaci zamówienia - to zostaje po stronie człowieka. Funkcja jest w becie.
Komunikat opisuje to jako zdejmowanie z użytkownika powtarzalnych czynności. Technicznie jest to poprawne i dość elegancko zrobione. Tylko że w tym samym zdaniu kryje się decyzja, która ma cenę: agent sam wybiera, czy koszyk ma powstać w Jush, czy w delio. A to są dwa zupełnie różne poziomy cenowe i dwa różne modele opłat. Postanowiłem to policzyć.

Jush i delio to nie jest ten sam sklep z inną ikoną
Jush to dostawa z mikrohubów i sklepów Żabki w kilkanaście minut - model quick commerce, z marżą convenience wbudowaną w cenę półkową. Delio to pełnowymiarowy supermarket online, z asortymentem liczonym w tysiącach SKU i cenami bliższymi dyskontowym. Żabka sama to rozróżnia w komunikacie: kilka produktów na szybko idzie do Jush, większe planowane zakupy do delio.
Zestawiłem pięć pozycji, które realnie wchodzą do koszyka przy przepisie na kolację dla rodziny: mleko UHT 3,2 proc. litr, masło ekstra 200 g, pierś z kurczaka kilogram, chleb pszenny 500 g, pomidory luz kilogram. Ceny brałem z notowań z pierwszej dekady października 2026, dla Warszawy, dla koszyka bez kuponu powitalnego.
| Produkt | Jush (quick) | delio (online) | Dyskont stacjonarny |
| Mleko UHT 3,2% 1 l | 4,69 zł | 3,99 zł | 3,49 zł |
| Masło ekstra 200 g | 9,99 zł | 8,49 zł | 7,99 zł |
| Pierś z kurczaka 1 kg | 32,90 zł | 26,99 zł | 24,99 zł |
| Chleb pszenny 500 g | 5,49 zł | 4,49 zł | 3,99 zł |
| Pomidory 1 kg | 13,99 zł | 10,99 zł | 9,49 zł |
| Razem | 67,06 zł | 54,95 zł | 49,95 zł |
Różnica między Jush a delio na tym samym zestawie to 12,11 zł, czyli 22 proc. w górę. Wobec dyskontu stacjonarnego Jush jest droższy o 17,11 zł, a więc o 34,3 proc. Powtórzyłem rachunek na trzech innych listach - zestawie śniadaniowym, składnikach do spaghetti bolognese i koszyku chemii domowej - i rozrzut wyszedł od 18 do 23 proc. na niekorzyść Jush. To jest ta dopłata za wygodę, którą płaci się świadomie, kiedy sam wchodzisz do aplikacji o 22:40, bo zabrakło masła.
Problem polega na tym, że agent AI podejmuje tę decyzję za ciebie i nie pokazuje jej jako decyzji. W interfejsie czatu zobaczysz gotowy koszyk i sumę. Nie zobaczysz zdania „ten sam koszyk w delio kosztowałby 54,95 zł, ale wybrałem Jush, bo napisałeś, że to na dziś”.
Dlaczego 150-złotowy koszyk rodzinny to już 27-34 zł różnicy
Przeniosłem proporcję na realny tygodniowy koszyk. Przy 150 zł wydanych w delio ten sam zestaw w Jush kosztuje 177-184 zł, w zależności od udziału nabiału i mięsa, które mają największy rozrzut. Daje to 27-34 zł na jednym zamówieniu. Przy dwóch takich zamówieniach tygodniowo przez rok wychodzi od 2808 do 3536 zł. Dla porównania: to równowartość 743-936 dolarów po kursie 3,78 zł, czyli mniej więcej tyle, ile kosztuje rok subskrypcji dwóch płatnych asystentów AI w wariancie pro.
Policzyłem też drugą rzecz, o której komunikat nie mówi: strukturę asortymentu, z której agent wybiera. Jush operuje asortymentem convenience, w którym marki własne Żabki - Tomcio Paluch, Szamamm, Wycisk, Dobra Karma, Foodini - zajmują istotną część kategorii gotowych do spożycia. W przypadku prośby „przygotuj mi kolacje na pięć dni” agent dostaje w ręce katalog, w którym produkt własny ma najwyższą dostępność i najlepsze dopasowanie do zapytania, bo jest gotowym daniem, a nie składnikiem. Na czterech moich listach produkty marek własnych Żabki stanowiły od 2 do 5 pozycji na każde 10 wyników dla zapytań typu „szybka kolacja” - przy zapytaniach o surowce (mięso, warzywa, nabiał) udział spadał niemal do zera. To nie jest dowód manipulacji. To jest dowód, że sposób zadania pytania przesuwa koszyk w stronę wyższej marży producenta, a agent nie ma powodu ci tego sygnalizować.
Co MCP naprawdę otwiera i czego nie otwiera
Pod spodem działa Model Context Protocol - standard opublikowany przez Anthropic w listopadzie 2024 roku, który opisuje, jak model językowy ma rozmawiać z zewnętrznymi narzędziami i źródłami danych. Żabka wystawiła to jako Remote Server MCP, więc nic nie trzeba instalować lokalnie. Z punktu widzenia użytkownika: podłączasz konto, autoryzujesz, agent dostaje dostęp do wyszukiwania produktów, sprawdzania promocji i budowania koszyka.
Sądzimy, że przyszłość e-commerce będzie coraz mniej opierać się na ręcznym wyszukiwaniu każdego produktu, a coraz bardziej na rozumieniu tego, co użytkownik chce osiągnąć. Chcemy, aby technologia upraszczała ten proces i zdejmowała z użytkownika część powtarzalnych czynności, jednocześnie pozostawiając mu pełną kontrolę nad zamówieniem.
- Michał Tajchert, CTO w Lite e-Commerce z Grupy Żabka, w komunikacie cytowanym przez Spider’s Web
Zdanie o pełnej kontroli nad zamówieniem jest prawdziwe w sensie prawnym - agent nie klika „zapłać”. Jest jednak niepełne w sensie behawioralnym. Kontrola nad finalnym kliknięciem nie jest tym samym co kontrola nad tym, co trafiło do koszyka i skąd. Żeby zweryfikować koszyk zbudowany przez agenta z 22 pozycjami, trzeba sprawdzić 22 ceny - czyli wykonać dokładnie tę pracę, którą agent miał zdjąć. W praktyce nikt tego nie robi. To jest znany efekt: im wygodniejsza automatyzacja, tym rzadszy audyt jej wyników.
Co z tego ma polski czytelnik: trzy konkretne ruchy
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Jeśli zamierzasz korzystać z tej funkcji, najtańszy sposób to wymuszenie kanału w prompcie. Zamiast „zaplanuj mi zakupy na pięć dni” napisz „zaplanuj zakupy na pięć dni, skompletuj koszyk wyłącznie w delio, nie używaj Jush”. Na moich listach samo to zdanie zbijało sumę o 18-23 proc. Drugi ruch: poproś agenta o podanie ceny jednostkowej za kilogram lub litr dla każdej pozycji. Większość agentów to zrobi, jeśli ich o to poprosić, a to natychmiast ujawnia miejsca, gdzie opakowanie convenience 250 g wychodzi dwukrotnie drożej niż litrowe. Trzeci: zażądaj listy alternatyw tańszych o co najmniej 15 proc. dla każdego produktu marki własnej. Protokół MCP daje agentowi dostęp do wyszukiwania, więc technicznie jest to wykonalne.
Jest też kwestia prawna, o której w komunikacie nie ma słowa. Od maja 2022 roku polska ustawa o prawach konsumenta, po wdrożeniu dyrektywy Omnibus, nakłada na sprzedawcę obowiązek informowania o głównych parametrach decydujących o plasowaniu ofert w wynikach wyszukiwania oraz o tym, czy i w jakim zakresie plasowanie zależy od płatnej promocji. Jeśli agent AI kompletuje koszyk na podstawie wyników z serwera MCP, to ranking tych wyników jest plasowaniem ofert w rozumieniu przepisu - niezależnie od tego, że użytkownik widzi czat, a nie listę. Dotychczasowe decyzje UOKiK w sprawach o plasowanie dotyczyły klasycznych marketplace’ów, ale konstrukcja przepisu nie zawęża go do interfejsu graficznego. Warto to obserwować, bo Żabka jest pierwszą dużą polską siecią, która wystawia takie API publicznie, i to na niej pierwszej sprawdzi się, czy regulator uzna czat za wynik wyszukiwania.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Agentic commerce bez cennika to połowa produktu
Model, w którym opisujesz potrzebę, a nie produkt, jest realnym ułatwieniem - szczególnie przy alergiach, dietach i planowaniu na kilka dni, gdzie ręczne składanie listy zajmuje kwadrans. Nie mam wątpliwości, że to kierunek, w którym pójdzie cały polski e-commerce, i że Żabka zrobiła to pierwsza, co w kategorii quick commerce ma wymierną wartość.
Brakuje jednej rzeczy, która kosztowałaby niewiele, a zmieniłaby bilans dla klienta: żeby agent przy każdym koszyku pokazywał alternatywną wycenę w drugim kanale. Jedno zdanie, dwie liczby. Serwer MCP ma dostęp do obu katalogów, więc koszt implementacji jest bliski zeru. Dopóki tego nie ma, funkcja optymalizuje czas użytkownika i marżę sprzedawcy jednocześnie, a nie optymalizuje rachunku. Przy 27-34 zł na zamówieniu to nie jest szczegół.
Fakty sprawdzone 13.10.2026. Ceny produktów to notowania z pierwszej dekady października 2026 dla Warszawy, zebrane samodzielnie; wyliczenia procentowe i roczne własne. Kursy: 3,78 zł za dolara, 4,30 zł za euro. Źródła: Spider’s Web - Zakupy z pomocą AI w Żabce, dokumentacja Model Context Protocol, UOKiK - obowiązki informacyjne po dyrektywie Omnibus.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →
