Przejdź do treści
Newsy

Używamy AI codziennie, ale jej nie ufamy. Tylko 16 procent Amerykanów wierzy, że zmieni świat na lepsze

Nowe badanie Pew Research pokazuje paradoks: Amerykanie masowo korzystają z chatbotów, a jednocześnie są wobec sztucznej inteligencji głęboko nieufni.

5 min czytania
Ostatnia aktualizacja:
Używamy AI codziennie, ale jej nie ufamy. Tylko 16 procent Amerykanów wierzy, że zmieni świat na lepsze

👁 130 przeczytań

Jest coś niepokojąco rozdwojonego w tym, jak Amerykanie traktują sztuczną inteligencję. Z jednej strony wpychają ją w każdy zakątek codzienności - pytają chatboty o pracę, badania, dietę, czytają generowane przez algorytmy streszczenia w wynikach Google. Z drugiej, gdy ktoś pyta ich wprost, co o tym wszystkim myślą, odpowiadają mniej więcej tak: nie ufam temu, dzieje się za szybko i raczej skończy się źle.

Najnowsze badanie Pew Research, opisane przez TechCrunch, zebrało ten paradoks w jednej, dość brutalnej liczbie. Tylko 16 procent Amerykanów uważa, że przez najbliższe 20 lat AI wpłynie na społeczeństwo pozytywnie. Dla porównania około 40 procent spodziewa się wpływu negatywnego. Reszta utknęła gdzieś pośrodku, w strefie obojętności albo niepewności.

To wynik, który warto zatrzymać na chwilę dłużej. Bo mówimy o technologii, która zdominowała gospodarkę i giełdę, napędza jedne z najgorętszych debiutów na rynku i jest sprzedawana jako rewolucja na miarę elektryczności. A mimo to społeczeństwo, które ma z niej korzystać, w większości wzrusza ramionami albo marszczy brwi.

Nieufność na dwa fronty

Najciekawsze nie jest samo zniechęcenie, ale to, w kogo jest wymierzone. Amerykanie nie wierzą ani państwu, ani firmom. Aż 67 procent badanych jest przekonanych, że rząd USA nie zrobi nic, by sensownie uregulować sztuczną inteligencję. Niewiele mniejsza grupa, 59 procent, nie ufa firmom, że rozwiną tę technologię w bezpieczny sposób.

To podwójna luka zaufania. Ludzie patrzą na dwie instytucje, które teoretycznie mają nad AI czuwać - regulatora i twórcę - i w obu przypadkach machają ręką. Do tego dochodzi poczucie pędu: prawie dwie trzecie Amerykanów uważa, że rozwój sztucznej inteligencji odbywa się zbyt szybko. Trudno o wyraźniejszy sygnał, że narracja branży o nieuchronnym, ekscytującym postępie nie trafia do większości odbiorców.

Najbardziej zaskoczyła mnie generacyjna strona tych danych. Intuicja podpowiada, że to młodzi powinni być entuzjastami technologii. Tymczasem osoby poniżej 30 roku życia mają wobec AI nastawienie najbardziej negatywne ze wszystkich grup - tylko 14 procent z nich wierzy w jej pozytywny wpływ na społeczeństwo. To pokolenie, które dorastało razem z algorytmami i być może właśnie dlatego nie ma o nich złudzeń.

A jednak z niej korzystamy

I tu dochodzimy do najbardziej zgrzytającej części raportu. Bo cała ta nieufność nie przekłada się na bojkot. Wręcz przeciwnie. Około jednej czwartej Amerykanów deklaruje, że używa chatbotów AI codziennie, najczęściej do pracy albo wyszukiwania informacji.

Króluje ChatGPT, i to bezapelacyjnie. Pew podaje, że 44 procent dorosłych Amerykanów korzysta dziś z chatbota OpenAI - to ponad dwa razy więcej niż w 2023 roku. Dalej robi się znacznie luźniej: Gemini używa 24 procent, Copilot 17 procent, Meta AI 14 procent. Stawkę zamykają Grok (8 procent), Claude (6 procent) i Character.ai (3 procent). Dla narzędzi, które jeszcze parę lat temu były ciekawostką dla entuzjastów, to imponujące tempo zadomowienia.

Z danych wyłania się też wyraźny podział płci. Korzystanie z chatbotów rośnie i wśród mężczyzn, i wśród kobiet, ale mężczyźni używają ich częściej i są wobec AI bardziej entuzjastyczni. 27 procent z nich deklaruje codzienne korzystanie z chatbotów, wobec 20 procent kobiet. Co ciekawe, sam ChatGPT obie grupy wskazują podobnie często - różnica robi się dopiero przy markach takich jak Copilot czy Grok, które są wyraźnie bardziej męskie. Kobiety pozostają przy tym ostrożniejsze w ogólnych ocenach technologii.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

Niewidzialna AI i ci, którzy mówią nie

Raport pokazuje jeszcze jedną rzecz, łatwą do przeoczenia: sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki w ogóle zdobywamy informacje, często bez naszej świadomej zgody. Sześciu na dziesięciu ankietowanych przyznaje, że regularnie czyta generowane przez AI streszczenia w internecie. Trudno zresztą ich nie czytać - na Google są praktycznie nieuniknione, lądują na samej górze wyników, zanim klikniemy w cokolwiek innego. To AI, której się nie wybiera, tylko którą się dostaje.

Ale jest też druga Ameryka. Mniej więcej połowa kraju deklaruje, że w codziennym życiu nie używa AI w ogóle. To głównie ludzie starsi - blisko 75 procent osób w wieku 65 lat i więcej twierdzi, że nigdy nie korzystało z chatbota. I co istotne, nie chodzi tu o brak dostępu czy umiejętności. Pytani o powód, odpowiadają po prostu, że ich to nie interesuje i nie zamierzają tego zmieniać.

Co z tego wszystkiego wynika? Dla mnie obraz jest dość jednoznaczny, choć niewygodny dla branży. Adopcja AI rośnie nie dlatego, że ludzie ją pokochali, tylko dlatego, że jest coraz trudniej jej uniknąć. To dwie zupełnie różne dynamiki. Można używać czegoś codziennie i jednocześnie uważać, że robi się to za szybko, bez nadzoru i z niepewnym finałem.

Firmy technologiczne lubią mylić te liczby ze sobą. Rosnąca liczba użytkowników bywa przedstawiana jako dowód społecznego entuzjazmu i mandatu do dalszego przyspieszania. Raport Pew sugeruje coś przeciwnego: korzystanie i akceptacja to nie to samo. A jeśli 84 procent społeczeństwa nie widzi w tej technologii źródła pozytywnej zmiany, to nie jest problem komunikacyjny do załatwienia lepszą kampanią. To pytanie o zaufanie, którego na razie nie ma ani do tych, którzy AI tworzą, ani do tych, którzy mieliby ją kontrolować.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 300 zł CapCut Pro 600 zł/rok n8n Cloud Starter 320 zł/rok Zobacz wszystko →
× powiększenie