200 tysięcy złotych za 26 stron. Rozebrałem rządowy raport o marce Polska na czynniki pierwsze i policzyłem wszystkie bzdury
👁 116 przeczytań
- Raport kosztował 200 tys. zł, ma 26 stron i zawiera 18 fałszywych twierdzeń, 8 bez żadnego źródła oraz 9 miejsc, w których zaprzecza sam sobie.
- PKB per capita Polski podano jako 17-18 tys. USD, choć Bank Światowy dla tego samego wskaźnika NY.GDP.PCAP.CD podaje 25 023 USD.
- Podwójna numeracja przypisów - pierwsza do 24, druga do 16 - wskazuje, że ktoś po fakcie doklejał do gotowego tekstu aparat naukowy z 16 bibliograficznych pozycji.
TL;DR - Raport „Polaków portret własny” za 200 tys. zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki zniknął ze strony fundacji, ale kopia krąży po sieci. Sprawdziłem w nim każdą liczbę, jaką dało się sprawdzić: 18 jest fałszywych, 8 kolejnych nie ma żadnego pokrycia, a dokument w dziewięciu miejscach zaprzecza sam sobie. Wymienia polską projektantkę, która nie istnieje, i grę wideo jako startup. Na koniec przepuściłem te same fragmenty przez dwa detektory AI. Mój własny orzekł „człowiek” z pewnością 99 procent. Pangram - „100 procent AI”, i to po przejściu czterech kontroli bez jednego błędu. Czyli to mój detektor się pomylił, o czym piszę niżej, bo to jest osobna lekcja.
Najpierw metryczka pliku, bo mówi więcej niż cały wstęp
Ściągnąłem PDF z kopii na Zero.pl, bo oryginał na markapolska.pl zwraca dziś 404. Zanim przeczytałem choć zdanie, zajrzałem w metadane:
- stron: 26
- słów treści: 4 978 (bez bibliografii i spisu treści)
- producent PDF:
Skia/PDF m144 Google Docs Renderer - tytuł pliku:
Raport_Polaków_Portret_Własny.docx - data utworzenia: brak, bo Google Docs jej nie zapisuje
Czyli: Google Doc wyeksportowany prosto do PDF-a. Dla kontrastu drugi raport tej samej fundacji, ten angielski na 80 stron, ma w metadanych Adobe InDesign 21.3 i datę majową. Tam był skład, grafik, proces. Tu ktoś kliknął „pobierz jako PDF”.
Deklarowana metodyka brzmi za to imponująco: 24 wywiady pogłębione, 35 wywiadów grupowych, 7 warsztatów Design Thinking w 7 miastach, ponad 180 godzin nagrań, około 400 stron transkrypcji, 59 respondentów.
Zapamiętajcie te liczby, bo za chwilę raport sam je sobie zdementuje.
Bzdury, po kolei
Wziąłem każde twierdzenie, które ma zewnętrzne źródło, i sprawdziłem je przy tym źródle. Osiemnaście nie przeszło.
- PKB per capita 2024: „ok. 17-18 tys. USD”. Bank Światowy podaje 25 023 USD. Raport powołuje się przy tym wprost na wskaźnik
NY.GDP.PCAP.CD, czyli dokładnie ten, który mówi co innego. Ciekawostka: 17-18 tysięcy to wartość, którą Polska miała mniej więcej w 2021 roku. - Wzrost PKB per capita 2010-2024: „o ok. 35-40 procent”. Z 12,6 do 25,0 tys. USD, czyli o jakieś sto procent. Błąd wynika z poprzedniego.
- „1990: Rozpad komunizmu”. W Polsce 1989. Wybory czerwcowe, rząd Mazowieckiego.
- Inflacja „ponad 600 procent w 1989 r.”. W 1989 było 251 procent. 585 procent to rok 1990. Zła liczba przy złym roku.
- Bezrobocie „z ok. 16 procent na początku lat 2000 do ok. 3 procent obecnie”. Szczyt wynosił 20,7 procent w lutym 2003. Pierwsza liczba pochodzi z rejestrów urzędów pracy, druga z badania aktywności ekonomicznej. Dwie różne metodologie zestawione jako jeden trend.
- Katowice w „północnym centrum” Polski. Południe. To ten fragment, który obiegł internet.
- Wrocław na „północnym zachodzie”. Południowy zachód.
- „Nagrody Nobla: 5 Polaków”. Sześcioro albo siedmioro, zależnie czy liczymy Tokarczuk, przy ośmiu-dziewięciu nagrodach. Lista w raporcie kończy się skrótem „itp.”, postawionym przy ludziach.
- „95 procent młodych mówi płynnie po angielsku”, „95 procent polilingwalni”. Eurostat: poziom biegły deklaruje 17 procent Polaków znających jakikolwiek język obcy. Polska jest 15. w rankingu EF, co jest dobrym wynikiem i nie ma nic wspólnego z 95 procentami.
- „7000 startupów, wzrost z 1000 w 2010″. Startup Poland w raporcie za 2024 naliczył około 5000. Liczba z 2010 nie ma źródła.
- „15 000 jezior”. Katalog Choińskiego: 7081 jezior powyżej hektara. W 1954 było 9296 i od tego czasu ubywa.
- „Francja: 90 mln turystów rocznie”. 102 mln w 2024, pierwszy kraj w historii powyżej setki.
- Ranking Doing Business w czasie teraźniejszym: „Polska zawsze zajmuje gorsze pozycje”. Bank Światowy zlikwidował ten ranking 16 września 2021, po aferze z ręcznym poprawianiem wyników czterech krajów. Ostatnia edycja jest z 2020 i Polska była w niej 40. na 190, wyżej niż Czechy.
- „Polskie startupy IT (CD Projekt Red - The Witcher, Gamedex, Allegro)”. Polskiej firmy o nazwie Gamedex nie ma. Jest za to Gamedec - polska gra RPG studia Anshar Studios, wydana w 2021 roku na podstawie książek Marcina Przybyłka. Raport przekręcił nazwę o jedną literę i wpisał grę na listę startupów. Anshar Studios ma siedzibę w Katowicach, czyli w mieście, które ten sam dokument ulokował w „północnym centrum” Polski. Na marginesie: Gamedex naprawdę istnieje, tylko jest singapurską spółką blockchainową z 2018 roku.
- „Designerki: Magda Butrym, Natalia Aleksandrowicz”. Magda Butrym istnieje. Natalia Aleksandrowicz nie. Nie ma marki, nie ma wywiadów, nie ma jej w żadnym zestawieniu branżowym. Nazwisko po prostu dobrze brzmi.
- „Linia lotnicza z Hongkongu wybrała Kraków na siedzibę europejskiego oddziału”. Cathay Pacific otworzyła w Krakowie w 2016 roku globalne centrum kontaktu, czyli call center, docelowo na 250 osób. Awans z infolinii na siedzibę oddziału zrobił się gdzieś po drodze.
- Powstanie Warszawskie wymienione jako przykład „oporu wobec komunizmu”. 1944 rok, okupant niemiecki.
- „Szwajcaria (8 mln ludzi)”. 8,9 mln. Drobiazg, ale skoro liczymy, to liczymy.
Osiem twierdzeń, które nie mają żadnego oparcia
Te nie są fałszywe w sensie „da się obalić”. One po prostu wiszą w powietrzu.
- „60 procent Amerykanów nie potrafi wskazać Polski na mapie” - bez przypisu, bez badania, bez roku.
- „Kraje z silnymi markami przyciągają 50-200 procent więcej turystów” - przypis prowadzi do „UNWTO oraz dane GUS”, czyli donikąd.
- „Premium cenowy 20-40 procent dla produktów z marką” - brak źródła.
- „Polska wartościowanie startupów: ponad 100 mld PLN” - przypis numer 18 jest pusty.
- „Liczba polskich tech talentów pracujących globalnie: ~500k” - przypis numer 19 jest pusty.
- „Turystyka naturalna rośnie 8-10 procent rocznie” i „food tourism rośnie 8-10 procent rocznie” - ta sama liczba dla dwóch różnych rynków, a przypis o identycznej treści powtórzony w dokumencie cztery razy.
- „WOŚP zbiera ~280 mln PLN rocznie” - to kwota z jednego finału, podana jako roczna średnia.
- Cała warstwa psychologiczna - „teoria traumy zbiorowej”, „syndrom impostora na poziomie narodowym”, „syndrom sztokholmski” wobec własnego kraju. Zero odwołań do literatury. Przy okazji: syndrom sztokholmski to nie jest metafora do opisu przywiązania do ojczyzny.
Dziewięć miejsc, w których raport kłóci się sam ze sobą
To moja ulubiona część, bo do jej wykrycia nie trzeba żadnego źródła zewnętrznego. Wystarczy przeczytać dokument do końca. Najwyraźniej nikt nie przeczytał.
- Warsztaty Design Thinking. Strona tytułowa: 7 warsztatów w 7 miastach. Rozdział metodologiczny: 5 miast (Olsztyn, Wrocław, Kraków, Gdańsk, Warszawa). Podsumowanie: 3 miasta.
- Wywiady grupowe. „35 zogniskowanych wywiadów grupowych”, a dwie linijki niżej „liczba uczestników: 35 osób łącznie, po około 9 osób w każdej grupie”. 35 grup po 9 osób to 315 osób.
- Miasta wywiadów grupowych. Deklarowane 7, wymienione 4.
- Wywiady indywidualne. Deklarowane 24 osoby, wyliczenie profili sumuje się do 25.
- „Respondenci: 59 osób” - to jest 24 plus 35, czyli dodano osoby do wywiadów.
- Tytuł. Na stronie tytułowej „Polska marka narodowa: raport z badań percepcji i autopercepcji”. W nazwie pliku i w obiegu publicznym: „Polaków portret własny”.
- Cytat o linii lotniczej z Hongkongu pada dwa razy, w dwóch różnych brzmieniach: raz respondent mówi o „świetnych umiejętnościach językowych”, raz o „super znajomości języków”.
- Cytat o przepalaniu potencjału też dwa razy: „nie umiemy zamarkować naszych produktów” i „nie umiemy (brandować) markować naszych produktów”.
- Spis treści jest na końcu, po bibliografii.
Przypisy, czyli gdzie leży prawdziwy dowód
Media pisały o „rozsypanej numeracji przypisów” i zostawiły temat. A tam jest najciekawsza rzecz w całym dokumencie.
W tekście stoją przypisy o numerach: 41, 517, 74, 84, 94, 105, 116, 127, 138, 149, 1510, 1611, 1712, 1812, 1912, 2013, 2114, 2215, 2316, 2416.
Rozłóżmy je:
- 41 = 4 i 1
- 517 = 5 i 17
- 1712 = 17 i 12
- 2416 = 24 i 16
To są dwie niezależne numeracje nałożone na siebie. Pierwsza dochodzi do 24. Druga do 16.
A teraz bibliografia na końcu dokumentu: 16 pozycji.
Ktoś wziął tekst z 24 odnośnikami i dokleił do niego 16 nowych źródeł, nie kasując starych numerów. To nie jest halucynacja modelu językowego. Model nie robi takich rzeczy - model wymyśla treść, nie przestawia numeracji. To jest ślad człowieka, który po fakcie dorabiał dokumentowi aparat naukowy.
Reszta tej bibliografii pasuje do tej samej hipotezy:
- 16 pozycji, z czego 12 bez roku wydania („n.d.”)
- zero adresów URL, zero numerów DOI, zero numerów stron
- zero pozycji naukowych: w raporcie o nation brandingu, firmowanym przez profesora marketingu, nie ma ani Anholta, ani Dinnie, ani jednego artykułu z czasopisma
- dwie pozycje urwane w połowie, na „Copenhagen:” i „Washington, DC:”, jakby ktoś zaczął wypełniać szablon APA i przestał w trakcie
Puste zostały przypisy 7, 8 i 9, które stoją na stronie jako trzy samotne cyfry pod sobą. Oraz 18 i 19 - akurat przy wycenie polskich startupów na 100 miliardów i przy pół milionie polskich informatyków na świecie.
Język, czyli 544 razy CAPS LOCK
Policzyłem skryptem, bo na oko takich rzeczy się nie ocenia:
- 544 fragmenty pisane wersalikami (488 unikalnych), w tym w środku zdań i wewnątrz cytatów z transkrypcji
- 95 wystąpień angielskich wtrętów w 51 różnych formach, w tym
intensive emotional involvement,Despite,significant driver,watches, cheese, banking,artist residences,surveys, Likert scales,tone of voice,bi-partisan - neologizmy i kalki: „reziliencje”, „polilingwalni”, „GUARDIANKI”, „AXIOMA 1″, „historii sufferingu”, „Polska SPOŁECZEŃSTWO”, „wielodziesiątkowe inwestycje”, „niedostatecznie promocjonowana”, „moderna Polski”
- urwane i wymyślone słowa: „Polskie płaskiz”, „MIĘDYKULTUROWE”, „NIEPRZEWIDYWALNO ŚCIĄ”, „dużo zielni”, „RZECZYWITA”, „dlatego e wybrali”, a w części o kuchni „Chleb żytni - tradycyjna chlebowość”
- jedno pojęcie w trzech wersjach: „reziliencje”, „wysoką rezilience”, „resilience” - autor nie zdecydował, czy tłumaczy angielskie słowo, czy je odmienia
Wady redakcyjne, czarno na białym
Numery stron sprawdziłem w samym PDF-ie, więc każdą z tych rzeczy możesz zweryfikować w minutę.
- „Polskie płaskiz” - s. 11. Zdanie urywa się w połowie słowa i nikt tego nie zauważył.
- „Chleb żytni - tradycyjna chlebowość” - s. 17. Słowo „chlebowość” nie istnieje.
- „Gamedex” zamiast Gamedec - s. 15. Nazwa polskiej gry przekręcona o literę i wpisana na listę startupów.
- „Natalia Aleksandrowicz” - s. 15. Projektantka, której nie ma.
- „Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ” - s. 18. Angielskie słowo wstawione w środek polskiego zdania.
- „NIEPRZEWIDYWALNO ŚCIĄ” - s. 14, „MIĘDYKULTUROWE” - s. 8, „dużo zielni” - s. 11.
- Jedno pojęcie w czterech wersjach: „historii sufferingu” (s. 12 i 22), „Reziliencje” (s. 14 i 15), „WYSOKĄ REZILIENCE” (s. 15), „GUARDIANKI” (s. 20).
- Wtręty angielskie bez decyzji redakcyjnej: „watches, cheese, banking” (s. 5), „intensive emotional involvement” (s. 8), „food branding” (s. 18 i 23), „tone of voice” (s. 21).
- Diagnozy psychologiczne bez operacjonalizacji, za to w kółko: „syndrom impostora” wraca na sześciu stronach (3, 13, 16, 17, 18, 22), „syndrom martyrologii” na czterech (12, 18, 22, 25), „syndrom sztokholmski” na dwóch (20 i 26). Ani razu nie pada definicja ani źródło.
- Ta sama statystyka wklejona cztery razy: „8-10 procent rocznie” na stronach 11, 17, 18 i 22, za każdym razem z tym samym przypisem i za każdym razem o czym innym.
- Ten sam cytat respondenta dwa razy: historia o linii lotniczej z Hongkongu wraca na s. 12 i s. 16, w dwóch różnych brzmieniach.
Ściągawka: wszystko z numerem strony
Do sprawdzenia przy otwartym PDF-ie.
| Co jest w raporcie | Strona | Jak jest naprawdę |
|---|---|---|
| PKB per capita 17-18 tys. USD | 3, 4 | 25 023 USD (World Bank, 2024) |
| „1990: Rozpad komunizmu” | 3 | 1989 |
| Inflacja ponad 600% w 1989 | 4 | 251% w 1989, 585% w 1990 |
| Bezrobocie 16% na początku lat 2000 | 4 | szczyt 20,7% w 2003, i to inna metodologia niż „3% obecnie” |
| 60% Amerykanów nie wskaże Polski | 4 | brak źródła |
| Silne marki: +50-200% turystów | 4 | brak badania |
| Premium cenowy 20-40% | 5 | brak źródła |
| Francja 90 mln turystów | 5 | 102 mln (2024) |
| Szwajcaria 8 mln ludzi | 5 | 8,9 mln |
| Katowice w „północnym centrum” | 6 | południe |
| Wrocław na „północnym zachodzie” | 6 | południowy zachód |
| 24 respondentów IDI | 6 | wyliczenie profili daje 25 |
| 35 FGI vs 35 osób po 9 w grupie | 6 | 35 grup po 9 osób to 315 osób |
| Warsztaty: 7 miast / 5 miast / 3 miasta | 2, 7, 24 | trzy różne liczby w jednym dokumencie |
| Powstanie Warszawskie jako opór wobec komunizmu | 10 | 1944, okupant niemiecki |
| WOŚP 280 mln zł rocznie | 10 | to kwota z jednego finału |
| 15 000 jezior | 11 | 7081 powyżej hektara |
| 95% młodych mówi płynnie po angielsku | 11, 16 | 17% deklaruje poziom biegły (Eurostat) |
| Wycena startupów ponad 100 mld zł | 12 | przypis 18 pusty |
| 500 tys. polskich informatyków na świecie | 12 | przypis 19 pusty |
| 7000 startupów | 3, 12 | ok. 5000 (Startup Poland 2024) |
| Ranking Doing Business w czasie teraźniejszym | 14 | zlikwidowany w 2021, ostatnia edycja 2020 |
| „Gamedex” wśród polskich startupów IT | 15 | chodzi o grę Gamedec, Anshar Studios |
| „Natalia Aleksandrowicz” wśród projektantek | 15 | taka osoba nie istnieje |
| 5 polskich noblistów | 16 | 6-7 osób, 8-9 nagród |
| Hongkong: „siedziba europejskiego oddziału” | 12, 16 | call center Cathay Pacific, 2016 |
Czego w tym raporcie w ogóle nie ma
Osobna kategoria, o której łatwo zapomnieć przy wyliczaniu błędów: rzeczy, których brakuje, a które w raporcie z badań są obowiązkowe.
- aneksu metodologicznego - nie ma scenariusza wywiadu, nie ma kryteriów doboru próby, nie ma dat prowadzenia badań
- listy kodów - raport chwali się 47 kodami tematycznymi i 12 kategoriami wyższego rzędu, ale nie pokazuje ani jednego
- struktury próby - kim byli uczestnicy warsztatów, jak ich rekrutowano, w jakich terminach
- czegokolwiek, co pozwoliłoby zweryfikować deklarowane 180 godzin nagrań i 400 stron transkrypcji
Bez tego nie da się powiedzieć, czy badanie było rzetelne. Da się tylko powiedzieć, że raport tego nie udowadnia. I to jest niezależne od całej awantury o AI.
Osobno rzecz, o której nikt nie pisał: cytatów z wywiadów jest w całym raporcie około czternastu, z czego dwa powtórzone. To niecałe 10 procent objętości tekstu. Z deklarowanych 180 godzin nagrań i 400 stron transkrypcji.
Same cytaty brzmią przy tym autentycznie. Mają składnię mowy, urwane zdania, potoczne konstrukcje w rodzaju „Ale taka duma i patriotyzm. Przecież wszystkim Polaków cechuje, że my… Nie, nie, bo jesteśmy teraz podzieleni”. Nic nie wskazuje, że ktoś je zmyślił. Badania najprawdopodobniej się odbyły. Problem jest w tym, co dopisano wokół nich.
Dwa detektory, ten sam tekst, przeciwne werdykty
Zbudowałem kiedyś detektor tekstu AI dla polszczyzny - ensemble dwóch enkoderów, próg ustawiony tak, żeby fałszywie oskarżać jeden tekst na sto. Wrzuciłem do niego całą treść raportu, pociętą na 24 fragmenty po około 180 słów.
| Materiał | Średnie P(AI) | Powyżej progu |
|---|---|---|
| Treść raportu | 0,011 | 0 z 24 |
| Kontrola: teksty ludzkie | 0,005 | 0 procent |
| Kontrola: teksty wygenerowane | 0,951 | 96 procent |
| Kontrola: akapit o marce Polska, który wygenerowałem 10 minut wcześniej | 1,000 | 100 procent |
Mój detektor mówi: człowiek. Z pewnością 99 procent.
Sprawdziłem jeszcze, czy to nie kwestia samego formatu. Wziąłem 24 teksty AI z kontroli i przerobiłem je mechanicznie na punkty z wersalikami, dokładnie jak w raporcie. Wykrywalność spadła z 96 do 88 procent. Efekt jest, ale ośmiu punktów procentowych nie da się rozciągnąć na przepaść między 0,95 a 0,01.
Wtedy wziąłem te same akapity i wkleiłem je do Pangrama, komercyjnego detektora uważanego za najlepszy na rynku. Osobno, jeden po drugim, w wersji surowej. A do tego cztery kontrole, żeby wiedzieć, ile jego werdykt jest wart na polszczyźnie.
| Wklejka | Słów | Mój detektor | Pangram 4.0 |
|---|---|---|---|
| Kontrola +: akapit wygenerowany 21.08.2026 | 164 | AI (1,000) | 100% AI ✓ |
| Kontrola −: abstrakt naukowy o turystyce w gminie Karlino, sprzed 2021 | 184 | człowiek | 100% Human ✓ |
| Kontrola −: notka prasowa z Wikinews, sprzed 2021 | 167 | człowiek | 100% Human ✓ |
| Raport: gościnność, s. 7-8 | 157 | człowiek (0,010) | 100% AI |
| Raport: metodologia jakościowa, s. 4-5 | 100 | człowiek (0,005) | 100% AI |
| Raport: archetypy, s. 19-20 | 131 | człowiek (0,002) | 100% AI |
| Raport: gościnność ze zdjętymi wersalikami | 157 | - | 100% AI |
I tu robi się niewygodnie, bo wygląda na to, że to mój detektor się mylił.
Pangram nie pomylił się na żadnej z kontroli. Tekst z modelu rozpoznał jako maszynowy. Dwa teksty na pewno ludzkie, oba sprzed ery ChatGPT, rozpoznał jako ludzkie - w tym abstrakt artykułu naukowego o planowaniu turystyki w gminie, czyli dokładnie ten sam gatunek, rejestr i temat co badany raport. To jest najtrudniejszy przypadek, jaki mu mogłem podsunąć, i przeszedł go bez potknięcia.
A potem trzy fragmenty raportu z rzędu oznaczył jako w stu procentach maszynowe.
Nie nazwę tego dowodem, bo detektor dowodem nie jest i za chwilę wytłumaczę, dlaczego. Ale to jest najmocniejsza poszlaka, jaką da się w tej sprawie uzyskać narzędziami: przy czterech kontrolach trafionych na cztery, trzy trafienia w tekst raportu przestają wyglądać na przypadek.
Sprawdziłem jeszcze jedno: wkleiłem ten sam fragment o gościnności z wielkimi literami zamienionymi na normalną pisownię. Bez zmian, dalej 100 procent AI. Czyli u Pangrama formatowanie nie ma znaczenia - patrzy na coś głębszego niż to, co widać na pierwszy rzut oka.
Dlaczego więc mój model to przepuścił? Nie wiem tego na pewno i nie zamierzam udawać, że wiem. Wiem, czego to nie jest: to nie kwestia formatu, bo test z przerabianiem tekstów AI na punkty z wersalikami dał osiem punktów procentowych różnicy, a nie dziewięćdziesiąt. Najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie jest nudne i techniczne. Mój detektor uczył się na polskim korpusie z konkretnych modeli i konkretnych rejestrów, głównie ciągłej prozy. Tekst przetłumaczony, pocięty, wykrzyczany wersalikami i naszpikowany angielskimi wtrętami leży poza tym rozkładem, a model spoza swojego rozkładu zgaduje. Pangram, trenowany na znacznie większej i bardziej różnorodnej mieszance, najwyraźniej łapie coś, czego mój nie widzi.
To jest zresztą lekcja ogólniejsza niż ta jedna afera i wolę ją powiedzieć na własnym przykładzie niż cudzym: detektor jest dobry tylko na tekstach podobnych do tych, na których się uczył. Poza tym obszarem wystawia werdykty z pełną pewnością siebie i zerową wiedzą.
Bo zwróć uwagę, że nawet po tej rundzie nie wiemy tego, czego wszyscy szukają. Pangram nie mówi, kto pisał. Mówi, że tekst wygląda na maszynowy. Oświadczenie autorki, że AI użyto „wyłącznie do transkrypcji, podsumowania i redakcji”, jest z tym całkowicie zgodne - tekst przepuszczony przez model w celu „redakcji” wychodzi z niego z maszynową sygnaturą, nawet jeśli myśl była ludzka. Detektor tych dwóch sytuacji nie rozróżnia i nigdy nie będzie.
Rozstrzygają rzeczy z poprzednich sekcji. Nieistniejąca projektantka. Gra wpisana na listę startupów. PKB sprzed czterech lat. Geografia przestawiona o 300 kilometrów. Dwie numeracje przypisów nałożone na siebie. Tego nie trzeba wykrywać modelem, to się po prostu sprawdza - i to jest jedyna część tej analizy, która obroniłaby się w dowolnym sporze. A nawet gdyby cały tekst napisał człowiek własnoręcznie, dokument z osiemnastoma błędami faktograficznymi, trzema wersjami własnej metodologii i pustymi przypisami przy najgrubszych liczbach i tak nie nadawałby się do publikacji.
Co z tego wynika praktycznie
Takich spraw będzie więcej, więc zamiast morału - trzy rzeczy do wdrożenia.
Jeśli zamawiasz opracowanie: wpisz weryfikację faktów jako osobną pozycję w umowie. Nie „redakcję”, nie „korektę”. Sprawdzenie każdej liczby przy źródle, z podaniem adresu i daty dostępu. Przy 26 stronach to jeden dzień pracy jednej osoby. Przy budżecie 200 tysięcy to błąd zaokrąglenia.
Jeśli piszesz z modelem: zakładaj, że wszystko, co wygląda jak fakt, jest fałszywe do momentu sprawdzenia. Nazwy własne w pierwszej kolejności, bo są najgładsze i najbardziej przekonujące. Model nie wie, że Natalia Aleksandrowicz nie istnieje. Wie tylko, jak brzmią polskie nazwiska.
Jeśli ktoś obiecuje ci, że „przepuści tekst przez detektor i będzie wiedział”: pokaż mu ten raport i dwie liczby obok siebie. Mój detektor: człowiek, 99 procent. Pangram: maszyna, 100 procent. Ten sam akapit, ta sama godzina.
Jeden z nich się pomylił i akurat wiem który, bo dorzuciłem cztery kontrole. Ale zwróć uwagę, co to znaczy w praktyce: bez tych kontroli miałbyś dwie liczby, obie podane z pełną stanowczością, i żadnego sposobu, żeby rozstrzygnąć, której wierzyć. Nikt, kto wkleja tekst do detektora przed poranną kawą, takich kontroli nie robi.
Detektor nie odpowiada na pytanie, kto pisał. Odpowiada na pytanie, do czego tekst jest podobny, według własnego, prywatnego pojęcia podobieństwa. Przy jednym dokumencie i jednym człowieku to nie jest dowód.
Liczby w tym raporcie dało się sprawdzić w jeden dzień. Żaden detektor nie sprawdził ani jednej.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →
Źródła
- Kopia raportu „Polaków portret własny. Raport z badań DNA marki Polska” - https://cdn.zero.pl/2026/08/21/raport_polakow_portret_wlasny-2.pdf
- Zero.pl publikuje oba raporty po ich zniknięciu ze strony fundacji - https://zero.pl/news/polakow-portret-wlasny-raport-z-badan-dna-marki-polska-publikuję-calosc-dokumentu-pobierz-go-na-zero-pl
- Opis sprawy, kwota 200 tys. zł, wystąpienie Sebastiana Meitza z Instytutu Sobieskiego - https://www.wirtualnemedia.pl/raport-o-marce-polski-za-200-tys-zl-mogl-powstac-przy-uzyciu-ai-jest-pelen-bledow,7320475764238528a
- Oświadczenie autorki dla PAP i dymisja ze stanowiska - https://www.bankier.pl/wiadomosc/Skandal-z-raportem-Polakow-portret-wlasny-Rzad-zapowiada-wyjasnienia-9185387.html
- PKB per capita Polski, 25 023 USD w 2024 - https://data.worldbank.org/indicator/NY.GDP.PCAP.CD?locations=PL
- Likwidacja rankingu Doing Business, 16.09.2021 - https://www.worldbank.org/en/news/statement/2021/09/16/world-bank-group-to-discontinue-doing-business-report
- Doing Business 2020, Polska 40. na 190 - https://www.money.pl/gielda/bank-swiatowy-polska-na-40-miejscu-w-rankingu-doing-business-2020-6438475302738049a.html
- Gamedex, singapurski startup blockchain, runda seed 2018 - https://www.prnewswire.com/news-releases/blockchain-startup-gamedex-raises-800-000-seed-round-to-build-platform-for-digital-collectible-card-games-like-pokemon-853410117.html
- Cathay Pacific, globalne centrum kontaktu w Krakowie, 2016 - https://biuroprasowe.cbre.pl/44129-cathay-pacific-utworzy-globalne-centrum-obslugi-klienta-w-krakowie
- Liczba startupów w Polsce, „Polskie Startupy 2024″ - https://startuppoland.org/report/polskie-startupy-2024/
- Jeziora powyżej 1 ha, katalog Choińskiego - https://pl.wikipedia.org/wiki/Jeziora_w_Polsce
- Znajomość języków obcych, poziom biegły - https://rynekpracy.pl/artykuly/znajomosc-jezykow-obcych-w-unii-europejskiej
- Francja pierwszym krajem powyżej 100 mln turystów - https://www.untourism.int/news/international-tourism-recovers-pre-pandemic-levels-in-2024
- Inflacja 1989-1990 wg GUS - https://pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja_w_Polsce
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Ile kosztował raport Polaków portret własny i kto za niego zapłacił?
Raport kosztował 200 tys. zł i pochodzi z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Dokument ma 26 stron, a jego plik PDF powstał przez zwykły eksport z Google Docs, bez składu graficznego.
Czy w raporcie o marce Polska podano prawdziwe dane o PKB?
Nie - raport podaje PKB per capita Polski na poziomie 17-18 tys. USD, powołując się wprost na wskaźnik Banku Światowego, który faktycznie wynosi 25 023 USD. Wartość 17-18 tys. odpowiada danym z około 2021 roku, nie 2024.
Czy projektantka Natalia Aleksandrowicz wymieniona w raporcie naprawdę istnieje?
Nie - nie ma takiej marki, wywiadów ani wzmianek w żadnym branżowym zestawieniu. Druga wymieniona projektantka, Magda Butrym, istnieje naprawdę.
Czy raport Polaków portret własny mógł zostać napisany przez AI?
Detektor Pangram wskazał 100 procent prawdopodobieństwa generowania przez AI, nawet po przejściu czterech kontroli bez błędu. Autor zaznacza jednak, że jego własny detektor orzekł z 99-procentową pewnością, że tekst napisał człowiek, co traktuje jako osobną lekcję o zawodności takich narzędzi.



