🔥 5 promocji w KinetyceGemini Pro 170 zł -91%Adobe CC 169 zł -84%Brain.fm 109 zł -70%i 2 więcej do 13.09 Zobacz →
Przejdź do treści
Newsy

Co trzecia nowa strona w sieci nosi ślady AI. Pew przebadał 500 tysięcy stron

Pew Research przebadał losową próbę 500 tysięcy anglojęzycznych stron i ustalił, że wśród opublikowanych po premierze ChatGPT ponad jedna trzecia nosi wyraźne sygnały autorstwa maszynowego.

3 min czytania
Co trzecia nowa strona w sieci nosi ślady AI. Pew przebadał 500 tysięcy stron

👁 128 przeczytań

Liczba, która obiegła w lipcu 2026 roku branżowe redakcje, brzmi niewinnie: około 10% stron w sieci nosi silne sygnały autorstwa AI. Dopiero gdy się ją rozłoży na czynniki pierwsze, widać, że kryje się za nią coś znacznie bardziej niepokojącego.

Co naprawdę mówią liczby

Pew Research Center przebadał losową próbę 10 000 stron w lipcu 2026 roku, a do analizy użył danych z archiwum Common Crawl, klasyfikując blisko 500 000 anglojęzycznych podstron opublikowanych między styczniem 2021 a lipcem 2026. Narzędziem detekcji był Open Pangram - ten sam detektor, który Substack wdrożył, by wyłapywać maszynowo pisane newslettery. Wynik całościowy, 10%, robi wrażenie. Ale to nie ta liczba wywołała największy szum.

Gdy Pew zawęził próbę wyłącznie do stron opublikowanych po premierze ChatGPT w listopadzie 2022 roku, odsetek przeskoczył powyżej jednej trzeciej. To zasadniczo inny komunikat - i zasadniczo inny wycinek internetu. Sieć jest stara. Większość tego, co w niej istnieje, powstała zanim modele językowe w ogóle weszły do powszechnego użycia. Średnia liczona po wszystkich stronach, łącznie z tymi sprzed dekady, z góry zaniża to, co dzieje się z nowym pisaniem.

Pew uczciwie przyznaje ograniczenia swojej metody: detektory mylą się na poziomie pojedynczych dokumentów. Siła argumentu jest statystyczna - na próbie setek tysięcy stron wzorce rozdzielają się na tyle wyraziście, że wynik przestaje być przypadkowy. Nie jest to wyrok na żaden konkretny tekst. Jest to diagnoza tendencji.

Gdzie jest AI, a gdzie jej nie ma

Najbardziej wymowna część badania to rozkład według domen. Na .com sygnały autorstwa maszynowego pokazało około 10% stron. Na .org - 4,6%. Na .edu i .gov - zaledwie około 1% na każdej. To nie jest zaskoczenie; to jest mapa tego, gdzie pisanie jest kosztem operacyjnym, a nie celem samym w sobie.

Strony komercyjne istnieją po to, żeby je znaleźć. Tekst zoptymalizowany pod wyszukiwarki to najtańsza rzecz, jaką może wyprodukować model językowy - szybko, na skalę, bez redaktora prowadzącego. Uczelnie i instytucje rządowe mają inne priorytety i inne mechanizmy kontroli jakości; ich niska liczba to raczej dowód na to, że instytucjonalna odpowiedzialność zwalnia tempo adopcji, niż że są wolne od AI.

Badacze skatalogowali też stylistyczne „powieki” maszynowego tekstu, które będą lekturą nieprzyjemną dla każdego, kto ma zatwierdzony house style. Użycie myślnika em dash podwoiło się od 2023 roku. Oxford comma pojawia się o 63% częściej niż przed erą modeli. Słowa „delve” i „pivotal” pojawiają się z podejrzaną regularnością, a konstrukcja „it’s not just X, it’s Y” stała się czymś w rodzaju odcisku palca bezpłatnego generowania treści.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

Widoczność to nie wolumen

Przemysł już reaguje, choć niekoniecznie w sposób, który rozwiązuje problem. LinkedIn twierdzi, że jego własny system identyfikuje generyczny content maszynowy z dokładnością 94%. ArXiv wprowadził zakaz przesyłania prac z niesprawdzonym tekstem AI. Platformy budują detekcję w swoje zaplecze techniczne - i zaraz potem sprzedają subskrypcję do narzędzia, które tę detekcję obchodzi.

Osobne badanie firmy Graphite pokazało, że artykuły z udziałem AI zbliżają się do połowy wszystkich nowo publikowanych treści. A jednak - i to jest ten spokojniejszy wniosek - ludzkie teksty wciąż dominują w wynikach Google i cytowaniach przez modele AI. Wolumen i widoczność to dwie różne rzeczy. Na razie.

To, co naprawdę się zmieniło, to domyślne założenie. Strona opublikowana w tym roku prawdopodobnie była w jakimś miejscu dotknięta przez model - czy to przy szkicu, korekcie, nagłówkach, czy meta description. Pytanie o autorstwo przestało być filozoficzne; stało się operacyjne. A odpowiedzią branży jest sprzedaż narzędzi do sprawdzania - co samo w sobie opisuje całą logikę tego momentu.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 336 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× powiększenie