Kolumbia Brytyjska pozywa OpenAI i Sama Altmana za strzelaninę szkolną w Tumbler Ridge
Kanadyjska prowincja złożyła pozew w San Francisco, twierdząc, że OpenAI wiedziało o planach strzelca przed zamachem w Tumbler Ridge i nie ostrzegło policji.

Ten news ukazał się 4 godziny po komunikacie źródła.
👁 117 przeczytań
Kolumbia Brytyjska złożyła w poniedziałek pozew przeciwko OpenAI i prezesowi Samowi Altmanowi w federalnym sądzie w San Francisco, twierdząc, że tragedia szkolna w Tumbler Ridge z 10 lutego 2026 roku mogła nie dojść do skutku, gdyby firma ostrzegła organy ścigania o groźnych rozmowach sprawczyni w ChatGPT. W zamachu zginęło dziewięć osób, przede wszystkim dzieci.
Co dokładnie wydarzyło się w Tumbler Ridge
Jesse Van Rootselaar miała 18 lat, gdy najpierw zastrzeliła matkę i przyrodniego brata w domu, a następnie udała się do swojej dawnej szkoły, gdzie zabiła asystentkę nauczyciela i pięcioro uczniów w wieku 12 i 13 lat. Po ataku popełniła samobójstwo. Szkoła, w której doszło do masakry, jest właśnie rozbierana - prowincja musi sfinansować budowę nowego budynku zastępczego, opiekę psychologiczną dla ocalałych oraz szereg innych konsekwencji ataku. To właśnie te koszty są podstawą roszczenia o odszkodowanie zawartego w pozwie.
Kluczowy fakt, na którym opiera się cała sprawa, brzmi następująco: zespół bezpieczeństwa OpenAI zidentyfikował niebezpieczne rozmowy Van Rootselaar z ChatGPT już w czerwcu 2025 roku - osiem miesięcy przed atakiem. Wewnętrzni analitycy rekomendowali powiadomienie policji. Altman i inne osoby z kierownictwa firmy odrzucili tę rekomendację - tak wynika z pozwu, który powołuje się na informatorów OpenAI, którzy ujawnili te fakty dziennikarzom Wall Street Journal po strzelaninie.
Co więcej, po tym jak konto Van Rootselaar zostało dezaktywowane, zdołała ona założyć nowe i kontynuować planowanie zamachu za pośrednictwem tej samej platformy. OpenAI twierdziło później, że konto zostało oznaczone przez systemy wykrywające nadużywanie modeli w celu realizacji działań o charakterze przemocy
, jednak sytuacja nie spełniała wewnętrznych kryteriów firmy do zgłaszania przypadków organom ścigania.
Altman przepraszał - ale reformy nie nadeszły
Po tym, jak Wall Street Journal opublikował artykuł o zaniechaniach OpenAI, prezes Sam Altman napisał list do społeczności Tumbler Ridge. Wyraził w nim, że jest głęboko przepraszający
za to, że firma nie skontaktowała się z organami ścigania. Obiecał przeprowadzenie reform. Jednak - jak twierdzi pozew złożony przez prokuratora generalnego Kolumbii Brytyjskiej - mimo aktywnych prób nawiązania współpracy ze strony prowincji żadne realne zmiany nie zostały wprowadzone.
Rzecznik prasowy OpenAI Drew Pusateri, komentując sprawę, powiedział jedynie, że strzelanina w Tumbler Ridge jest niewypowiedzianą tragedią
oraz że firma pozostaje zaangażowana w pracę we współpracy z rządami i organami ścigania, kontynuując bieżące działania w zakresie bezpieczeństwa
. Ta lakoniczna odpowiedź nie odnosi się do zarzutu, że konkretna obietnica Altmana pozostała niespełniona.
Jeden pozew wśród wielu - ale innej wagi
Pozew prowincji nie jest pierwszym aktem prawnym związanym z Tumbler Ridge. Ponad 30 członków rodzin ofiar i osób bezpośrednio dotkniętych atakiem złożyło wcześniej własne powództwa w Kalifornii, oskarżając OpenAI o zmarnowanie szansy na zapobieżenie masakrze. Jednak pozew rządowy Kolumbii Brytyjskiej, złożony w sądzie federalnym w San Francisco, ma inny charakter - to nie roszczenie prywatne, ale instytucjonalne działanie kanadyjskiej prowincji wobec amerykańskiej firmy technologicznej.
Prowincja domaga się dwóch rzeczy równolegle: odszkodowania pokrywającego koszty odbudowy i leczenia oraz nakazu sądowego zmuszającego OpenAI do zmiany sposobu obsługi rozmów, które mogą prowadzić do przemocy. Ten drugi element jest potencjalnie ważniejszy niż sam wymiar finansowy - gdyby sąd nakazał firmie zmodyfikowanie polityki raportowania, stworzyłoby to precedens obowiązujący daleko poza granicami Kanady.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Co to zmienia dla branży AI
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Sprawa Tumbler Ridge otwiera nowy front debaty o odpowiedzialności dużych modeli językowych. Dotąd producenci chatbotów twierdzili, że ich systemy są narzędziem neutralnym, a odpowiedzialność za złe użycie spoczywa na użytkowniku. OpenAI samo podważyło tę linię obrony - firma wdrożyła systemy wykrywające groźne treści i miała mechanizmy flagowania kont. Skoro więc widziała zagrożenie, musi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie działała.
Podobnych spraw będzie więcej. W USA sądy od kilku lat rozpatrują roszczenia wobec OpenAI w sprawach naruszenia praw autorskich, dezinformacji i prywatności. Tumbler Ridge to jednak coś innego - to pierwsza sprawa, w której konkretna, udokumentowana śmierć dzieci powiązana jest bezpośrednio z decyzją kierownictwa firmy o nieujawnieniu informacji policji, mimo wewnętrznej rekomendacji ze strony własnego działu bezpieczeństwa.
Dla europejskich i polskich obserwatorów sprawa ma dodatkowy wymiar. Unia Europejska wdrożyła już Akt o AI, który nakłada na systemy wysokiego ryzyka obowiązki transparentności i raportowania. Pytanie, czy ChatGPT - powszechnie używany przez nieletnich - mieści się w kategorii wysokiego ryzyka i czy wymaga dodatkowych mechanizmów zgłaszania zagrożeń organom ścigania, stanie się nieuchronnie częścią tej europejskiej debaty regulacyjnej.
Sam Altman obiecał zmiany i ich nie wprowadził. To zdanie - jeśli sąd je potwierdzi - może okazać się najdroższym zdaniem w historii OpenAI.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →
