🔥 5 promocji w KinetyceGemini Pro 170 zł -91%Adobe CC 169 zł -84%Brain.fm 109 zł -70%i 2 więcej do 13.09 Zobacz →
Przejdź do treści
Newsy

Robot, który gra w Fortnite’a i wpada na kosze na śmieci za 2,3 mld dolarów

General Intuition zebrał 320 mln dolarów przy wycenie 2,3 mld na tezę, że ogrywanie gier wideo nauczy AI poruszać się w prawdziwym świecie.

3 min czytania
Robot, który gra w Fortnite’a i wpada na kosze na śmieci za 2,3 mld dolarów

👁 143 przeczytań

Inwestorzy właśnie wycenili na 2,3 miliarda dolarów firmę, której najlepszą demonstracją jest robot wpadający na kosz na śmieci. W czwartek General Intuition ogłosił rundę na 320 milionów dolarów, co podbija jego łączne ujawnione finansowanie do 454 milionów. Cała teza brzmi tak: skoro AI nauczy się grać w grę przypominającą Fortnite’a, to poradzi sobie też z naszym światem. Brzmi pięknie. Ja bym jeszcze poczekał z owacjami.

Nie chodzi mi o to, że pomysł jest głupi. Wręcz przeciwnie - jest sprytny. Startup wydzielono z Medal, drugiej firmy 31-letniego prezesa Pima de Witte, gdzie gracze wrzucają klipy z rozgrywek. Setki milionów godzin materiału stały się darmowym zbiorem treningowym do nauki rozumowania przestrzenno-czasowego. I tu pada najmocniejszy argument: kluczem nie jest samo wideo, tylko etykiety akcji wpisane w klipy - zapis tego, jaki przycisk gracz wcisnął i kiedy.

„Większość konkurentów próbuje wywnioskować akcje wyłącznie z wideo, co według niego jest niewystarczające.”

To różnica między oglądaniem, jak ktoś jeździ samochodem, a posiadaniem zapisu każdego ruchu kierownicą. De Witte mówi o tym jak o kolejnym etapie wstępnego treningu i twierdzi, że ma jeden model reagujący zarówno na Fortnite’a na ekranie, jak i na dynamikę realnego świata „w sposób, w jaki model językowy nigdy by nie potrafił”. Mocne słowa.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

A potem robot wpada na śmietnik

Bo gdy zejdziemy z poziomu prezentacji dla inwestorów na poziom biura w Nowym Jorku, robi się sympatycznie chaotycznie. Czworonożny robot, napędzany tym samym „mózgiem” co agent grający 100 godzin bez przerwy, krąży po pomieszczeniu na jednej kamerze i co chwilę obija się o nogi krzeseł albo trafia na zabłąkany kosz. Porównanie pada zresztą w samym materiale: jak małe dziecko, które jeszcze nie wie, jak jego ciało odnosi się do otoczenia.

Jest jednak liczba, która faktycznie robi wrażenie: osiem minut danych z prawdziwej robotyki wystarczyło, by dostroić model do czworonoga. I to dane zebrane na ulicy, a nie w tym biurze, po którym bot się potem poruszał. Jeśli to się skaluje, transfer z gry do symulacji i do fizycznego ciała przestaje być slajdem, a staje się produktem.

Sam też usiadłem - w sensie: autorka materiału usiadła - do laptopa z ich modelem świata, generowanym klatka po klatce zamiast renderowanym przez silnik gry. I, jak to z modelami świata bywa, wmaszerowała prosto w ścianę.

Więc tak: ciekawy zakład, świetna intuicja co do etykiet akcji, realna liczba przy dostrajaniu robota. Ale 2,3 miliarda dolarów to wycena marzenia, a nie wpadania na kosze. Trzymam kciuki, żeby ten brzdąc nauczył się chodzić, zanim skończą mu się pieniądze inwestorów.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Cursor Pro 440 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× powiększenie