✨ Świeża dostawa•nowe kody na kinetyka.pl: Gemini Pro 18 mies. 170 zł•Cursor, ElevenLabs, Lovable i więcej, roczne plany AI w ułamku ceny Zobacz →
Przejdź do treści
Magazyn

1000 dolarów dziennie za demo z AI. Policzyłem, ile kosztuje jedna rozmowa z wirtualną siostrą

Czteroosobowe studio Easy Fox wzięło kredyt bankowy, żeby utrzymać darmowe demo gry na Steamie, bo rachunek za API modeli językowych przekroczył tysiąc dolarów na dobę. Przeliczyłem to na koszt jednej sesji, jednej wypowiedzi wirtualnej siostry i na złotówki - wychodzi, że studio dopłaca do każdego gracza więcej, niż zarobi na sprzedaży pełnej wersji.

8 min czytania
1000 dolarów dziennie za demo z AI. Policzyłem, ile kosztuje jedna rozmowa z wirtualną siostrą

👁 119 przeczytań

Darmowe demo na Steamie to w teorii najtańsza forma marketingu, jaka istnieje w grach. Płacisz raz za zrobienie wycinka gry, wrzucasz na platformę, a Valve zajmuje się resztą. W przypadku Teach My Little Sister How To Drive ten rachunek wygląda inaczej, bo każda minuta gry kosztuje studio prawdziwe pieniądze - i to w walucie obcej, płatnej z góry, bez żadnego związku z tym, czy gracz kiedykolwiek kupi pełną wersję.

Studio Easy Fox napisało w aktualizacji na Steamie z 7 października, że wydaje ponad tysiąc dolarów dziennie na usługi AI dla samego dema i że musiało wziąć kredyt bankowy, żeby to utrzymać. Liczba graczy wzrosła w ciągu miesiąca ponad dwudziestokrotnie. Zespół liczy cztery osoby.

Tysiąc dolarów dziennie to 3780 złotych. Miesięcznie 113 tysięcy

Zacznijmy od przeliczenia, bo kwoty w dolarach mają tę wadę, że brzmią abstrakcyjnie. Przy kursie 3,78 zł za dolara tysiąc dolarów dziennie to 3780 zł na dobę. W skali trzydziestodniowego miesiąca wychodzi 113 400 zł. W skali roku - ponad 1,37 mln zł, choć roku nikt tu nie dożyje, bo demo wcześniej zostanie wyłączone.

Dla porównania: 113 tysięcy złotych miesięcznie to w polskich realiach koszt utrzymania zespołu podobnej wielkości. Cztery osoby na umowach B2B po 20-25 tysięcy netto miesięcznie plus narzędzia i księgowość mieszczą się w tej kwocie. Easy Fox wydaje więc na rachunek za cudzy model językowy tyle, ile kosztuje cały zespół, który tę grę napisał. Z tą różnicą, że pensje można zaplanować w budżecie, a rachunek za API rośnie proporcjonalnie do popularności - czyli dokładnie wtedy, kiedy studio najmniej spodziewa się złych wiadomości.

Druga liczba, która mnie zastanowiła: słowo „dwudziestokrotnie”. Jeśli przy obecnej skali rachunek wynosi tysiąc dolarów dziennie, to miesiąc temu wynosił około pięćdziesięciu. Pięćdziesiąt dolarów dziennie, czyli 189 zł, to kwota, którą małe studio spokojnie wrzuca w koszty marketingu i nawet nie zauważa. To jest moment, w którym decyzja architektoniczna wydaje się bezpieczna - i to jest pułapka, bo koszt skaluje się liniowo z liczbą graczy, a przychód z dema nie skaluje się wcale.

1000 dolarów dziennie za demo z AI. Policzyłem, ile kosztuje jedna rozmowa z wirtualną siostrą

Policzyłem koszt jednej sesji: 30 groszy, które nigdy nie wrócą

Teraz najciekawsza część, czyli szacunek na sztukę. Źródło nie podaje liczby graczy, ale mamy dwie wskazówki: demo zostało rozpropagowane przez streamerów, między innymi CaseOh, i studio mówi, że „pojedynczy gracze nie są szczególnie drodzy, problemem jest ich liczba”.

Mechanika gry polega na tym, że gracz siedzi na miejscu pasażera i głosem instruuje młodszą siostrę, jak prowadzić samochód. Model językowy interpretuje polecenie i generuje odpowiedź postaci. Przyjmijmy realistyczny cykl: jedna wypowiedź gracza to transkrypcja audio plus zapytanie do modelu z kontekstem sytuacji drogowej plus wygenerowana odpowiedź. Przy dzisiejszych stawkach za modele klasy Gemini Flash czy GPT-5 mini jedna taka tura to rząd kilku dziesiątych grosza za tokeny tekstowe, ale transkrypcja mowy i synteza głosu podbijają to wyraźnie - realistyczny koszt pełnej tury z audio w obie strony mieści się w przedziale 1-3 groszy.

Jeśli sesja z demem trwa dwadzieścia minut i gracz wydaje polecenie co dziesięć sekund, to 120 tur na sesję. Przy dwóch groszach za turę wychodzi 2,40 zł na jednego gracza za jedno podejście. Żeby wygenerować 3780 zł dziennie, studio musi obsłużyć około 1570 sesji na dobę. To jest skala całkowicie realna dla dema, które przeszło przez dużego streamera - mniej niż dwa tysiące uruchomień dziennie to w kategoriach Steama wynik umiarkowany.

I tu pojawia się liczba, która tłumaczy kredyt. Gra w takim formacie będzie na Steamie kosztować realnie 60-80 zł, z czego po prowizji Valve (30 procent) i podatku studio zobaczy może 35-45 zł. Konwersja z dema na zakup w segmencie gier niszowych rzadko przekracza 10-15 procent. Oznacza to, że studio wydaje 2,40 zł na gracza, a statystycznie odzyskuje około 5 zł - margines jest, ale wystarczy, żeby średnia sesja wydłużyła się dwukrotnie albo konwersja spadła do pięciu procent, i każdy nowy gracz staje się stratą. Easy Fox nie wzięło kredytu dlatego, że nie umie liczyć. Wzięło go dlatego, że w tym modelu biznesowym popularność jest kosztem, a nie przychodem.

Gemini przestało wyrabiać, OpenAI wyszło drożej i gorzej

Drugi wątek, który w tej historii jest ważniejszy niż sama kwota, dotyczy tego, co się stało z dostawcą. Easy Fox wybrało początkowo model Google Gemini, ale regularnie uderzało w limity zużycia, co wymusiło przerzucanie ruchu na zapasowy model OpenAI. Skutki opisali wprost.

„Łącznie koszt wzrósł, ponieważ gra tak wiele osób, i wzięliśmy kredyt bankowy, żeby utrzymać demo w działaniu. (…) Jesteśmy czteroosobowym zespołem i presja finansowa może oznaczać, że będziemy musieli zamknąć demo wcześniej, niż planowaliśmy, jeszcze przed premierą pełnej wersji.”

To fragment aktualizacji studia Easy Fox na Steamie z 7 października, cytowanej przez Dexerto. Przy modelu zapasowym pojawiły się dodatkowo przegadane odpowiedzi, nienaturalne dialogi i sytuacje, w których wirtualna siostra nie rozumiała polecenia.

Zwróćcie uwagę na mechanizm: model zapasowy generuje dłuższe odpowiedzi, a za tokeny wyjściowe płaci się więcej niż za wejściowe. Czyli awaryjne przełączenie dostawcy jednocześnie pogorszyło jakość i podniosło rachunek. To nie jest przypadek szczególny dla tej gry - to typowa własność architektury, w której koszt jest proporcjonalny do długości wypowiedzi, a nad długością wypowiedzi nie ma się pełnej kontroli.

Co z tego ma polski indie deweloper: trzy liczby, które trzeba wpisać do arkusza przed premierą

Nie przepłacaj za te subskrypcje

Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.

Zobacz, co jest dostępne

Jeśli dokładasz do swojej gry, aplikacji albo wtyczki jakąkolwiek funkcję opartą o cudzy model językowy, wylicz sobie przed premierą trzy wartości i wpisz je do arkusza, zanim napiszesz pierwszą linijkę integracji.

Pierwsza: koszt jednej sesji użytkownika, policzony na realnym logu z wewnętrznych testów, a nie z dokumentacji dostawcy. Weź dwudziestu testerów, zmierz faktyczną liczbę tur i faktyczną liczbę tokenów, podziel rachunek przez liczbę sesji. Druga: maksymalny dzienny budżet, po przekroczeniu którego funkcja sama się wyłącza albo przechodzi na tryb bez AI. Zarówno OpenAI, jak i Google i Anthropic mają w panelach limity miesięczne - trzeba je ustawić na konkretną kwotę, a nie zostawić puste. Trzecia: punkt przełamania, czyli liczba użytkowników, przy której koszt API zrównuje się z przychodem. Easy Fox wyraźnie nie miało tej trzeciej liczby.

Praktyczna uwaga dotycząca polskiego rynku: koszt hostingu, do którego przywykliśmy, jest tu całkowicie nieadekwatnym punktem odniesienia. Typowy serwer VPS pod małą grę sieciową w polskiej firmie hostingowej to 50-150 zł miesięcznie, dedykowany maszynowo serwer pod kilkuset graczy jednocześnie - 400-900 zł miesięcznie. Zestawienie wygląda tak:

PozycjaKoszt miesięczny
VPS pod małą grę sieciową (PL)50-150 zł
Serwer dedykowany, kilkuset graczy (PL)400-900 zł
Rachunek za AI w demie Easy Fox113 400 zł

Różnica jest ponad stukrotna wobec najdroższej pozycji hostingowej. Deweloper przyzwyczajony do tego, że infrastruktura to pozycja rzędu kilkuset złotych w budżecie, przy dolepieniu funkcji generatywnej wchodzi w zupełnie inną klasę kosztów - i, co ważniejsze, w zupełnie inną klasę ryzyka, bo rachunek za serwer jest stały, a rachunek za API jest funkcją sukcesu.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →

Darmowe demo z AI to model, który karze za popularność

Easy Fox zapowiedziało, że nie zamierza osobno naliczać graczom opłat za zużycie AI w pełnej wersji - koszt ma być wliczony w cenę gry. Brzmi uczciwie wobec klienta i jednocześnie przenosi cały problem o kilka miesięcy w przyszłość, bo w pełnej wersji sesje będą dłuższe niż w demie, a cena zakupu jest jednorazowa. Gracz, który spędzi w grze sto godzin, przy koszcie 2,40 zł za dwadzieścia minut wygeneruje 720 zł rachunku za API przy zakupie za 70 zł. Z góry widać, że ta arytmetyka wymaga albo limitów w grze, albo tańszego, lokalnie uruchamianego modelu.

Druga ścieżka jest zresztą tą, w którą idzie coraz więcej studiów: mniejsze modele uruchamiane na sprzęcie gracza, kosztem jakości dialogu, ale za to z rachunkiem równym zeru. Mechanika typu „instruuj głosem postać prowadzącą samochód” nie wymaga modelu rozumiejącego poezję - wymaga klasyfikatora intencji z kilkudziesięcioma kategoriami i generatora kwestii z puli szablonów. To da się zrobić lokalnie. Easy Fox wybrało najszybszą drogę do prototypu i zapłaciło za to kredytem.

Historia tej gry jest wartościowa nie dlatego, że ktoś przepalił pieniądze, ale dlatego, że pokazuje konkretny, policzalny mechanizm: w produkcie, w którym koszt zmienny rośnie z użyciem, a przychód jest jednorazowy albo nie istnieje, wzrost zainteresowania jest zagrożeniem egzystencjalnym. Dwudziestokrotny skok liczby graczy, który w każdym innym modelu biznesowym byłby świętem, tutaj skończył się wizytą w banku.

Fakty sprawdzone 13 października 2026. Kwoty przeliczone po kursie 3,78 zł za dolara. Koszty na sesję i na turę to moje szacunki oparte na publicznych stawkach dostawców modeli i założonej długości sesji - studio nie opublikowało własnej rozpiski. Źródła: Dexerto, „Free Steam demo’s $1,000 daily AI bill forces developer to get bank loan”, 11.10.2026, aktualizacja studia Easy Fox na stronie Steam z 7.10.2026.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 450 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›