AI może zalać rynek lukami zero-day, których nikt nie zdąży załatać
Prezydent CrowdStrike ostrzega, że modele AI zdolne do masowego wykrywania luk w oprogramowaniu mogą wkrótce generować więcej podatności, niż firmy są w stanie załatać.
👁 145 przeczytań
Mike Sentonas, prezydent firmy CrowdStrike, ostrzegł, że modele AI zdolne do błyskawicznego wykrywania luk w oprogramowaniu mogą w ciągu najbliższych miesięcy doprowadzić do eksplozji liczby podatności zero-day - takich, na które producent oprogramowania nie zdążył jeszcze wydać łatki.
Według Sentomasa już dziś każdego dnia ujawnianych jest średnio ponad 100 nowych luk, a wielkie organizacje nie są w stanie zainstalować wszystkich dostępnych poprawek bez ryzyka wywołania własnych awarii. Zespoły bezpieczeństwa muszą więc wybierać, które z błędów są najgroźniejsze. AI radykalnie skróci czas między odkryciem luki a jej uzbrojeniem przez atakujących - po obu stronach barykady.
„Teoretycznie możemy się obudzić i zobaczyć wykładniczy wzrost liczby zero-dayów, a łatek po prostu nie ma” - mówi Sentonas w rozmowie z Fast Company. Jego zdaniem najbardziej narażone będą banki, szpitale, fabryki i dostawcy mediów, którzy polegają na starszym sprzęcie trudnym do szybkiej aktualizacji. Skala wyzwania zmieni się fundamentalnie: zamiast wdrażać 10 łatek tygodniowo, działy IT będą musiały reagować na 10 groźnych zero-dayów tygodniowo.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


