Claude Code na zlecenie: co zbudować klientowi i ile za to biorę
Jakie projekty robię dla klientów z Claude Code, ile za nie biorę i jak wygląda praca: specyfikacja, CLAUDE.md, pętla pracy, bezpieczeństwo, wdrożenie i umowa.

👁 124 przeczytań
Claude Code na zlecenie to dziś cztery rodzaje projektów: strona dla lokalnej firmy, narzędzie wewnętrzne, sklep z produktami cyfrowymi i MVP aplikacji SaaS. Kod pisze agent, a Ty piszesz specyfikację, prowadzisz go małymi krokami i odpowiadasz za to, co oddajesz klientowi. Rozpisuję, ile biorę za każdy typ projektu, jak wygląda praca od briefu do wdrożenia i co zapisuję w umowie, zanim klient poprosi o „jeszcze jedną funkcję”.
W skrócie
- Stawki, które biorę: strona wizytówka 2-4 tys. zł, narzędzie wewnętrzne 4-15 tys. zł, sklep cyfrowy 6-18 tys. zł, MVP SaaS 8-25 tys. zł.
- Najważniejsze pliki: specyfikacja produktu i
CLAUDE.mdz zasadami, stackiem i zakazami. - Odpowiadasz Ty: bezpieczeństwo, kopie zapasowe, RODO i to, czy aplikacja działa po restarcie serwera.
Cztery projekty, które realnie sprzedaję z Claude Code
| Projekt | Dla kogo | Moja stawka |
|---|---|---|
| Strona wizytówka 5-10 podstron z SEO lokalnym | firma usługowa | 2-4 tys. zł plus 150-300 zł miesięcznie za opiekę |
| Narzędzie wewnętrzne: panel, raporty, automatyzacja | mała i średnia firma | 4-15 tys. zł |
| Sklep z produktami cyfrowymi pod klucz | twórca kursów i ebooków | 6-18 tys. zł |
| MVP aplikacji SaaS z logowaniem i płatnościami | startup albo twórca | 8-25 tys. zł |
To widełki z mojej praktyki, nie obietnica zarobku. Najszybciej zwraca się strona dla lokalnej firmy: jeden dzień produkcji, a dziesięciu klientów na opiece po 150-300 zł to 1,5-3 tys. zł miesięcznie.
Specyfikacja przed pierwszą linijką kodu
Agent bez specyfikacji zgaduje, a każde zgadnięcie to godzina poprawek. Zanim uruchomię Claude Code, piszę dokument produktu: kto używa aplikacji, jakie ma ekrany, jakie dane przechowuje i jakie są reguły biznesowe. Do tego model danych rozpisany na kartce: tabele, relacje, pola.
Drugi plik to CLAUDE.md w katalogu projektu. Zapisuję w nim stack, komendy do uruchomienia testów i zakazy, na przykład „nie zmieniaj schematu bazy bez migracji”. Po tym pliku agent przestaje powtarzać te same błędy w każdej sesji. Podstawy samego narzędzia opisuję w przewodniku Claude Code.
Pętla pracy: plan, kod, test, commit
Prowadzę agenta małymi krokami. Jedna funkcja, potem sprawdzenie w przeglądarce, potem commit w Git. Gdy agent coś zepsuje, cofam się do ostatniego działającego commita zamiast prosić o naprawę naprawy.
Agent czasem kręci się w kółko: poprawia błąd, wprowadza nowy, wraca do starego. Wtedy czyszczę kontekst, dzielę zadanie na mniejsze i podaję mu logi zamiast opisu „nie działa”. To oszczędza więcej czasu niż jakikolwiek sprytny prompt.
Przykład z mojej pracy: CiteViz, narzędzie do sprawdzania, czy ChatGPT i Perplexity cytują daną stronę, wyrósł z audytów, które robiłem ręcznie i skryptami. Silnik pomiaru już działał, więc pierwsza wersja aplikacji z panelem i cennikiem powstała w jeden dzień. Gotowy kawałek pracy skraca projekt bardziej niż szybszy model.
Bezpieczeństwo i RODO sprawdzam zawsze, nawet w MVP
Przed oddaniem przechodzę jedną checklistę: hasła i sesje, dostęp do cudzych danych (czy użytkownik A zobaczy dane użytkownika B po zmianie numeru w adresie), wstrzykiwanie SQL, sekrety w repozytorium. Limity planów trzymam po stronie serwera, nie w przeglądarce. Audyt zlecam też agentowi, ale wynik czytam sam.
Minimum RODO działa od pierwszego dnia: polityka prywatności, umowa powierzenia, eksport i usuwanie konta. Klient o to nie zapyta, dopóki nie przyjdzie pierwsze żądanie użytkownika.
Wdrożenie na własnym VPS i co po nim
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Aplikacje stawiam na VPS: zabezpieczone SSH, firewall, użytkownik bez uprawnień roota, domena z HTTPS i proces, który wstaje sam po restarcie serwera. Wdrożenie idzie jedną komendą, która ściąga kod z Gita, puszcza migracje i w razie problemu wraca do poprzedniej wersji.
Do tego codzienny backup bazy poza serwer i powiadomienie, gdy aplikacja nie odpowiada. Kopię odtwarzam na próbę, zanim będzie potrzebna. Bez tego punktu nie oddaję projektu.
Umowa: przeniesienie praw, utrzymanie i lista „czego nie robię”
W umowie zapisuję zakres, harmonogram, przeniesienie praw do kodu i osobno utrzymanie po wdrożeniu. Najważniejsza jest lista rzeczy, których nie robię w tej cenie: aplikacja mobilna, integracja z systemem księgowym klienta, panel dla dodatkowej roli. Klient, który widzi taką listę przed podpisem, rzadziej dopisuje funkcje w połowie projektu.
Koszt API i serwera liczę na jednego użytkownika i wpisuję do wyceny. Jeśli wolisz płacić za tokeny zamiast abonamentu, opisałem to w tekście Claude Code bez abonamentu.
Kurs: SaaS w weekend z Claude Code
Cały proces rozpisałem w kursie SaaS w weekend z Claude Code: 30 lekcji w 7 modułach, 9 h 55 min. Od sprawdzenia popytu (liczba wyszukiwań, konkurencja, ceny), przez logowanie, plany i limity, abonament z webhookami i fakturami, po VPS, kopie zapasowe i umowę z klientem. Programować nie musisz, kurs zakłada, że umiesz zainstalować program.
Lekcja 1 o tym, skąd brać pomysły na mikro-SaaS (tabela 20-30 pomysłów z kolumną „kto płaci” i trzy pytania, po których pomysł odpada), jest za darmo. Kurs jest też w moim preorderze kombAIn razem z kursami o sklepie cyfrowym i stronie dla lokalnej firmy: 28 kursów za 2222 zł do 9 listopada, wydanie 13 listopada. Pełna lista jest w przewodniku kursy AI.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Przewodnik na ten temat
21 konkretnych metod zarabiania na AI
Pełny przewodnik: freelancing, produkty cyfrowe i własny biznes - z konkretnymi progami wejścia zamiast ogólników.
Najczęstsze pytania
Czy da się zarabiać na Claude Code bez umiejętności programowania?
Da się budować strony i proste aplikacje, ale musisz umieć opisać, czego chcesz, sprawdzić, czy działa, i czytać logi błędów. Najbezpieczniej zacząć od stron dla lokalnych firm, gdzie ryzyko jest małe, a cykl krótki.
Ile kosztuje aplikacja zrobiona z Claude Code?
Za MVP aplikacji SaaS z logowaniem, płatnościami i wdrożeniem biorę 8-25 tys. zł, za narzędzie wewnętrzne dla firmy 4-15 tys. zł. Cena zależy od liczby ekranów, integracji i tego, czy obejmuje utrzymanie.
Czym jest plik CLAUDE.md?
To plik w katalogu projektu, który Claude Code czyta na początku pracy. Zapisuję w nim stack, komendy i zakazy, dzięki czemu agent nie powtarza tych samych błędów w kolejnych sesjach.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →
