Delaware chce pozwolić AI prowadzić firmy bez żadnego człowieka u sterów. Kongres pyta o dokumenty
Republikanin James Comer, przewodniczący komisji ds. nadzoru w Izbie Reprezentantów, zażądał od gubernatora Delaware dokumentów dotyczących planu tworzenia firm zarządzanych wyłącznie przez agenty AI.
Źródło: State of Delaware News (materiały prasowe)Ten news ukazał się 7 godzin po komunikacie źródła.
👁 118 przeczytań
Republikanin James Comer, przewodniczący komisji ds. nadzoru i reformy rządu w Izbie Reprezentantów, wysłał wczoraj list do gubernatora Delaware Matta Meyera z żądaniem udostępnienia dokumentów dotyczących planu tworzenia spółek zarządzanych wyłącznie przez agenty sztucznej inteligencji. To pierwsza poważna reakcja federalna na projekt, który Delaware cicho przygotowuje od kilku miesięcy.
Plan dotyczy nowego rodzaju podmiotu prawnego określanego jako Artificial Intelligence Company (AIC). Według projektu ustawy opisanego przez Ars Technica, agenty AI mogłyby być „wyznaczone do zarządzania działalnością i sprawami spółki AIC”. Podmiot taki mógłby pozywać i być pozywany we własnym imieniu, posiadać i zbywać majątek oraz zaciągać zobowiązania - wszystko bez bezpośredniego udziału człowieka w bieżących decyzjach.
Zobacz wpis na X
Co dokładnie zakłada projekt
Projekt przewiduje 30-miesięczny „regulatory sandbox”, czyli okres testowy, w którym nowa forma prawna mogłaby funkcjonować pod obserwacją regulatorów. AIC miałaby jednego członka - osobę fizyczną lub inną spółkę - odpowiedzialnego za utrzymanie odpowiedniego kapitału. Spółka byłaby też zobowiązana do prowadzenia dziennika aktywności, rejestrującego działania agenta AI. Pod względem dopuszczalnych branż projekt jest szeroki: AIC może działać w dowolnym legalnym celu, niezależnie od tego, czy nastawiona jest na zysk - jedynym wyłączeniem jest bankowość.
Delaware to już dziś najpopularniejsza w USA jurysdykcja do rejestracji spółek - korzystają z niej firmy wszystkich rozmiarów, od jednoosobowych startupów po korporacje z listy Fortune 500. Dodatkowe wpływy podatkowe i opłaty rejestracyjne to jeden z argumentów, który lokalne władze wymieniają jako uzasadnienie dla wprowadzenia AIC.
Zobacz wpis na X
W lipcu 2026 roku sekretarz stanu Delaware Charuni Patibanda-Sanchez współtworzyła artykuł w Fortune, w którym zapowiedziała tę inicjatywę. Argumentacja była wyraźna: zakaz nie zadziała, więc lepiej nadać autonomicznym systemom rozpoznawalną tożsamość prawną.
„Odpowiedzią nie jest próba zakazania tej działalności; każdy taki wysiłek jest równie mało prawdopodobny do powodzenia, jak technologia i jej twórcy są skłonni przekraczać granice prawa. Odpowiedzią jest owinięcie AI w formę prawną. Daj autonomicznemu systemowi rozpoznawalną tożsamość prawną, a uczynisz go czytelnym dla prawa.”
Patibanda-Sanchez i współautorzy przekonywali, że „żaden przepis prawa kilku stanów wyraźnie nie zabrania agentowi AI prowadzenia spółki bez człowieka u steru” - i że lepiej ten stan rzeczy uregulować, niż ignorować.
Comer widzi to inaczej. W liście do gubernatora Meyera napisał wprost, że komisja obawia się, iż propozycja Delaware „mogłaby zostać wykorzystana do ochrony potężnych firm AI i ich inwestorów przed odpowiedzialnością za lekkomyślne i szkodliwe działania, a jednocześnie chronić nieprzejrzyste siły dążące do antykonkurencyjnego przejęcia regulacji przez inicjatywy stanowe”. Komisja powołała się na swoją jurysdykcję w zakresie badania relacji między rządem federalnym a stanami i zażądała dokumentów dotyczących zarówno przebiegu prac nad projektem, jak i potencjalnych ryzyk dla bezpieczeństwa AI.
Comer zasugerował również, że wyniki dochodzenia mogą posłużyć jako podstawa do federalnego ograniczenia stanowych inicjatyw regulacyjnych w obszarze AI - co byłoby istotnym wyjątkiem od typowej dla Republikanów obrony praw stanów. Komisja napisała, że śledztwo „będzie informować możliwe federalne wysiłki legislacyjne, w tym propozycje stosownego ograniczenia stanowych inicjatyw regulacyjnych AI”.
Projekt Delaware nie trafił jeszcze do stanowego parlamentu - wciąż pozostaje na etapie roboczego projektu ustawy. Ale presja z Waszyngtonu, zanim przepisy w ogóle weszły pod obrady, pokazuje, że temat zarządzania autonomicznymi agentami przestał być akademicką dyskusją prawników i stał się realnym polem konfliktu między stanami a rządem federalnym.
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →
