✨ Świeża dostawa•nowe kody na kinetyka.pl: Gemini Pro 18 mies. 170 zł•Cursor, ElevenLabs, Lovable i więcej, roczne plany AI w ułamku ceny Zobacz →
Przejdź do treści
Evergreeny

Trudna rozmowa o pieniądzach: jak przygotować się z AI do negocjacji podwyżki, ceny i warunków

Fakty zamiast wrażeń, granica ustalona przed rozmową i model grający twardego rozmówcę. Gotowe prompty do symulacji i do listy argumentów.

9 min czytania

👁 115 przeczytań

// w skrócie
  • Do negocjacji podwyżki model językowy porządkuje fakty, symuluje rozmówcę, który nie odpuszcza, i wskazuje argumenty brzmiące dobrze tylko we własnej głowie.
  • Przed rozmową o pieniądzach trzeba zapisać trzy liczby: otwarcie, cel i granicę wyjścia - do granicy dopisuje się jedno zdanie z konkretną czynnością na wypadek odmowy.
  • Słowa osłabiające pozycję negocjacyjną, takie jak 'może', 'tylko', 'w sumie' czy 'chyba', model wyłapuje natychmiast, choć człowiek sam ich u siebie nie słyszy.

Rozmowę o pieniądzach przegrywa się zwykle nie przy stole, tylko tydzień wcześniej, przy braku przygotowania. Model językowy nie wynegocjuje niczego za mnie, ale robi trzy rzeczy, których sam sobie nie zrobię: porządkuje fakty rozrzucone po moich notatkach, gra rozmówcę, który nie odpuszcza, i wytyka argument brzmiący dobrze wyłącznie w mojej głowie. Poniżej cały proces, którego używam, razem z promptami.

Zastrzeżenie na wstępie: to nie jest porada prawna ani finansowa. Kwoty, widełki i zapisy umów to sprawa dla prawnika, księgowej i własnej oceny sytuacji.

Zanim otworzę czat: trzy liczby na kartce

Najczęstszy błąd, jaki widzę u siebie i u znajomych, polega na tym, że człowiek wchodzi na rozmowę z jedną liczbą: tą wymarzoną. Potem słyszy kontrpropozycję i improwizuje. Improwizacja przy cudzych pieniądzach kończy się zgodą na wszystko, byle wyjść z pokoju.

Dlatego trzy liczby zapisuję ręcznie, zanim uruchomię jakiekolwiek narzędzie. To jedyny element przygotowania, którego nie oddaję modelowi, bo model nie zna mojego stanu konta, zobowiązań ani tolerancji na ryzyko. Jeśli zapytam go o moją granicę, dostanę uśrednioną odpowiedź z internetu udającą decyzję.

LiczbaCo oznaczaKto ją ustala
OtwarcieKwota, od której zaczynam. Wyższa od celu, ale możliwa do obrony faktami.Ja, model może sprawdzić, czy da się ją uzasadnić
CelWynik, po którym uznaję rozmowę za udaną.Ja
Granica wyjściaPoniżej tego mówię nie i wiem, co robię dalej.Wyłącznie ja

Do granicy dopisuję jedno zdanie: co konkretnie zrobię, jeśli usłyszę odmowę. Nie w kategoriach emocji, tylko czynności. Zostaję i wracam do tematu za kwartał z konkretną listą warunków. Szukam drugiego klienta na ten sam czas. Podnoszę cenę nowym, a starych zostawiam na rok. Bez tego zdania granica jest tylko postanowieniem, a postanowienia miękną w połowie rozmowy.

Materiał dowodowy: fakty, nie wrażenia

Argument nadaje się do rozmowy o pieniądzach wtedy, gdy stoi za nim coś, co da się pokazać: data, dokument, liczba z systemu, zrealizowany projekt, mail z podziękowaniem, zakres obowiązków, który urósł od czasu ostatniej rozmowy. Zdanie „dużo pracuję” nie jest argumentem, tylko odczuciem, a odczucie łatwo podważyć odczuciem.

Zaczynam od wylania wszystkiego do jednego pliku: notatki, kalendarz, lista projektów, faktury, zmiany zakresu. Bałagan jest w porządku, od porządkowania jest model. Zanim wkleję cokolwiek, usuwam nazwy klientów, nazwiska, kwoty objęte poufnością i wszystko, co podlega umowie o zachowaniu tajemnicy. Zamieniam je na etykiety w stylu Klient A, Projekt B. Kontekst zostaje, dane wrażliwe nie wychodzą z mojego komputera.

Jesteś analitykiem, który przygotowuje materiał dowodowy do rozmowy o wynagrodzeniu.
Poniżej wklejam surowe notatki z ostatnich 12 miesięcy. Są nieuporządkowane.

Zadanie:
1. Wypisz wszystkie FAKTY: rzeczy, które da się potwierdzić dokumentem, datą, liczbą albo efektem widocznym dla kogoś z zewnątrz.
2. Osobno wypisz OPINIE: zdania o moim zaangażowaniu, nastawieniu, atmosferze. Ich nie będę używał jako argumentów.
3. Przy każdym fakcie dopisz, czym mogę go udowodnić w 30 sekund, gdyby ktoś poprosił.
4. Oznacz fakty, przy których brakuje daty albo liczby, i napisz, czego dokładnie mam poszukać.
5. Na końcu wypisz luki: obszary, w których nie mam żadnego twardego dowodu.

Nie dopisuj niczego, czego nie ma w notatkach. Nie szacuj liczb.

NOTATKI:
[wklejam]

Ostatni punkt jest najważniejszy. Lista luk mówi mi, czego mam poszukać przez najbliższe dni, i zwykle to ona ratuje rozmowę, a nie elegancka lista zalet.

Lista argumentów przetłumaczona na język drugiej strony

Fakt o mnie to jeszcze nie argument. Argument powstaje wtedy, gdy fakt zostaje przełożony na coś, co obchodzi osobę po drugiej stronie stołu: koszt, ryzyko, czas, przychód, spokój jej własnego przełożonego. Przełożony nie płaci za moją lojalność, tylko za to, żeby pewne rzeczy nie spadły na niego.

Mam listę faktów (poniżej). Zbuduj z nich maksymalnie 5 argumentów do rozmowy o [podwyżce / podniesieniu stawki / zmianie warunków umowy].

Druga strona to: [rola, czym się rozlicza, co jest jej największym problemem].

Każdy argument zapisz w formacie:
- TEZA: jedno zdanie, które wypowiem na głos
- DOWÓD: konkretny fakt z listy
- INTERES DRUGIEJ STRONY: co ona z tego ma albo czego uniknie
- WERSJA KRÓTKA: to samo w maksymalnie 15 słowach

Posortuj od najmocniejszego. Na końcu napisz, który argument wyrzuciłbyś, gdybym miał czas tylko na dwa, i dlaczego.
Pisz językiem mówionym, bez zwrotów typu „w związku z powyższym".

FAKTY:
[wklejam]

Pięć argumentów to sufit, nie cel. W praktyce używam dwóch, trzech. Długa lista rozcieńcza najmocniejszy punkt i brzmi jak tłumaczenie się.

Kontrargumenty: przewidzieć, zanim padną

To jest moment, w którym model daje najwięcej. Ma przeczytane tysiące opisów takich rozmów i potrafi wyprodukować odmowy, których sam bym nie wymyślił, bo myślę z własnej perspektywy. Warunek: trzeba mu kazać być nieprzyjemnym, inaczej domyślnie wejdzie w tryb wspierający.

Zagraj adwokata diabła. Twoim zadaniem jest rozmontować moje argumenty.

Poniżej moja lista argumentów. Wypisz 10 kontrargumentów, których może użyć druga strona.
Przy każdym podaj:
- dosłowne zdanie, które prawdopodobnie usłyszę
- czy to zarzut MERYTORYCZNY (dotyka faktu), PROCEDURALNY (budżet, widełki, termin) czy EMOCJONALNY (presja, poczucie winy, porównanie do innych)
- jak bardzo jest prawdziwy w skali 1-5, uczciwie
- pytanie doprecyzowujące, które mogę zadać zamiast bronić się od razu

Na końcu wskaż mój NAJSŁABSZY argument i napisz, czym go zastąpić.
Nie łagodź. Nie dodawaj komplementów.

ARGUMENTY:
[wklejam]

Odpowiedzi warto przefiltrować przez prostą obserwację: większość odmów w takich rozmowach nie dotyczy tego, czy zasługuję, tylko tego, czy teraz i skąd. Poniżej typy, które wracają najczęściej, i to, co z nimi robię.

Co słyszęCo to zwykle znaczyMoja pierwsza reakcja
Nie ma budżetuNie ma budżetu w tym okresie rozliczeniowymPytam, kiedy budżet się otwiera i co ma się do tego czasu wydarzyć
Masz górę widełekZmiana wymaga zmiany roli albo zgody wyżejPytam, co konkretnie przesuwa do następnego przedziału
Inni mają tyle samoObawa przed precedensemWracam do zakresu obowiązków, nie do porównania z ludźmi
Wróćmy do tego późniejOdłożenie bez terminuProponuję konkretną datę i zapis ustaleń w mailu
Mogę dać dni wolne zamiast pieniędzyPrzeniesienie na tańszy dla firmy wymiarLiczę to sobie wcześniej, żeby wiedzieć, czy mnie interesuje

Kolumna trzecia ma wspólny wzór: pytanie zamiast obrony. Pytanie kupuje czas, wyciąga prawdziwy powód odmowy i nie zamyka rozmowy. Odpowiedź merytoryczna rzucona natychmiast po zarzucie brzmi jak kłótnia.

Symulacja na sucho: model gra rozmówcę

Nie przepłacaj za te subskrypcje

Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.

Zobacz, co jest dostępne

Czytanie argumentów w głowie nie przygotowuje do momentu, w którym ktoś przerywa w połowie zdania. Do tego służy symulacja. Kluczowe jest odebranie modelowi prawa do ustępowania i do wychodzenia z roli.

Odgrywamy scenkę. Ty jesteś [moim przełożonym / klientem], ja sobą.

TWOJA POSTAĆ:
- rola: [np. dyrektor działu, rozlicza się z kosztów zespołu]
- nastawienie: [życzliwe / obojętne / twarde]
- wiesz, że jestem wartościowy, ale masz presję na koszty i nie chcesz precedensu

ZASADY:
1. Odzywasz się wyłącznie jako ta postać. Żadnych komentarzy, ocen ani podpowiedzi.
2. Nie zgadzasz się w pierwszych trzech wymianach. Testujesz, drążysz, prosisz o konkrety.
3. Odpowiadasz krótko, 2-4 zdania, tak jak mówi się w rozmowie, nie jak pisze w mailu.
4. Jeśli podam argument bez dowodu, dopytujesz o dowód.
5. Jeśli się rozgadam, przerywasz.
6. Ustępujesz tylko wtedy, gdy realnie mnie przekonam, i nigdy do pełnej kwoty od razu.
7. Wychodzisz z roli dopiero, gdy napiszę STOP.

Zacznij od zdania: „Chciałeś porozmawiać, słucham."

Przerabiam tę samą rozmowę trzy razy z różnym nastawieniem postaci. Wersja życzliwa sprawdza, czy umiem powiedzieć kwotę na głos. Obojętna sprawdza, czy potrafię utrzymać temat. Twarda sprawdza, czy nie zaczynam się usprawiedliwiać. Jeśli mam dostęp do trybu głosowego, korzystam z niego przy ostatnim przebiegu: ćwiczy tempo, pauzę i to, że po podaniu kwoty trzeba zamilknąć.

Po każdym przebiegu robię rozbiór.

STOP. Wyjdź z roli.

Oceń moją stronę rozmowy:
1. W którym momencie zacząłem się usprawiedliwiać? Zacytuj.
2. Które moje zdanie było najmocniejsze i dlaczego?
3. Gdzie osłabiłem własną pozycję słowem albo trybem przypuszczającym („może", „tylko", „w sumie", „chyba")? Wypisz wszystkie.
4. Czy podałem konkretną kwotę i kiedy? Za wcześnie, za późno czy w dobrym momencie?
5. Na które pytanie nie odpowiedziałem?
6. Jedna rzecz do poprawy w następnym przebiegu. Tylko jedna.

Punkt trzeci to najbardziej użyteczna rzecz w całym procesie. Słowa osłabiające wchodzą w zdania same i człowiek ich nie słyszy u siebie, a model wyłapuje je natychmiast.

Pierwsze zdanie warto mieć wyuczone

Otwarcie decyduje o tonie. Ma zawierać temat i konkretną liczbę, ma nie zawierać przeprosin. Proszę model o pięć wersji pierwszego zdania w różnej temperaturze, od najbardziej dyplomatycznej do najbardziej wprost, czytam je na głos i wybieram to, które brzmi jak ja. Jeśli zdanie brzmi jak fragment pisma urzędowego, odpada, choćby było logicznie najlepsze.

Pułapki, które kosztują

  • Model potakiwacz. Domyślnie chwali. Jeśli nie każę mu wcielić się w kogoś, kto ma powód odmówić, dostanę potwierdzenie własnych przekonań i wejdę na rozmowę przekonany, że mam komplet argumentów.
  • Zmyślone widełki. Nie pytam modelu, ile powinienem zarabiać ani ile kosztuje taka usługa. Model nie ma dostępu do aktualnego rynku i potrafi podać liczbę brzmiącą wiarygodnie, która jest zgadywanką. Dane biorę z ogłoszeń, raportów płacowych, rozmów z ludźmi z branży i z własnych faktur.
  • Styl. Wygenerowane zdania są za gładkie. Wszystko, co wypowiem, przepuszczam przez czytanie na głos i wycinam konstrukcje, których nie używam w mowie.
  • Poufność. Umowy, widełki zespołu i dane klientów zostają poza czatem. Do symulacji wystarczy opis roli i sytuacji.
  • Gorset scenariusza. Przećwiczony dialog kusi, żeby recytować. Ćwiczę reakcje na typy zarzutów, nie gotowe kwestie, bo prawdziwa rozmowa pójdzie inaczej.
  • Złudzenie odbębnionego. Symulacja obniża napięcie i po trzech przebiegach pojawia się uczucie, że sprawa jest załatwiona. Nie jest. Rozmowa dopiero przed nami.

Czego model nie zrobi

Nie wie, że szef w tym tygodniu dostał po głowie od zarządu. Nie zna historii, którą mam z tą osobą od czterech lat. Nie wyczuje momentu, w którym lepiej odpuścić i wrócić za miesiąc. Nie poniesie konsekwencji ani jednej wypowiedzianej kwoty. Przygotowanie mogę oddać w dużej części maszynie, decyzję o granicy i o tym, kiedy wstać od stołu, nigdy.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →

Checklista na dzień przed

  1. Trzy liczby zapisane ręcznie, granica z konkretnym planem na odmowę.
  2. Maksymalnie trzy argumenty, każdy z dowodem możliwym do pokazania w pół minuty.
  3. Lista pięciu najbardziej prawdopodobnych kontrargumentów i pytanie doprecyzowujące do każdego.
  4. Trzy przebiegi symulacji, w tym jeden z twardym nastawieniem postaci.
  5. Pierwsze zdanie wypowiedziane na głos co najmniej pięć razy.
  6. Ustalone, co zrobię tuż po rozmowie: mail z podsumowaniem ustaleń i datą powrotu do tematu.

Ostatni punkt bywa pomijany, a jest tani i ratuje wynik. Ustalenie, które nie trafiło do maila, po dwóch tygodniach istnieje wyłącznie w mojej pamięci.

Tekst powstał z pomocą AI i został zredagowany przez człowieka.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Najczęstsze pytania

Jak używać AI do przygotowania argumentów przed rozmową o podwyżce?

Wkleja się surowe notatki z ostatnich 12 miesięcy, a model oddziela fakty możliwe do udowodnienia od opinii i wskazuje luki w materiale dowodowym. Każdy fakt jest następnie przekładany na argument w formacie: teza, dowód, interes drugiej strony i wersja skrócona do 15 słów.

Jak model AI może pomóc przewidzieć kontrargumenty podczas negocjacji?

Wystarczy kazać modelowi zagrać adwokata diabła i wypisać 10 kontrargumentów, przy czym każdy jest opisany jako merytoryczny, proceduralny lub emocjonalny oraz oceniony w skali 1-5 pod względem prawdziwości. Model wskazuje też najsłabszy argument negocjatora i sugeruje, czym go zastąpić.

Czy AI może symulować rozmowę o podwyżce z przełożonym?

Tak, model gra przypisaną postać, na przykład dyrektora rozliczanego z kosztów, i nie zgadza się przez pierwsze trzy wymiany, dopytując o dowody i przerywając zbyt długie odpowiedzi. Ustępuje tylko po realnym przekonaniu i nigdy od razu do pełnej kwoty.

Jakich danych nie wolno wklejać do AI przy przygotowaniu do negocjacji?

Przed wklejeniem notatek do modelu trzeba usunąć nazwy klientów, nazwiska, kwoty objęte poufnością i wszystko objęte umową o zachowaniu tajemnicy. Zamiast prawdziwych danych używa się etykiet w stylu Klient A lub Projekt B, żeby kontekst został, a wrażliwe dane nie opuszczały komputera.

// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 450 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›