ZWID_Pierwszy film AI za darmo - 10 kredytów na start, potem od 3 zł. Bez abonamentu.1. film za 0 złZrób film →
✨ Świeża dostawa•nowe kody na kinetyka.pl: Gemini Pro 18 mies. 170 zł•Cursor, ElevenLabs, Lovable i więcej, roczne plany AI w ułamku ceny Zobacz →
Przejdź do treści
Newsy

Sony zgłosiło do usunięcia ponad 260 tys. piosenek AI podrabiających głosy gwiazd. W pół roku prawie dwa razy więcej

Sony zwiększa liczbę żądań usunięcia imitacji artystów. Deezer dopiero zapowiada filtr, YouTube Music wdraża etykiety, a Spotify rozróżnia udział AI i tożsamość wykonawcy.

5 min czytania
Ilustracja: mikrofon studyjny i dziesiątki jego przezroczystych kopii, urzędnik z wielką pieczątką próbuje je stemplować

👁 121 przeczytań

Sony Music zażądało do końca września 2026 roku usunięcia ponad 260 tys. utworów podszywających się pod jego artystów. Liczbę podał 5 października „Financial Times”, a relację przytoczyły Music Business Worldwide i Digital Music News. Tymczasem Deezer zapowiada filtr muzyki AI, a YouTube Music zaczął wdrażać oznaczenia takich nagrań.

Wspólny temat to zaufanie słuchacza: czy nowa piosenka rzeczywiście pochodzi od wykonawcy widocznego na ekranie. Działania wytwórni i platform rozwiązują jednak różne problemy. Żądanie usunięcia imitacji głosu nie jest tym samym co oznaczenie utworu wygenerowanego legalnie i pod własną nazwą.

260 tys. żądań usunięcia nie oznacza 260 tys. usunięć

Według MBW, relacjonującego ustalenia FT, wśród naśladowanych wykonawców są Harry Styles, Adele i Queen. Sony opisuje nieautoryzowane imitacje głosów i wizerunków jako zjawisko szkodzące artystom oraz wprowadzające fanów w błąd.

Skalę pokazuje zestawienie danych przytoczonych przez MBW:

  • W listopadzie 2023 roku przedstawiciel Sony mówił o blisko 10 tys. żądań usunięcia.
  • W marcu 2025 roku liczba przekraczała 75 tys.
  • Na koniec marca 2026 roku przekraczała 135 tys.
  • Na koniec września 2026 roku przekroczyła 260 tys.

To zgłaszane przez firmę wartości, nie niezależny pomiar całego rynku. Nie wiadomo, ile wskazanych materiałów platformy faktycznie usunęły ani jak szybko reagowały. Nie należy także utożsamiać każdego zgłoszenia z osobnym twórcą podróbki lub prawomocnie stwierdzonym naruszeniem.

Dla odbiorcy różnica jest konkretna. Rozpoznawalna barwa głosu może zachęcić do odsłuchu, mimo że artysta nie uczestniczył w nagraniu. Z kolei etykieta AI mówi o sposobie powstania treści, lecz sama nie przesądza, czy doszło do podszywania się pod kogokolwiek.

Deezer zapowiada przełącznik, który ukryje muzykę AI

Deezer ogłosił nowy filtr 13 października. Firma zapowiada globalne wdrożenie przed końcem 2026 roku. Przełącznik ma usuwać z wyników wyszukiwania utwory i albumy całkowicie wygenerowane przez AI oraz związanych z nimi wykonawców. Będzie można go ponownie wyłączyć.

Filtr ma obejmować treści w pełni wygenerowane. Deezer nie opublikował jeszcze instrukcji wskazującej położenie przełącznika w ustawieniach.

Serwis deklaruje, że już usuwa rozpoznane nagrania AI z rekomendacji algorytmicznych i playlist redakcyjnych oraz oznacza takie albumy. Według danych zamieszczonych w komunikacie przyjmuje blisko 90 tys. całkowicie syntetycznych utworów dziennie. W dniach największego napływu przekraczają one 50% nowych dostaw.

Te dane dotyczą katalogu Deezera i plików trafiających do niego, nie połowy wszystkich odsłuchów. Sony opisuje jeszcze inną kategorię: zgłoszone imitacje jego artystów. Zestawienie pokazuje skalę wyzwania, ale nie pozwala obliczyć udziału deepfake’ów w całej muzyce AI.

YouTube Music oznacza utwory, Spotify także tożsamość wykonawcy

YouTube ogłosił 14 października rozpoczęcie wdrażania etykiet dla piosenek stworzonych głównie przy użyciu generatywnej AI. Jako przykład podał wygenerowanie kompozycji i wokalu. Oznaczenie ma być widoczne na ekranie odtwarzacza, a jego dotknięcie otwiera informacje o udziale AI.

Firma korzysta z deklaracji partnerów muzycznych oraz własnych narzędzi wykrywania. Zapowiada też rozszerzenie oznaczeń na główną aplikację YouTube. W komunikacie nie podała osobnego harmonogramu dla Polski ani przełącznika, który wykluczałby wszystkie takie utwory z odsłuchu. Etykieta ułatwia decyzję, lecz nie jest filtrem.

Spotify rozdziela dwa rodzaje informacji. Polskie centrum pomocy opisuje oznaczenia udziału AI w konkretnych częściach utworu: tekście, wokalu, instrumentach lub produkcji. Są dostępne w wersji beta w aplikacji mobilnej i zależą od dobrowolnych danych przekazanych przez obsługiwanych dystrybutorów.

Osobna odznaka Persona AI dotyczy fotorealistycznej, wygenerowanej tożsamości wykonawcy. Nie dowodzi, że jego muzyka również powstała w generatorze. Według polskiej dokumentacji Spotify muzyka takich person nie trafia domyślnie do rekomendacji redakcyjnych ani algorytmicznych, chyba że słuchacz celowo wchodzi z nimi w interakcję, na przykład obserwuje profil.

Co to znaczy dla Polaka, który chce ograniczyć muzykę AI

Nie przepłacaj za te subskrypcje

Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.

Zobacz, co jest dostępne

Stan dokumentacji na 19 października nie pozwala obiecać jednego przycisku, który rozwiąże problem w każdej aplikacji. Można jednak korzystać z istniejących informacji i oddzielać je od zapowiedzi:

  • Deezer: sprawdzaj oznaczenia albumów. Globalna zapowiedź filtra obejmuje Polskę, lecz nie potwierdza aktywacji na konkretnym koncie.
  • YouTube Music: jeśli etykieta AI pojawia się przy odtwarzaniu, dotknij jej i sprawdź dodatkowe informacje. Nie ma potwierdzonego w komunikacie osobnego terminu dla polskich kont. Braku etykiety nie należy traktować jako certyfikatu ludzkiego autorstwa.
  • Spotify: w aplikacji mobilnej otwórz menu utworu i wybierz „Pokaż autorów utworu” albo przewiń widok odtwarzania do sekcji autorów. Sprawdź oznaczenia AI oraz profil wykonawcy. Brak dobrowolnego wpisu nie dowodzi braku AI.

W dokumentacji tych funkcji Spotify nie opisuje uniwersalnego filtra wszystkich nagrań AI. Odznaka persony i informacje o autorach służą innym celom. Polska wersja pomocy potwierdza ich opis i sposób użycia, ale nie gwarantuje równoczesnego pojawienia się każdej funkcji beta na wszystkich urządzeniach.

Warto też sprawdzać premierę u samego wykonawcy lub jego wytwórni, gdy nagranie budzi wątpliwości. To praktyczna kontrola pochodzenia, nie niezawodny test techniczny. Rosnąca liczba zgłoszeń Sony pokazuje, dlaczego rozpoznanie znajomego głosu przestało wystarczać.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →

Źródła

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 450 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›