Microsoft wycofał się z budowy centrum danych AI w Essex z powodu problemów z zasilaniem
Microsoft rezygnuje z umowy na bycie głównym klientem planowanego centrum danych Nscale w Loughton w Essex, co zagraża wycenie firmy na 35 mld dolarów i jej planom giełdowym.

Ten news ukazał się 2 godziny po komunikacie źródła.
👁 118 przeczytań
Microsoft zrezygnował z umowy na wynajem powierzchni w centrum danych AI budowanym przez brytyjską firmę Nscale w Loughton w hrabstwie Essex, powołując się na problemy z dostawą energii elektrycznej. Oznacza to, że projekt, który rząd Keira Starmera opisywał jako „największy suwerenny datacenter AI w Wielkiej Brytanii”, stracił jedynego publicznie ogłoszonego klienta.
Informację o wycofaniu się Microsoftu jako tak zwanego anchor tenant, czyli głównego najemcy stanowiącego kotwicę finansową całej inwestycji, jako pierwszy ujawnił dziennik The Telegraph. Nscale poinformowała, że Microsoft pozostaje jej klientem przy oddzielnym projekcie realizowanym w Norwegii, co jednak nie zmienia faktu, że plany w Essex znalazły się w poważnych tarapatach.

Projekt z problemami od początku
Inwestycja w Loughton była zapowiadana z rozmachem - rząd ogłosił ją przy prezentacji brytyjskiej strategii AI w 2025 roku, wskazując na nią jako sztandarowy przykład tego, że Wielka Brytania buduje własne, niezależne od zagranicznych gigantów zaplecze obliczeniowe. Centrum danych miało otworzyć się w Loughton już w przyszłym roku. Datacenter to infrastruktura kluczowa dla działania modeli językowych i chatbotów - przechowuje i przetwarza dane potrzebne do działania systemów takich jak GPT czy Copilot.
Wątpliwości pojawiły się jednak znacznie wcześniej. W marcu Guardian ujawnił, że wskazana działka w Loughton była wciąż czynnym placem składowym rusztowań budowlanych, a nie gotowym terenem inwestycyjnym. Miesiąc przed obecnym doniesieniem wyszło z kolei na jaw, że projekt stoi przed wieloletnim oczekiwaniem na podłączenie do sieci elektroenergetycznej - to problem, który dotyka wiele planowanych centrów danych w okolicach Londynu i wynika z przeciążenia lokalnych sieci przesyłowych.
Teraz doszło kolejne, poważniejsze uderzenie: rezygnacja Microsoftu. Firma przekazała Nscale, że nie będzie kontynuować porozumienia. W odpowiedzi rzecznik Nscale stwierdził: „Pozostajemy zaangażowani zarówno w projekt w Loughton, jak i w nasz udział w Wielkiej Brytanii, i poszukujemy alternatywnych źródeł zasilania dla tej lokalizacji, a także kolejnych miejsc pod ekspansję w UK. Nasze relacje z Microsoftem pozostają silne i długoterminowe, a ten niestety ogólnolondonowy problem z siecią nie wpływa na nasze pozostałe kontrakty.”
Nscale to firma wspierana finansowo przez takie podmioty jak Nvidia, a swój model biznesowy buduje na pozycjonowaniu się jako „suwerenny” dostawca mocy obliczeniowej - alternatywa dla centrów danych kontrolowanych przez amerykańskich gigantów technologicznych. Koncepcja suwerennego AI datacentre ma szczególne znaczenie polityczne w Europie, gdzie trwa debata o zależności od infrastruktury należącej do firm spoza kontynentu.
Utrata Microsoftu jako anchor tenant to cios nie tylko wizerunkowy. Nscale planowała w tym roku debiut giełdowy na Wall Street, który miał wycenić spółkę na 35 mld dolarów, czyli równowartość około 26 mld funtów. Bez kluczowego klienta przy flagowej inwestycji i z utrzymującą się niepewnością co do zasilania, perspektywa takiej wyceny staje się znacznie trudniejsza do uzasadnienia przed potencjalnymi inwestorami.
Problemy Nscale wpisują się w szerszy kontekst brytyjskiej polityki AI. Rząd Starmera w 2025 roku ogłosił wielomiliardową strategię przyciągania inwestycji w infrastrukturę obliczeniową, ale Guardian już wcześniej opisywał, że część tych deklarowanych kwot to tak zwane phantom investments - zobowiązania, które na papierze wyglądają imponująco, ale w rzeczywistości mają luźne lub żadne pokrycie w konkretnych umowach i harmonogramach budowy.
Nscale zapowiada poszukiwanie alternatywnych źródeł zasilania i rozgląda się za dodatkowymi lokalizacjami w Wielkiej Brytanii. Pytanie, czy wystarczy to, by utrzymać zaufanie inwestorów i dotrzymać kroku rządowym ambicjom w zakresie AI, pozostaje na razie bez odpowiedzi.
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →
