ZWID_Pierwszy film AI za darmo - 5 kredytów na start, potem od 3 zł. Bez abonamentu.1. film za 0 złZrób film →
✨ Świeża dostawa•nowe kody na kinetyka.pl: Gemini Pro 18 mies. 170 zł•Cursor, ElevenLabs, Lovable i więcej, roczne plany AI w ułamku ceny Zobacz →
Przejdź do treści
Artykuły

Dzieci i chatboty: bot w Messengerze ma więcej czasu niż dorośli

Około 2 mln polskich dzieci korzysta z komunikatorów, w których obok mamy czeka bot Mety. Dziecko w kryzysie czeka na psychiatrę miesiącami, bot odpowiada w sekundę. Pokazuję dane z raportu „Internet dzieci 2026”, argumenty przeciw panice moralnej i lukę w polskim prawie.

13 min czytania
Dzieci i chatboty: bot w Messengerze ma więcej czasu niż dorośli

👁 122 przeczytań

// w skrócie
  • Około 2 milionów polskich dzieci regularnie korzysta z Messengera i WhatsAppa, gdzie wbudowany bot Mety odpowiada w sekundę, podczas gdy na wizytę psychiatryczną czeka się od 568 do 731 dni.
  • Według badania NASK z 2024 roku 70 procent polskich nastolatków korzystało z AI, a 58 procent rodziców deklaruje kontrolę, którą potwierdza tylko 18 procent samych dzieci.
  • W czerwcu 2026 roku pismo JAMA Pediatrics podało, że 19,2 procent młodych Amerykanów szukało u chatbota wsparcia emocjonalnego, a 63,3 procent nikomu o tym nie powiedziało.

Około 2 milionów polskich dzieci w wieku 7-14 lat regularnie korzysta z Messengera i WhatsAppa, w których między rozmową z mamą a czatem klasowym czeka bot Mety. Dziecko w kryzysie czeka na wizytę w poradni psychiatrycznej miesiącami, a bot odpowiada w sekundę, o każdej porze i zawsze miło. Uważam, że w tej historii problemem nie jest to, że maszyna rozmawia z dziećmi. Problemem jest to, że często tylko ona ma dla nich czas, a polskie prawo tego w ogóle nie zauważyło.

W 1966 roku Joseph Weizenbaum z MIT napisał ELIZĘ, prosty program, który udawał psychoterapeutę, odbijając pytaniem każde zdanie rozmówcy. Wspominał potem, że jego sekretarka, która widziała, jak program powstaje, i doskonale wiedziała, że to tylko kilkaset linijek kodu, po kilku wymianach zdań poprosiła go, żeby wyszedł z pokoju. Chciała porozmawiać z maszyną na osobności. Weizenbaum był tym tak wstrząśnięty, że resztę życia poświęcił ostrzeganiu przed powierzaniem maszynom uczuć. W książce z 1976 roku pisał, że bardzo krótki kontakt ze stosunkowo prostym programem potrafi wywołać silne złudzenia u zupełnie normalnych ludzi.

Sześćdziesiąt lat później nikt nie musi nikogo prosić o wyjście z pokoju. Od 19 marca 2025 roku Meta AI działa w Polsce w Messengerze, WhatsAppie, Instagramie i na Facebooku, a od listopada 2025 roku mówi po polsku. Wystarczy dotknąć niebieskiego kółka w oknie wiadomości. Firma Gemius opisała to w lipcu zdaniem, które powinno trafić do każdego podręcznika dla rodziców: w WhatsAppie czy Messengerze „chaty z botem AI pojawiają się obok rozmów z rodziną i przyjaciółmi”.

Sam przyznałem na blogu w lipcu, w tekście Najlepszy rozmówca, jakiego mam, nie istnieje, że zdarza mi się otworzyć czat o drugiej w nocy i napisać zdanie, którego nie powiedziałbym żadnemu żywemu człowiekowi. Jestem dorosły, wiem, jak działa model językowy, i zawodowo sprawdzam, kiedy zmyśla. Mimo to rozumiem sekretarkę Weizenbauma. Dziesięciolatek nie ma żadnego z moich zabezpieczeń.

Liczby, których nikt nie chciał zobaczyć

15 czerwca 2026 roku w Sejmie zaprezentowano raport „Internet dzieci 2026”, przygotowany przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, Gemius i Polskie Badania Internetu. Jego największą zaletą jest metoda: to nie ankieta, w której dzieci deklarują, co robią, tylko pasywny pomiar tego, co faktycznie dzieje się na urządzeniach. Z internetu korzysta 2,6 miliona dzieci w wieku 7-14 lat, czyli 81 procent rocznika. Spędzają w nim średnio 4 godziny i 25 minut dziennie, ponad godzinę dłużej niż przeciętny dorosły internauta. 56 procent włącza smartfon między szóstą a ósmą rano, a mniej więcej co trzecie otwiera wtedy Messengera.

ChatGPT, w aplikacji i przez przeglądarkę, dociera w ciągu miesiąca do 43 procent dzieci w tym wieku, a 15 procent korzysta z niego codziennie. Aplikacje stworzone specjalnie do budowania relacji z botami, tak zwani towarzysze AI, mają wśród najmłodszych tylko 2 procent zasięgu. Można by odetchnąć, gdyby nie zdanie, które pada zaraz potem: około 2 milionów dzieci regularnie korzysta z WhatsAppa i Messengera, w których boty AI są wbudowane, choć regulaminy tych aplikacji przewidują dostęp od 13. roku życia. Z serwisów, które regulaminy dopuszczają od 13 lat, regularnie korzysta 55 procent dzieci w wieku 7-12 lat.

Muszę tu postawić zastrzeżenie, którego zabrakło w części omówień. Raport nie mierzy, ile dzieci faktycznie rozmawia z Meta AI. Mierzy, ile korzysta z komunikatorów, w których bot jest dostępny. To różnica, i uczciwie mówiąc, nie wiemy, jak duża. Wie to jedna firma na świecie: Meta.

Starsze dzieci rozmawiają z maszynami na pewno. Według badania NASK „Nastolatki 3.0”, przeprowadzonego jesienią 2024 roku na 3655 uczniach od siódmej klasy wzwyż, 70 procent nastolatków korzystało z AI, 53 procent z ChatGPT, a 12 procent z Character.AI, czyli właśnie z aplikacji do rozmów z wymyślonymi postaciami. Z tego samego badania pochodzi liczba, która mówi o dorosłych więcej niż o dzieciach: 58 procent rodziców deklaruje, że kontroluje, do jakich treści dziecko ma dostęp, a skuteczny nadzór potwierdza 18 procent nastolatków.

Dzieci i AI w liczbach

2,6 mln dzieci w wieku 7-14 lat korzysta z internetu, średnio 4 h 25 min dziennie („Internet dzieci 2026”).

ok. 2 mln z nich regularnie używa WhatsAppa i Messengera z wbudowanymi botami AI, choć regulaminy są od 13 lat (Gemius, 15.07.2026).

19,2 proc. młodych Amerykanów w wieku 12-21 lat pytało chatbota o zdrowie psychiczne, a 63,3 proc. z nich nikomu o tym nie powiedziało („JAMA Pediatrics”, 1.06.2026).

568 psychiatrów dzieci i młodzieży pracowało w Polsce według danych Ministerstwa Zdrowia z 2025 roku.

30 minut rozmowy z konsultantem telefonu zaufania to według dzieci najdłuższy czas, jaki dostały od dorosłych (FDDS).

Bot nie konkuruje z mamą. Konkuruje z kolejką

W czerwcu 2026 roku pismo „JAMA Pediatrics” opublikowało badanie zespołu z RAND Corporation pod kierunkiem Ryana McBaina. Zapytano ponad tysiąc młodych Amerykanów w wieku 12-21 lat, czy szukali u chatbota porady, gdy byli smutni, źli, niespokojni albo zestresowani. Tak zrobiło 19,2 procent, wobec 13,1 procent rok wcześniej. 91,7 procent z nich oceniło porady jako trochę albo bardzo pomocne. 63,3 procent nikomu o tym nie powiedziało, a zaufanemu dorosłemu tylko 16,4 procent. Autorzy piszą ostrożnie, że chatboty mogą zapełniać lukę we wsparciu emocjonalnym, i zastrzegają, że wysokie oceny mogą wynikać z tego, że modele schlebiają i przytakują.

Badanie jest amerykańskie. Polskich danych tej jakości nie ma, ale luka, którą chatboty zapełniają, jest u nas większa. Najwyższa Izba Kontroli ustaliła, że w 2022 roku opieką psychiatryczną objęto 3,5 procent dzieci, podczas gdy potrzebowało jej od 9 do 14 procent, i że maksymalny czas oczekiwania w poradniach dla przypadków stabilnych sięgał od 568 do 731 dni. Ministerstwo Zdrowia podało w 2025 roku, że psychiatrów dzieci i młodzieży jest 568, o połowę więcej niż dziesięć lat wcześniej, i wciąż za mało. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, która prowadzi telefon zaufania 116 111, informowała w styczniu, że w 2025 roku liczba interwencji ratujących zdrowie i życie wzrosła o ponad 40 procent. Wiceprezeska fundacji Beata Wojtkowska mówiła wtedy, że dzieci coraz częściej szukają wsparcia w narzędziach AI, „które nie zastąpią relacji z bliskimi i zaufanymi dorosłymi ani realnej, bezpiecznej pomocy”.

Ta sama fundacja kilka lat temu opublikowała zdanie, którego nie umiem zapomnieć: dzieci mówią, że 30-minutowa rozmowa z konsultantem telefonu zaufania to najdłuższy czas, jaki dostały od dorosłych.

Bot w Messengerze nie wygrywa z mamą. Wygrywa z kolejką do poradni, z zajętym telefonem zaufania i z dorosłym, który mówi „nie teraz”.

Piotr Olszewski, promptowy.com

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ujęła to we wrześniu w Karpaczu prościej, niż zrobiłby to jakikolwiek raport: „sztuczna inteligencja jest zawsze miła”. Kiedy młody człowiek pyta dorosłego, czasem słyszy „nie teraz, nie zawracaj mi głowy”. Maszyna odpowiada: „jak dobrze, że mnie o to zapytałeś”. W styczniowym piśmie do ministrów zdrowia i cyfryzacji Rzeczniczka pisała, że młodzi, doświadczając braku uwagi dorosłych, osamotnienia i presji w szkole, coraz częściej traktują AI „jako kogoś, kto zawsze jest i zawsze ich zrozumie”. Nazwała to zjawisko sztuczną intymnością.

Uprzejmość bez odpowiedzialności

„Zawsze miła” to jednak nie to samo co „zawsze dobra”. Psycholożka Marta Wojtas, związana z FDDS, opisywała chatboty jako rozmówców „ciągle dostępnych, zawsze miłych, bezproblemowych”, którzy uważają, że wszystko, co mówimy i robimy, jest właściwe. Dla dorosłego to wygoda. Dla nastolatka, który potrzebuje czasem usłyszeć „nie”, to pułapka.

Nomisha Kurian z Uniwersytetu w Cambridge opisała w 2024 roku to, co nazwała luką empatii. Dzieci szczególnie łatwo traktują chatboty jak prawie ludzkich powierników, a modele nie rozumieją, z kim rozmawiają. Przywołała przypadek, w którym Snapchat My AI doradzał użytkownikowi podającemu się za trzynastolatkę, jak przygotować się do seksu z 31-latkiem. W sierpniu 2025 roku agencja Reuters opisała ponad 200-stronicowy wewnętrzny dokument Mety, który dopuszczał, by boty prowadziły z dziećmi rozmowy „romantyczne lub zmysłowe”. Wśród przykładów akceptowalnych odpowiedzi było zdanie skierowane do ośmiolatka: każdy centymetr ciebie jest arcydziełem. Meta potwierdziła autentyczność dokumentu i usunęła te fragmenty dopiero po pytaniach dziennikarzy. To ta sama firma, której bot jest dziś w Messengerze dwóch milionów polskich dzieci.

Szkic: dziecko siedzi na łóżku z telefonem, z którego wychyla się miękka, uśmiechnięta postać i obejmuje je ramieniem, a w jasnym korytarzu za drzwiami dorośli patrzą we własne telefony
Rys. wygenerowany dla promptowy.com (Nano Banana Pro, 30.09.2026)

Są też historie, które kończą się tragedią, i nie wolno o nich pisać lekko. Szesnastoletni Adam Raine z Kalifornii odebrał sobie życie w kwietniu 2025 roku, a jego rodzice pozwali OpenAI. Ojciec zeznawał we wrześniu 2025 roku przed Senatem USA: „To, co zaczęło się jako pomoc w lekcjach, stopniowo stało się powiernikiem, a potem trenerem samobójstwa”. OpenAI odpowiada w sądzie, że doszło do niewłaściwego użycia produktu i że ChatGPT ponad sto razy kierował chłopca do bliskich i do pomocy. Sprawa jest w toku. Character.AI w styczniu 2026 roku zawarło ugodę z matką czternastoletniego Sewella Setzera i czterema innymi rodzinami, a wcześniej odebrało osobom poniżej 18 lat możliwość prowadzenia otwartych rozmów z botami. Pisałem o tych procesach w tekście Rodziny ofiar pozywają OpenAI.

Nie przenoszę tych tragedii na Polskę i nie twierdzę, że są typowe. Przywołuję je, bo pokazują, gdzie jest granica tej technologii: uprzejmość bez odpowiedzialności. Model odpowiada tak, jakby mu zależało, ale nikt po drugiej stronie nie zauważy, że dziecko przestało pisać.

Polska reguluje wczorajszy internet

Co na to polskie państwo? Sporo, tylko nie w tej sprawie.

2 czerwca 2026 roku Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do pornografii w internecie, z rejestrem domen w UKE i weryfikacją wieku przez mObywatel. Projekt jest w Sejmie. Chatbotów nie obejmuje. W lutym ministra edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała zakaz mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15 lat na wzór Australii. Konrad Ciesiołkiewicz z Państwowej Komisji do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15 mówił wtedy, że ograniczenia powinny objąć także Messengera i WhatsAppa, które stały się „nową, ukrytą strefą” internetu. Nie znalazłem śladu, że ktoś tę uwagę podjął. Polska nie uczestniczy też w unijnym pilotażu aplikacji do weryfikacji wieku, w którym są między innymi Dania, Francja i Hiszpania. Rozwija własną ścieżkę przez mObywatel.

Magdalena Bigaj z Instytutu Cyfrowego Obywatelstwa, komentując to, że odsetek młodszych dzieci w serwisach od 13 lat prawie nie spadł rok do roku, powiedziała, że pokazuje to, „jak pilne powinny być działania państwa”. Uważam, że pilność widać, tylko celownik jest ustawiony na wczorajszy internet. Walczymy z pornografią i z TikTokiem, co jest słuszne, a bot, który siedzi w tej samej aplikacji, w której dziecko pisze do babci, nie podlega żadnemu polskiemu przepisowi dotyczącemu dzieci.

Jedyny dokument, który nazywa ten problem wprost, przyszedł z Brukseli. 17 września 2026 roku Komisja Europejska przedstawiła projekt EU Kids Act. Zakazuje projektowania chatbotów w sposób, który symuluje relację i może wytworzyć zależność emocjonalną, wymaga, by boty domyślnie nie pamiętały rozmów z dziećmi, dzieci poniżej 13 lat dopuszcza tylko przez kontrolę rodzicielską i zabrania, by bot wbudowany w platformę sam się dziecku podsuwał. Kary mają sięgać 6 procent obrotu. Opisałem to w tekście o 6 procentach obrotu za chatbota udającego przyjaciela. To dobry projekt, ale musi jeszcze przejść przez Parlament i Radę, co zwykle trwa około dwóch lat. Kalifornia od stycznia 2026 roku wymaga, żeby chatbot co najmniej co trzy godziny przypominał znanemu mu małoletniemu, że rozmawia z maszyną. Australia od marca 2026 roku objęła chatboty-towarzyszy obowiązkiem weryfikacji wieku. Od 2 sierpnia AI Act wymaga, by bot informował, że jest botem. Dla dziesięciolatka, który rozmawia z niebieskim kółkiem, to informacja mniej więcej tak skuteczna jak napis „od lat 13” w regulaminie.

Szkic: urzędnik zamyka na czerwoną kłódkę drzwi schowka ze starym telewizorem, a za jego plecami z dziury w podłodze wysuwa się mechaniczne ramię i podaje małemu dziecku słuchawkę telefonu
Rys. wygenerowany dla promptowy.com (Nano Banana Pro, 30.09.2026)

Adwokaci diabła

Co sam z tego zbudowałem

Osiem narzędzi, które powstały z problemów opisywanych na tym blogu - razem z tym, czego nie udało się dowieźć.

Zobacz portfel

Przeciwnicy alarmu mają poważne argumenty i znam je dobrze, bo każda nowa technologia przechodziła przez tę samą debatę.

W 1954 roku psychiatra Fredric Wertham wydał „Seduction of the Innocent” i przekonał Senat USA, że komiksy demoralizują dzieci. Skończyło się cenzurą całej branży. W 2012 roku badaczka Carol Tilley z University of Illinois pokazała, że Wertham manipulował danymi, zmieniał dzieciom wiek i przekręcał ich słowa. Amy Orben z Cambridge opisała w 2020 roku syzyfowy cykl paniki technologicznej: radio, telewizja, gry, smartfony, a za każdym razem nauka zaczyna od zera i nie zdąży niczego ustalić przed następną falą. Psycholog Christopher Ferguson ostrzegał w 2025 roku, że wokół chatbotów rodzi się nowa panika moralna, w której żałoba i strach zniekształcają dowody. Są też argumenty z drugiej strony skali: badanie RAND pokazało, że ponad 90 procent młodych uznało porady za pomocne, a McBain mówił, że te narzędzia są dostępne o każdej porze i dają poczucie prywatności. Dla dziecka, które czeka na poradnię 600 dni, bot o trzeciej w nocy może być lepszy niż nic. Nawet Rzeczniczka Praw Dziecka mówiła, że AI paradoksalnie może poprawić relacje dorosłych z młodzieżą, jeśli wyciągniemy z tego wnioski.

Biorę te argumenty na serio i dlatego nie proponuję zakazu. Widzę jednak dwie różnice wobec komiksów. Pierwsza: Wertham fałszował dane, a my mamy pomiar pasywny z urządzeń i badanie opublikowane w recenzowanym piśmie pediatrycznym. Druga, ważniejsza: komiks nie odpowiadał. Nie chwalił czytelnika, nie pamiętał jego imienia i nie pytał, jak minął dzień. Uczciwie mogę powiedzieć tylko tyle, że nie wiemy, o czym dwa miliony polskich dzieci rozmawiają z botem Mety. A według badania z „JAMA Pediatrics” dwie trzecie młodych nikomu o takich rozmowach nie mówi.

Co można zrobić bez zakazów

To moja opinia. Kilka rzeczy da się zrobić od razu i żadna nie wymaga czekania na Brukselę.

Rodzice mogą zacząć od pytania, które nic nie kosztuje: czy rozmawiasz czasem z tym kółkiem w Messengerze i o czym. Nie jako przesłuchanie, tylko z ciekawością. Dziecko, które opowie o tym dorosłemu, przestaje należeć do tych dwóch trzecich, które nikomu nie mówią. Państwo może dopisać chatboty do projektów, które już leżą w Sejmie, skoro i tak powstaje system weryfikacji wieku przez mObywatel. Może też zażądać od Mety danych o tym, ile polskich kont poniżej 18 lat rozmawia z Meta AI, bo DSA daje do tego narzędzia. Szkoła może zrobić jedną lekcję wychowawczą o tym, czym jest model językowy i dlaczego zawsze się zgadza. Nowa podstawa programowa informatyki każe dzieciom szukać halucynacji AI. Warto nauczyć je szukać także pochlebstw. A najważniejsza rzecz jest najdroższa i najmniej efektowna: pieniądze na telefon zaufania i na poradnie. Każda dodatkowa godzina konsultanta 116 111 to godzina, w której dziecko rozmawia z kimś, kto zauważy, że przestało pisać.

Sekretarka Weizenbauma poprosiła go o wyjście z pokoju, bo chciała porozmawiać z maszyną na osobności. Szokiem było to, że ktoś może tego chcieć. Dziś polskie dziecko nie musi nikogo prosić. Maszyna jest w tej samej aplikacji co mama, odpowiada szybciej od niej i nigdy nie mówi „nie teraz”. Nie uważam, że trzeba ją stamtąd wyrzucić. Uważam, że trzeba wrócić do pokoju. Bot nie wygrał z dorosłymi, bo jest mądrzejszy. Wygrał, bo przyszedł, kiedy nikogo innego nie było.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →

Źródła

Polska

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Najczęstsze pytania

Ile dzieci w Polsce korzysta z chatbotów AI w Messengerze i WhatsAppie?

Raport nie mierzy bezpośrednio liczby dzieci rozmawiających z botem, ale około 2 milionów dzieci w wieku 7-14 lat regularnie korzysta z komunikatorów Mety, w których Meta AI jest wbudowana. Dokładne dane posiada wyłącznie Meta.

Od kiedy Meta AI działa w Polsce i czy mówi po polsku?

Meta AI działa w Polsce od 19 marca 2025 roku w Messengerze, WhatsAppie, Instagramie i na Facebooku. Język polski obsługuje od listopada 2025 roku.

Czy chatboty są bezpieczne dla dzieci - czy zdarzały się niebezpieczne sytuacje?

Udokumentowano przypadki, gdy Snapchat My AI doradzał osobie podającej się za trzynastolatkę, jak przygotować się do seksu z dorosłym. W sierpniu 2025 roku Reuters ujawnił wewnętrzny dokument Mety dopuszczający rozmowy romantyczne z dziećmi, w tym zdanie skierowane do ośmiolatka - Meta potwierdziła autentyczność i usunęła te fragmenty dopiero po interwencji dziennikarzy.

Jak długo dzieci w Polsce czekają na wizytę u psychiatry dziecięcego?

Czas oczekiwania w poradniach dla przypadków stabilnych wynosił od 568 do 731 dni, według ustaleń Najwyższej Izby Kontroli z 2022 roku. W Polsce pracuje zaledwie 568 psychiatrów dzieci i młodzieży, według danych Ministerstwa Zdrowia z 2025 roku.

// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 450 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›