Google uruchomił program Fairwind - zaawansowaną obronę cybernetyczną dla rządów i firm
Google uruchomił program Fairwind, oferując rządom i zaufanym partnerom dostęp do zaawansowanych narzędzi AI do automatycznego wykrywania i naprawiania podatności w zabezpieczeniach.

👁 128 przeczytań
Google ogłosił 2 września 2026 roku uruchomienie programu Fairwind - zamkniętej inicjatywy skierowanej do rządów, agencji bezpieczeństwa i zaufanych partnerów z sektora prywatnego, której celem jest autonomiczne wykrywanie i naprawianie podatności w systemach informatycznych.
Sercem oferty jest połączenie modelu Gemini 3.8 Flash Cyber z narzędziem CodeMender. To ostatnie odpowiada za pisanie i walidację poprawek w kodzie - według Google skraca czas przygotowania gotowych do wdrożenia łatek z kilku tygodni do kilku minut, a wszystko dzieje się wewnątrz bezpiecznego środowiska chmurowego organizacji. Koszt działania ma być przy tym ułamkiem kosztu tradycyjnych dużych modeli frontierowych.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Kto dostaje dostęp
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Program działa na zasadzie ograniczonego, etapowego dostępu. Priorytetowo traktowane są trzy grupy: rządy i krajowe organy ds. cyberbezpieczeństwa, operatorzy infrastruktury krytycznej (sektor zdrowia, telekomunikacja, energetyka, finanse) oraz kluczowe platformy technologiczne, których zabezpieczenie przekłada się na ochronę milionów użytkowników pośrednich.
Warunkiem uczestnictwa jest spełnienie rygorystycznych wymogów operacyjnych - dostęp do narzędzi mają wyłącznie pracownicy wewnętrznych zespołów ds. cyberbezpieczeństwa, reagowania na incydenty lub testów penetracyjnych, a organizacje muszą wdrożyć uwierzytelnianie wieloskładnikowe. Program ma już ponad 650 partnerów globalnie.
Fairwind jest odpowiedzią Google na konkretny dylemat, z którym mierzą się działy bezpieczeństwa: duże modele były zbyt kosztowne i trudne do kontrolowania, małe - niewystarczające do złożonej remediacji podatności.
To ciekawa próba zmonopolizowania przez Google roli „systemowego integratora” cyberobrony dla sektora publicznego, zanim analogiczne oferty dojrzeją u konkurencji.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


