OpenAI i Google sprzedają zaawansowane AI chińskim gigantom przez Singapur
OpenAI i Google dostarczają zaawansowane usługi AI singapurskim spółkom zależnym Alibaby, Baidu i Tencenta - firm figurujących na amerykańskiej wojskowej liście podmiotów powiązanych z chińską armią.
👁 133 przeczytań
OpenAI i Google potwierdziły, że dostarczają zaawansowane usługi AI singapurskim spółkom zależnym Alibaby, Baidu i Tencenta - firm widniejących na wojskowej liście 1260H Pentagonu, wskazującej podmioty powiązane z chińską armią. Ujawniło to śledztwo Financial Times.
Mechanizm jest prosty: amerykańskie kontrole eksportu opierają się na nazwach podmiotów i lokalizacji geograficznej. Chiny kontynentalne są objęte restrykcjami - Singapur już nie. Chińska firma wpisana na czarną listę może zarejestrować spółkę zależną w Singapurze i ta jednostka jest na papierze biznesem singapurskim, uprawnionym do zawierania kontraktów niedostępnych dla spółki matki. OpenAI tłumaczy, że blokuje bezpośredni dostęp z Chin kontynentalnych, ale uważa, że „sam fakt narodowości nie powinien decydować o dostępie”. W ubiegłym miesiącu firma zawiesiła jednak dostęp do API użytkownikom powiązanym z Alibabą po wykryciu podejrzanego „distillation” - procederu polegającego na trenowaniu własnych modeli na wynikach modelu konkurenta - i zgłosiła sprawę rządowi USA.
Najostrzejszą linię przyjął Anthropic, który całkowicie blokuje dostęp chińskim firmom do swoich modeli i lobbuje w Waszyngtonie za szerszymi kontrolami eksportu oprogramowania AI. Firma oskarżyła Alibabę o stworzenie około 25 000 fałszywych kont i przeprowadzenie ponad 28,8 miliona interakcji z jej modelem Claude z naruszeniem regulaminu.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


