Planowane centrum danych Amazona może stać się największym trucicielem klimatycznym w USA
Amazon planuje w hrabstwie Pecos w Teksasie centrum danych zasilane własną elektrownią gazową, która byłaby uprawniona do emisji 33 milionów ton CO2 rocznie - więcej niż jakakolwiek inna elektrownia w Stanach Zjednoczonych.
👁 143 przeczytań
Amazon planuje w hrabstwie Pecos w Teksasie centrum danych zasilane własną elektrownią gazową, która byłaby uprawniona do emisji 33 milionów ton CO2 rocznie - więcej niż jakakolwiek inna elektrownia w USA. Informację podał The New York Times, za którym donosi TechCrunch.
Rzecznik Amazona potwierdził, że centrum danych będzie zasilane przez nową elektrownię na miejscu, zastrzegając, że inwestycja nie podniesie rachunków za prąd dla teksańskich gospodarstw domowych. Gdy zapytano o sprzeczność z deklaracjami klimatycznymi firmy, rzecznik stwierdził: „Świat wygląda dziś inaczej niż gdy współzakładaliśmy Climate Pledge” - dodając jednocześnie, że „nasze zobowiązanie się nie zmieniło”.

Problem polega na tym, że emisje Amazona już teraz idą w złym kierunku - firma raportowała wzrost o 16% w ubiegłym roku. Tymczasem Amazon zobowiązał się do zerowej emisji netto do 2040 roku. Inwestycje w kolejne wielkie elektrownie gazowe na potrzeby energochłonnych centrów danych AI ten cel jeszcze bardziej oddalają.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


