Wielkie wytwórnie chcą zablokować muzykę AI z list przebojów
Universal Music Group, Sony Music i Warner Music Group zaproponowały reguły wykluczające muzykę generowaną przez AI z oficjalnych list przebojów, o ile nie spełnia ona kryterium 'stworzenia głównie przez człowieka’.

👁 123 przeczytań
Universal Music Group, Sony Music i Warner Music Group - czyli tak zwana „wielka trójka” branży muzycznej - złożyły wspólną propozycję zasad dotyczących kwalifikacji do oficjalnych list przebojów. Według nich nagrania wygenerowane przez AI miałyby być z nich wykluczone, chyba że spełnią ściśle określone kryteria.
Propozycja opisana przez The Verge idzie znacznie dalej niż wcześniejsza inicjatywa RIAA, IFPI i SAG-AFTRA, która zakładała jedynie wprowadzenie ustandaryzowanych etykiet informujących słuchaczy, czy utwór był wspomagany przez AI. Wytwórnie chcą nie tylko etykiet - chcą twardej bariery wejścia na listy.

Sześć warunków na raz
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
Zgodnie z propozycją, nagranie stworzone z udziałem generatywnej AI mogłoby trafić na listy tylko wtedy, gdy spełni jednocześnie sześć kryteriów: użyte narzędzia AI muszą działać zgodnie z prawem i posiadać odpowiednie licencje; utwór musi być „stworzony głównie przez człowieka” (ang. substantially human made); nie może budzić obaw o manipulację strumieniowaniem ani zestawieniami; musi być zgodny z obowiązującym prawem autorskim i prawami pokrewnymi; jego udostępnienie nie może naruszać regulaminu użytego serwisu AI; a informacja o wykorzystaniu AI musi być czytelnie przekazana słuchaczom na platformach streamingowych.
Problem w tym, że kluczowe pojęcia pozostają niejasne. Co dokładnie oznacza „stworzony głównie przez człowieka”? Jakie konkretnie obawy związane z manipulacją dyskwalifikują utwór? Sony Music, UMG i niezależna wytwórnia Mom+Pop Music nie odpowiedziały na pytania dziennikarzy w tej sprawie.
Kontekst tej propozycji jest konkretny: według danych platformy Deezer, muzyka generowana przez AI stanowi już połowę wszystkich dziennych wgrywań nowych utworów. Przy takiej skali wytwórnie najwyraźniej uznały, że samo oznaczanie to za mało.
IFPI - Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego - popiera propozycję. To istotne, bo IFPI ma wpływ na wiele oficjalnych list na całym świecie. Jednak żadna organizacja prowadząca konkretne zestawienia nie zapowiedziała dotychczas przyjęcia tych reguł.
Propozycja pojawia się w momencie, gdy branża muzyczna toczy równolegle batalie prawne z firmami AI. Suno niedawno przegrała głośny proces o prawa autorskie w Niemczech, a artyści coraz częściej sięgają po środki prawne przeciwko twórcom narzędzi generujących muzykę.
Listy przebojów to dla branży jeden z ostatnich bastionów prestiżu i mierzalnego sukcesu - i właśnie o kontrolę nad tym bastionem toczy się teraz spór.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


