Sztuczna inteligencja ocenia studentów. Nowe badanie ujawnia, na czym się myli
Badacze z Cambridge sprawdzili, jak trzy największe modele językowe radzą sobie z ocenianiem prac studentów. Wyniki pokazują, że AI nagradza styl, a nie treść - i popełnia te same błędy co do joty.
pl.
👁 128 przeczytań
- AI oceniała prace studentów poprawnie tylko w 35-63% przypadków, w zależności od uczelni - najgorzej wypadła Manchester Metropolitan z wynikiem 35%.
- Wszystkie trzy modele (Claude Opus 4.6, GPT-5.4, Gemini 3 Flash) nagradzały długość eseju i rzadkie słowa zamiast jakości argumentacji.
- Algorytmy spychały oceny ku środkowi skali: zawyżały słabe prace i zaniżały wybitne, a granica ich zgodności z ludźmi wypadała w okolicach 58-62 punktów.
Wyobraź sobie, że piszesz esej na egzaminie. Starannie dobierasz argumenty, cytujesz literaturę, budujesz logiczny wywód. Oddajesz pracę i czekasz na ocenę. A potem okazuje się, że twoją przyszłość akademicką ważył algorytm, który nagradza długie zdania i rzadkie słowa - niezależnie od tego, co one znaczą.
To nie jest scenariusz z filmu science fiction. To rzeczywistość, którą właśnie zbadali naukowcy z Uniwersytetu Cambridge. W projekcie OpRaise sprawdzili, jak trzy czołowe modele językowe radzą sobie z ocenianiem pisemnych prac studentów. I wyniki są niepokojące.
761 prac, trzy modele, jeden wniosek
Zespół zebrał 761 autentycznych prac z psychologii napisanych przez studentów trzech uczelni - Cambridge, Nottingham i Manchester Metropolitan - między 2022 a 2025 rokiem. Każda praca miała już ocenę wystawioną przez człowieka. Teraz te same teksty trafiły do trzech wielkich modeli językowych: Claude Opus 4.6 (Anthropic), GPT-5.4 (OpenAI) i Gemini 3 Flash (Google).
Badacze testowali różne sposoby formułowania poleceń - od prostego „jesteś doświadczonym egzaminatorem” po szczegółowe instrukcje z rubryką oceniania. Szukali konfiguracji, która da najlepsze wyniki. Żadna nie okazała się wystarczająco dobra.
Kluczowym miernikiem była zgodność kategorii oceny przyznanej przez AI z tą przyznaną przez człowieka. W przypadku prac z Cambridge maszyna trafiała w 63% przypadków, w Nottingham w 53%, a w Manchester Metropolitan w zaledwie 35%. Różnice te badacze wiążą z typem prac i rozpiętością ocen - im szersza skala, tym gorzej radził sobie algorytm.
Styl zamiast treści - systematyczny błąd AI
Najważniejsze odkrycie nie dotyczyło jednak samego poziomu błędów, ale ich charakteru. Wszystkie trzy modele wykazywały nadmierną wrażliwość na cechy czysto językowe: długość eseju, bogactwo słownictwa, złożoność składniową zdań, gęstość spójników. Dłuższy tekst z rzadkimi słowami i rozbudowanymi zdaniami złożonymi dostawał od AI wyższe oceny - niezależnie od jakości argumentacji.
Ludzcy egzaminatorzy byli na te cechy niemal całkowicie nieczuli. Oceniali rozumowanie, umiejętność syntezy literatury, trafność wniosków - czyli to, co w akademickiej psychologii stanowi o wartości pracy. AI natomiast nagradzała styl. Nagradzała to, co dało się zmierzyć.
Towarzyszył temu drugi systematyczny błąd - unikanie skrajności. Badacze nazwali go „tendencją centralną”. Modele spychały oceny ku środkowi skali: zawyżały słabe eseje, zaniżały wybitne. Praca, którą człowiek ocenił na 75 punktów, od AI dostawała średnio kilka punktów mniej. Praca z 50 punktami otrzymywała kilka punktów więcej. Granica zgodności między algorytmem a egzaminatorem przebiegała gdzieś w okolicach 58-62 punktów - tam, gdzie decyzja jest stosunkowo łatwa. Natomiast tam, gdzie naprawdę liczy się dobre zrozumienie i przeanalizowanie pracy - na granicy między wyróżnieniem a bardzo dobrym albo między zaliczeniem a niezaliczeniem - AI radziła sobie najgorzej.
Wszystkie modele popełniają te same błędy
Osobną obserwacją jest to, że trzy modele różnych producentów były do siebie nawzajem znacznie bardziej podobne niż każdy z nich był podobny do ludzkich egzaminatorów. Ich wewnętrzna spójność w czasie była niemal idealna - oceniając te same prace, dawały niemal identyczne wyniki. To jednak nie zaleta. Oznacza, że algorytmy popełniają te same błędy konsekwentnie i wspólnie. Wysoka zgodność między modelami nie przybliża ich do prawdy, a jedynie utrwala identyczny, systematyczny błąd.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Głos studentów i wykładowców: ocenianie to relacja, nie statystyka
Równolegle z analizą ilościową badacze przeprowadzili wywiady fokusowe ze studentami i wykładowcami. I tu padły słowa, których nie sposób zbagatelizować. Uczestnicy opisywali ocenianie jako element głębszej relacji między uczelnią a studentem - opartej na zaufaniu, wzajemnym szacunku i przekonaniu, że praca została naprawdę przeczytana. Studenci mówili, że czuliby się oszukani, gdyby ich eseje oceniała maszyna. Wykładowcy ostrzegali, że AI odcina to, co w ocenianiu jest niewidzialne i niepoliczalne: znajomość studenta, kontekst jego wysiłku, niuanse myślenia widoczne między wierszami. Jeden z akademików z Manchester Metropolitan stwierdził: „AI nie uwzględni rozmów, dyskusji, intelektualnych błysków, które student miał przez cały semestr”.
Raport OpRaise nie stwierdza, że dla LLM nie ma miejsca w ocenianiu. AI może wykrywać niespójności formalne, sprawdzać, czy praca spełnia podstawowe kryteria, alarmować, gdy jej ocena drastycznie odbiega od ludzkiej - co sugeruje, że warto daną pracę przejrzeć uważniej. To rola asystenta, nie egzaminatora. I chyba właśnie o to chodzi: żebyśmy nie dali się uwieść pozorom obiektywizmu maszyny, która mierzy to, co łatwo zmierzyć, a gubi to, co najważniejsze.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →Najczęstsze pytania
Jak dokładnie sztuczna inteligencja ocenia prace studentów w porównaniu z ludzkimi egzaminatorami?
AI trafiała w ocenę ludzkiego egzaminatora tylko w 35-63% przypadków, zależnie od uczelni i rozpiętości skali ocen. Badanie na 761 pracach z psychologii z Cambridge, Nottingham i Manchester Metropolitan pokazało, że im szersza skala oceniania, tym gorzej radziły sobie algorytmy.
Jakie błędy popełnia AI podczas oceniania esejów akademickich?
AI systematycznie nagradzała cechy stylistyczne - długość tekstu, bogactwo słownictwa i złożoność zdań - niezależnie od jakości merytorycznej. Równocześnie wykazywała tendencję centralną, czyli spychała oceny ku środkowi skali, zawyżając słabe prace i zaniżając wybitne.
Czy różne modele AI oceniają prace studenckie w różny sposób?
Nie - Claude Opus 4.6, GPT-5.4 i Gemini 3 Flash były do siebie znacznie bardziej podobne niż każdy z nich do ludzkiego egzaminatora. Ich wysoka wzajemna zgodność oznacza, że wszystkie trzy konsekwentnie popełniają te same błędy.
Czy AI może być używana do oceniania prac studenckich na uczelniach?
Raport OpRaise nie wyklucza AI z procesu oceniania, ale wskazuje na rolę asystenta, nie egzaminatora. Algorytm może wykrywać niespójności formalne lub alarmować, gdy jego ocena drastycznie odbiega od ludzkiej, sygnalizując potrzebę dokładniejszego sprawdzenia pracy.
Gdy pytasz po chińsku, AI odpowiada inaczej. Nowe badanie ujawnia mechanizm propagandy w modelach językowychNauka
Czytelnicy wyżej oceniają opowiadania pisane przez AI niż przez ludzi - wynika z badaniaNewsy
AI-FAQ: najczęstsze pytania o sztuczną inteligencję (po ludzku)AI
