Rozmowy z Claude trafiły do Google - jak sprawdzić, czy twoje też
Użytkownicy Reddita odkryli, że udostępnione czaty z Claude AI były indeksowane przez Google i dostępne publicznie za pomocą prostego zapytania.
👁 248 przeczytań
Użytkownicy Reddita odkryli w ubiegły weekend, że udostępnione rozmowy z chatbotem Claude były indeksowane przez Google i możliwe do przejrzenia przez każdego za pomocą jednego zapytania: site:claude.ai/share. W efekcie publicznie dostępne okazały się setki czatów - od fanfiction dla dorosłych i dyskusji o newsach, po fałszywe recenzje książek i rozmowy o programowaniu.
Anthropic dowiedział się o problemie bardzo szybko. Już w trakcie trwania wątku na Reddicie zapytanie przestało działać, a listy czatów zniknęły z wyników wyszukiwania. Mimo to wiele bezpośrednich linków nadal pozostaje aktywnych - a część znalezionych rozmów dotyczy spraw głęboko osobistych, potencjalnie mających konsekwencje finansowe lub prawne.

Nie doszło do wycieku prywatnych czatów
Ważne zastrzeżenie: żadne prywatne rozmowy nie wyciekły. Claude domyślnie chroni czaty przed dostępem zewnętrznym. Problem dotyczył wyłącznie funkcji udostępniania - gdy użytkownik klikał przycisk „Share”, powstawał publiczny snapshot rozmowy z własnym adresem URL. Okazało się, że po aktywowaniu takiego linku nie istniał żaden mechanizm blokujący jego masowe zaindeksowanie przez Google.
To nie pierwszy taki przypadek w branży - analogiczne sytuacje dotyczyły w ubiegłym roku zarówno ChatGPT, jak i Groka.
Aby sprawdzić, czy żadna z twoich rozmów nie jest publicznie dostępna, wejdź w Ustawienia > Prywatność i zweryfikuj listę aktywnych linków do udostępniania. Każdy niepotrzebny link warto dezaktywować.
Technicznie to błąd konfiguracyjny, a nie podatność - ale fakt, że Anthropic nie dodał dyrektywy noindex do stron z udostępnionymi czatami, to niedopatrzenie, które nie powinno było się zdarzyć.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


