Okulary Meta AI coraz trudniejsze do wykrycia - rosną obawy o nagrywanie bez zgody
Electronic Frontier Foundation ostrzega, że jedyna wbudowana ochrona w okularach Meta AI - mała lampka nagrywania - jest praktycznie bezużyteczna, a firma może planować jeszcze bardziej inwazyjne funkcje.
👁 128 przeczytań
Electronic Frontier Foundation ostrzegła, że jedyna ochrona prywatności wbudowana w okulary Meta AI - mała lampka sygnalizująca nagrywanie - jest praktycznie bezużyteczna, bo można ją zakleić zwykłą naklejką. Według raportu Ars Technica, skala problemu rośnie wraz z popularnością urządzeń.
Okulary były już wykorzystywane podczas nalotów imigracyjnych, do nękania pracownic seks-usług i pracowników handlu, a w mediach społecznościowych krążą nagrania z ukrytych kamer - od stosunkowo niegroźnych żartów po materiały z nękaniem i mobbingiem. Cooper Quintin z EFF powiedział wprost, że lampka jest „lepsza niż nic, ale niewiele”.

EFF ostrzega, że jeśli ustawodawcy nie przyznają obywatelom prawa do pozywania firm naruszających prywatność biometryczną, producenci okularów będą kuszeni, by dodać rozpoznawanie twarzy - co mogłoby umożliwić tworzenie deepfake’ów lub kompromitujących materiałów bez wiedzy nagrywanych osób. Na razie organizacja opublikowała poradnik dla użytkowników okularów AI, zalecający m.in. rozmywanie twarzy obcych przed publikacją nagrań online.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


