LG zapowiada humanoidalnego robota na 2027 rok - w środku technologia Nvidii
LG i Nvidia podpisały umowę o współpracy przy humanoidalnym robocie dwunożnym, który ma zadebiutować w pierwszym kwartale 2027 roku.
👁 142 przeczytań
LG i Nvidia podpisały 13 sierpnia w siedzibie Nvidii w Santa Clara umowę o współpracy przy budowie dwunożnego humanoidalnego robota, który ma zostać zaprezentowany w pierwszym kwartale 2027 roku. Na miejscu byli osobiście prezes LG Corp Kwang Mo Koo i Jensen Huang.
To nie jest kolejna konferencyjna deklaracja bez pokrycia. Za tą zapowiedzią stoi konkretny podział ról, rozpisany harmonogram i - co ważne - maszyna, która ruszy do pracy jeszcze w tym roku.

Nvidia daje mózg, LG daje ciało
Układ jest czytelny: Nvidia dostarcza warstwę obliczeniową i modelową, LG - komponenty fizyczne. Robot będzie działał na procesorze Jetson Thor, przeznaczonym do przetwarzania na pokładzie i sterowania ruchem. Do tego dochodzi model fundacyjny Isaac GR00T oraz Halos - system bezpieczeństwa, który Nvidia opisuje jako pierwszy pełnostosowy framework zabezpieczeń zaprojektowany specjalnie dla robotów.
LG z kolei odpowiada za to, co można dotknąć: siłowniki i czujniki pochodzą z LG Electronics i LG Innotek, baterie z LG Energy Solution. Większość łańcucha dostaw zostaje więc w obrębie grupy LG - i to jest właśnie argument za tym, żeby producent pralek w ogóle zasiadał przy tym stole.
Sam Jensen Huang ujął to w kategoriach szerszej wizji: partnerstwo ma być dowodem na to, że fizyczna AI może dać każdej maszynie zdolność do rozumienia prawdziwego świata, rozumowania i bezpiecznego działania
.
Zanim pojawi się humanoid - koła w Tennessee
Harmonogram jest szczegółowy i zaczyna się nie od humanoidalnego robota, lecz od skromniejszego urządzenia. Do końca 2026 roku LG wprowadzi na linię produkcyjną w swojej fabryce pralek w Tennessee kołowego robota CLOiD. To właśnie tam zostanie zbudowany fundament pod bardziej ambitne plany: dane z działania CLOiD trafią do platformy PhysicalWorks opracowanej przez LG CNS, która generuje syntetyczne zestawy treningowe uzupełniające te zbierane w rzeczywistości.
Innymi słowy - fabryka pralek ma stać się poligonem, na którym LG nauczy roboty funkcjonować w środowisku przemysłowym, zanim wyśle je w świat na dwóch nogach.
Potem przychodzi infrastruktura obliczeniowa. W pierwszej połowie 2027 roku powstanie referencyjna instalacja AI factory na platformie Nvidia Vera Rubin. Rok później, do pierwszej połowy 2028 roku, w Cheonan w Korei Południowej ma stanąć centrum obliczeniowe o mocy 80 megawatów. Platforma Nvidia DRIVE Hyperion wejdzie też do projektów LG związanych z motoryzacją.
Nvidia nie stawia na jednego konia
Warto rozumieć, czym to partnerstwo jest, a czym nie jest. Nvidia nie wybrała LG jako swojego strategicznego sojusznika w wyścigu humanoidów - ona sprzedaje ten sam stos technologiczny każdemu, kto płaci. Już wcześniej Nvidia wciągnęła do programu japońskie firmy robotyczne, a lista chętnych systematycznie rośnie.
Kontekst konkurencji jest przy tym brutalny. Chińska Unitree sprzedaje humanoidalne roboty szybciej niż Tesla. Samsung stworzył osobny dział robotyki kierowany bezpośrednio przez CEO i goni ten sam rynek. Hyundai jest właścicielem Boston Dynamics. LG nie jest więc nawet liderem w swoim własnym kraju.
To wszystko oznacza, że Nvidia zajmuje w tym wyścigu pozycję, którą można nazwać pozycją dostawcy infrastruktury - jak ARM w świecie procesorów czy AWS w chmurze. Nieważne, kto wygra wyścig humanoidów, Nvidia prawdopodobnie dostarczy mu silnik.
Bezpieczeństwo jako nierozwiązany problem branży
Jest jeden element tej układanki, który zasługuje na szczególną uwagę: warstwa bezpieczeństwa. Humanoidalne roboty poruszające się w przestrzeniach razem z ludźmi to pytanie o odpowiedzialność prawną, którego branża dotąd nie rozwiązała. Huang wyraźnie postawił kwestię bezpieczeństwa w centrum całego partnerstwa - system Halos ma być odpowiedzią.
To nie jest tylko kwestia wizerunkowa. Każde poważniejsze zdarzenie z udziałem robota pracującego obok człowieka może zablokować całą kategorię produktową na lata - przez regulacje, procesy sądowe albo po prostu przez utratę zaufania klientów. Kto pierwszy przekonująco rozwiąże problem certyfikowania bezpieczeństwa robotów działających w środowiskach mieszanych, ten zdobędzie przewagę, której nie da się szybko skopiować.
Halos jest pierwszą próbą postawienia tej kwestii wprost - ale próbą, której wartość poznamy dopiero wtedy, gdy roboty rzeczywiście wyjdą z laboratoriów na hale produkcyjne i do magazynów.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Co z tego wynika
Patrząc na całość, obraz jest bardziej złożony niż nagłówek o „robocie LG”. Koreański konglomerat buduje pionowo zintegrowany łańcuch wartości - od baterii przez czujniki po oprogramowanie - i próbuje zamienić swoje dotychczasowe kompetencje produkcyjne w przewagę konkurencyjną w nowym segmencie. To strategia sensowna, choć nie unikalna: Samsung i Hyundai robią dokładnie to samo.
Daty mówią wiele same w sobie. Rok 2027, rok 2028 - wszystkie ambitne elementy tej układanki leżą w przyszłości. Jedyna maszyna, która faktycznie ruszy do pracy w 2025 roku, to robot na kółkach w fabryce pralek w Tennessee.
I być może właśnie ta skromna maszyna jest ważniejsza niż humanoid w tytule - bo to ona przetestuje, czy LG potrafi budować i skalować systemy robotyczne w realnych warunkach produkcyjnych, zanim przyjdzie czas na coś znacznie bardziej skomplikowanego.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


