Australijska policja zeskanowała milion twarzy w ciągu pięciu miesięcy i dokonała 122 aresztowań
Policja Australii Zachodniej zakończyła pięciomiesięczny pilotaż rozpoznawania twarzy w czasie rzeczywistym - system przeskanował ponad 1,38 mln osób i wygenerował dziewięć fałszywych alertów.

Ten news ukazał się 1 godzina po komunikacie źródła.
👁 117 przeczytań
Policja Australii Zachodniej zakończyła 1 listopada 2026 roku pięciomiesięczny pilotaż systemu rozpoznawania twarzy w czasie rzeczywistym. Przez ten czas oznakowane vany z kamerami rozstawiono w 100 operacjach na 43 lokalizacjach regionalnych i metropolitalnych, skanując łącznie 1 380 882 twarze.
Efekty, według policji, są następujące: 122 aresztowania, kontakt ze 146 zarejestrowanymi sprawcami przestępstw seksualnych oraz odnalezienie 10 osób objętych kontrolą dobrostanu. System wygenerował dziewięć fałszywych trafień, co komenda oblicza jako błąd na poziomie 0,00065% wszystkich skanów.
Perth Royal Show i inne lokalizacje
Jednym z głośniejszych miejsc wdrożenia była Perth Royal Show - coroczna wystawa stanowa. W trzech operacjach na jej terenie system przeskanował 223 749 twarzy, wygenerował 15 alertów, doprowadził do trzech aresztowań i siedmiu interwencji wobec zarejestrowanych sprawców przestępstw seksualnych.
Komisarz policji Australii Zachodniej Col Blanch podkreślił na konferencji prasowej, że żadna z dziewięciu omyłkowo zidentyfikowanych osób nie została aresztowana i żadna nie złożyła skargi.
„Chcę być bardzo wyraźny w kwestii tych fałszywych alertów. Nikt nie został aresztowany. Nikt nie złożył skargi. Każdy przypadek skutkował rozmową z tą osobą i zadaniem jej odpowiednich pytań. To bardzo, bardzo, bardzo niska liczba. Nie jest zerowa. Chcielibyśmy, żeby była zerowa.”
- Col Blanch, komisarz policji Australii Zachodniej
Czytasz Promptowego częściej? Dodaj go do preferowanych źródeł w Google, a nowe teksty będą wyżej w Twoich wynikach.
Spór o liczenie błędów
Sposób prezentowania statystyk przez policję kwestionuje Bill Rowlings, dyrektor wykonawczy Civil Liberties Australia. Twierdzi, że porównywanie dziewięciu fałszywych alertów do 1,38 mln skanów to „poważne ozdabianie rzeczywistości” - bo nie każdy skan to próba identyfikacji konkretnej poszukiwanej osoby.
„Prawdziwy odsetek błędów poznamy dopiero wtedy, gdy 122 aresztowane osoby staną przed sądem” - napisał Rowlings w oświadczeniu. Jego zdaniem, jeśli połowa z nich nie zostanie skazana, realny błąd wyniesie 50%, a policja przeprowadziła niemal 1,4 mln skanów „bez żadnego uzasadnionego podejrzenia”.
Sarah Schwartz, dyrektorka prawna Human Rights Law Centre, zaznaczyła, że każde fałszywe trafienie to realna osoba, którą algorytm skierował do przesłuchania. Postawiła też pytanie, czy „biometryczny nadzór na niezwykłą skalę” jest proporcjonalny w demokratycznym społeczeństwie.
Rezultaty pilotażu trafią teraz do parlamentu Australii Zachodniej - rząd stanu zapowiedział, że wyniki posłużą jako podstawa do decyzji o ewentualnym stałym wdrożeniu technologii.
To, co budzi mój niepokój, to nie dziewięć błędów na 1,38 mln - to fakt, że debata o dopuszczalności masowej biometrycznej inwigilacji toczy się już po tym, jak milion osób zostało zeskanowanych.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →- przelomowy.plModele AI domyślają się, że ktoś czyta ich rozumowanie. Preprint testuje 5 modeli
- przewagi.plGoogle Ads na Black Friday 2026: agencja od 1 500 zł netto, ChatGPT Ads od 65 zł dziennie i plan na 4 tygodnie
- generatornia.plZdjęcia produktów na Black Friday z AI: scenerie i pakshoty
- paliwownia.plCloudflare Workers AI za darmo: 10 000 Neurons dziennie i modele do testów
