USA twierdzą, że maszyna EUV od ASML trafiła do Chin. ASML zaprzecza
Sekretarz handlu USA Howard Lutnick miał ostrzec kierownictwo ASML, że jedna z maszyn EUV mogła trafić do Chin - firma kategorycznie temu zaprzecza.
👁 135 przeczytań
Sekretarz handlu USA Howard Lutnick miał w trakcie kilku ostatnich spotkań powiedzieć kierownictwu holenderskiej firmy ASML, że obawia się, iż jedna z jej maszyn do litografii w skrajnym ultrafiolecie (EUV) mogła trafić do Chin - donosi Bloomberg. Byłoby to poważne naruszenie kontroli eksportowych, które od czasów pierwszej administracji Trumpa zakazują ASML sprzedaży systemów EUV do Chin.
Sprawa wygląda na poważną, ale ma istotny haczyk. Wysocy rangą urzędnicy administracji powiedzieli Bloombergowi, że mają dowody na wysyłkę przez ASML komponentów i sprzętu transportowego związanego z EUV do Chin - jednak wielokrotnie odmawiali ich okazania, zarówno dziennikarzom, jak i samej ASML. Departament Handlu nie odpowiedział na pytanie, czy posiada dowody na fizyczną obecność systemu EUV na chińskiej ziemi. ASML twierdzi, że żadna taka maszyna w Chinach nie istnieje i nigdy nie istniała.
Dlaczego to nie jest spór tylko dla branży
ASML to firma, o której większość ludzi nigdy nie słyszała, a która jest najważniejszym ogniwem globalnej rozbudowy AI poza Nvidią i wielkimi operatorami chmury. Produkuje jedyne na świecie maszyny zdolne do litografii EUV - procesu drukowania mikroskopijnych wzorów obwodów, które definiują najbardziej zaawansowane układy. Każdy nowoczesny procesor wytwarzany przez TSMC, czyli zaplecze produkcyjne chipów Nvidii i Apple, zależy od narzędzi ASML, których opracowanie zajęło firmie około dwóch dekad i pochłonęło miliardy. Drugiego dostawcy obecnie po prostu nie ma.
Ten monopol uczynił ASML najcenniejszą spółką giełdową Europy - jej kapitalizacja oscylowała w tym tygodniu wokół 700 miliardów dolarów, mocno w górę przez ostatni rok dzięki nienasyconemu popytowi na chipy napędzanemu przez AI. Właśnie dlatego pytanie o Chiny waży tak dużo: gdyby choć jedna maszyna EUV trafiła w chińskie ręce, byłby to jeden z najpoważniejszych wyłomów w całym systemie kontroli eksportu, który USA budują, by trzymać zaawansowane AI z dala od bazy wojskowej i przemysłowej Pekinu.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Co mówi sam producent
Sześć tygodni temu, jeszcze zanim ta historia ujrzała światło dzienne, rozmawiałem z prezesem ASML Christophe’em Fouquetem i zapytałem go wprost o kwestię Chin. Powiedział mi, że firma śledzi każdą maszynę, jaką kiedykolwiek wysłała - urządzenia są albo w aktywnym użyciu u monitorowanych klientów, albo zostały zdemontowane i zwrócone producentowi. Lata temu ASML zbudowała wewnętrzny firewall: pracownicy z dostępem do technologii, dokumentacji i szkoleń EUV są oddzieleni od reszty, a chińska kadra firmy z założenia siedzi po niewłaściwej stronie tej ściany.
Fouquet argumentował, że jedynym powodem, dla którego ASML w ogóle zdołała zbudować maszynę EUV, było to, że 80 procent jej elementów istniało już dzięki dekadom wcześniejszej wiedzy, a rozwiązanie jednego naprawdę nowego problemu - wytworzenie samego światła EUV - zajęło osobno 20 lat. Jego szersza teza brzmiała prosto: nie da się odtworzyć maszyny, której nigdy się nie miało, a nikt w Chinach jej nie miał.
Dla polskiego czytelnika to przypomnienie, jak wąskie jest gardło całego łańcucha dostaw AI. Jedna holenderska firma, jedna technologia bez alternatywy i spór, w którym strona oskarżająca nie pokazuje dowodów - a stawką jest tempo rozwoju chipów na całym świecie.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


