1,5 miliarda dolarów na wdrażanie AI w firmach - Anthropic i Blackstone stawiają na implementację, nie modele
Anthropic i Blackstone powołali joint venture Ode - firmę wartą 1,5 miliarda dolarów, której zadaniem jest fizyczne wdrażanie AI w siedzibach klientów korporacyjnych.
👁 151 przeczytań
Sto inżynierów, 1,5 miliarda dolarów wyceny i ambiia, by pewnego dnia zostać firmą wartą bilion dolarów. Tyle ma dziś Ode - spółka joint venture, którą Anthropic uruchomiło w maju tego roku razem z Blackstone, Hellman & Friedman, Goldman Sachs i kilkoma innymi inwestorami. To zakład, że prawdziwe pieniądze w erze AI leżą nie w budowaniu kolejnych modeli, lecz w odpowiedzi na jedno proste pytanie przedsiębiorstw: jak w ogóle tego używać?
Czarna dziura między modelem a wdrożeniem
Wszystko zaczęło się od frustracji Blackstone. Fundusz private equity, zarządzający aktywami wartymi setki miliardów dolarów, próbował wdrożyć AI w swoich spółkach portfelowych. Zatrudniał do tego duże firmy konsultingowe i małe butiki AI - i odkrył, że efekty są nierówne. Jeden z tych butików wyróżniał się jednak na tle reszty: Fractional AI, startup oferujący inżynieryjne usługi AI na żądanie.
Fractional skończyło swoje 11-miesięczne partnerstwo z OpenAI niemal w tym samym momencie, gdy joint venture ogłosiło przejęcie startupu. To wymowny zbieg okoliczności - firma, która przez prawie rok pracowała ramię w ramię z twórcami ChatGPT, stała się teraz fundamentem przedsięwzięcia Anthropica. Współzałożyciele Fractional, Chris Taylor i Eddie Siegel, objęli kierownictwo nowej spółki: Taylor jako CEO, Siegel jako chief technologist.
Ode opisuje siebie jako „scaled boutique” - chce zachować jakość małego, wyspecjalizowanego atelier, ale skalować ją do rozmiarów korporacyjnego dostawcy. Brzmi jak sprzeczność, którą Taylor traktuje jako swoje główne wyzwanie biznesowe.
„It’s pretty easy to imagine this as a trillion-dollar company someday if we execute well. The key challenge of the business is how do you go through that phase of hyper growth without losing the emphasis on quality?”
- Chris Taylor, CEO Ode, w rozmowie z TechCrunch
Claude-first, ale nie Claude-only
Ode działa według zasady „Claude-first” - domyślnie wdraża technologię Anthropica, w tym takie rozwiązania jak Claude Tag w Slacku. To logiczne, skoro Anthropic jest jednym z założycieli spółki. Ale Taylor i Siegel zastrzegają, że Ode nie jest zamkniętym ekosystemem: jeśli problem klienta wymaga narzędzi konkurencji, inżynierowie po nie sięgną.
To ważne rozróżnienie. Ode nie sprzedaje po prostu licencji na Claude - sprzedaje wiedzę o tym, jak wdrożyć AI tak, żeby rzeczywiście zmieniła sposób działania organizacji. Siegel mówi wprost, że sekretna broń spółki to jakość implementacji i umiejętność budowania rozwiązań szytych na miarę konkretnych problemów biznesowych.
Inżynierowie Ode pracują w bliskiej współpracy z wewnętrznym zespołem applied AI Anthropica - razem identyfikują obszary, gdzie technologia może zrobić największą różnicę, a potem budują systemy dostosowane do operacji każdej organizacji. Wewnętrzny zespół Anthropica, jak poinformował TechCrunch rzecznik prasowy firmy, ma pozostać skupiony na wdrożeniach strategicznych i zgodnych z misją laboratorium.
Prywatne fundusze stojące za Ode - Blackstone, Hellman & Friedman - będą naturalnie kierować do joint venture swoje spółki portfelowe jako potencjalnych klientów. Nie jest to jednak zamknięty klub: Ode zamierza pozyskiwać klientów z rynku szeroko, poza ekosystemem swoich udziałowców.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Kiedy CEO musi wierzyć
Dla Ode idealny klient to nie dział IT, który dostał budżet na eksperyment z AI. Idealny klient to firma, której CEO osobiście kupił obietnicę transformacji.
„A lot of the work that we’re doing is the top one or two priority for the CEO of the company. It’s the most important product feature that the company is going to build over the course of the next two years, or it’s reworking the most important business process they have.”
- Chris Taylor w rozmowie z TechCrunch
To strategia świadomie odcinająca się od modelu pilotażowych wdrożeń i małych proof-of-concept, które zapełniają prezentacje na konferencjach, ale rzadko przekładają się na realne zmiany operacyjne. Ode chce wchodzić od razu na najwyższy poziom priorytetu - i odpowiadać za coś, co faktycznie boli, gdy się nie uda.
Nie jest to odosobniony zakład. OpenAI postawiło na bardzo podobną tezę, uruchamiając The Deployment Company - własną wersję biznesu wdrożeniowego. Dwa czołowe laboratoria AI, rywalizujące na poziomie badań i modeli, doszły niezależnie do tego samego wniosku: samo dostarczanie coraz lepszych modeli to za mało, żeby wygrać korporacyjnych klientów. Ktoś musi wejść do biura, usiąść z ludźmi i pomóc im przeprojektować procesy.
Rynek musi teraz odpowiedzieć na pytanie, czy firmy takie jak Ode zbudują trwałą przewagę kompetencyjną - czy może za kilka lat modele AI będą na tyle dobre, że wdrożenia staną się trywialne, a rola inżynierów implementacji zmaleje. Taylor stawia na to pierwsze. Czas pokaże, czy ma rację - ale 1,5 miliarda dolarów za spółkę zatrudniającą sto osób sugeruje, że Blackstone i Goldman Sachs też w to wierzą.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


