ZWID_Pierwszy film AI za darmo - 10 kredytów na start, potem od 3 zł. Bez abonamentu.1. film za 0 złZrób film →
✨ Świeża dostawa•nowe kody na kinetyka.pl: Gemini Pro 18 mies. 170 zł•Cursor, ElevenLabs, Lovable i więcej, roczne plany AI w ułamku ceny Zobacz →
Przejdź do treści
Newsy

Spotify usunął z rekomendacji ponad 50 mln utworów AI-slopu i spamu

Spotify poinformował, że w tym roku wyciągnął z rekomendacji ponad 50 milionów utworów uznanych za AI-slop i spam. Dodatkowo ponad 75 milionów nagrań zniknęło z platformy całkowicie.

4 min czytania
Ilustracja: przemysłowy odkurzacz zasysa setki identycznych szarych płyt z taśmociągu, a jedna kolorowa płyta trafia na gramofon

Ten news ukazał się 9 godzin po komunikacie źródła.

👁 119 przeczytań

Spotify ogłosił we wtorek, że od początku tego roku usunął z rekomendacji użytkowników ponad 50 milionów utworów zaklasyfikowanych jako AI-slop i spam - podał serwis Gizmodo, powołując się na wpis na blogu firmy. To dodatek do ponad 75 milionów nagrań, które platforma skasowała całkowicie za poważne lub powtarzające się naruszenia reguł.

Skala czystki w rekomendacjach

Spotify podał, że w tym roku wyeliminował z systemu rekomendacji ponad 50 milionów utworów uznanych za AI-slop oraz spam. To liczba niezależna od ponad 75 milionów nagrań, które - jak twierdzi firma - zostały usunięte z platformy w całości za poważne lub wielokrotne łamanie zasad serwisu. Sama wielkość tych liczb pokazuje, jak dużym problemem stał się masowo generowany materiał dla serwisów streamingowych i całej branży muzycznej.

Punktem wyjścia była analiza przeprowadzona przez Spotify wcześniej w tym roku. Firma przyjrzała się nagraniom, które słuchacze pomijali, ignorowali albo wprost zgłaszali, że nie chcą ich słuchać. Okazało się, że te same utwory były konsekwentnie identyfikowane jako slop lub spam. Przez ostatnie sześć miesięcy serwis wprowadził więc kilka zmian w mechanizmie rekomendacji - tak, by odsiewać niechciane nagrania i jednocześnie premiować muzykę tworzoną przez ludzi.

Jak Spotify rozpoznaje slop i spam

Firma zaznacza, że żaden pojedynczy sygnał nie wyłapie całego AI-slopu ani spamu. Zamiast tego analizuje kombinacje czynników. Spotify wymienia m.in.:

  • zaangażowanie słuchaczy i ich bezpośredni feedback,
  • wzorce wgrywania nagrań na platformę,
  • metadane utworów,
  • zewnętrzne narzędzia do wykrywania treści AI.

„Using these signals together, we can identify likely slop or spam with more confidence” - napisała firma we wpisie na blogu. Spotify dodaje, że poluje też na nowe taktyki: masowe wgrywanie plików, duplikaty, manipulacje SEO, spamerskie sieci playlist oraz sztucznie skracane utwory. Firma deklaruje, że będzie aktualizować swoje systemy w miarę jak spamerzy będą zmieniać metody. Według Spotify po wprowadzeniu zmian widać zauważalny spadek skarg słuchaczy na slop i spam pojawiający się w rekomendacjach.

Tło: procesy z Suno i walka o tantiemy

Ogłoszenie przypada na moment, w którym branża muzyczna wciąż mierzy się z rozwojem narzędzi do generowania muzyki, takich jak Suno i Udio. Universal Music Group oraz Sony Music Entertainment nadal walczą z Suno w sądzie, zarzucając startupowi wykorzystanie nagrań chronionych prawem autorskim bez zgody do trenowania modeli AI. To zarzuty strony pozywającej; w materiale nie podano odpowiedzi Suno na te konkretne oskarżenia. Warner Music Group, który początkowo był częścią pozwu, zawarł ugodę z Suno w zeszłym roku i porozumienie licencyjne pozwalające artystom i autorom na dobrowolne zgadzanie się na wykorzystanie ich muzyki i wizerunku w utworach generowanych przez AI.

Samo Suno też deklaruje ograniczanie nadużyć. W sierpniowym wpisie na blogu współzałożyciel i CEO firmy Mikey Shulman zapowiedział wprowadzenie znakowania wodnego audio oraz technologii fingerprintingu, co ma ułatwić identyfikowanie i śledzenie utworów stworzonych w Suno. Firma wprowadziła także limity pobrań, mające utrudnić masowe rozsyłanie wygenerowanych piosenek do serwisów streamingowych.

Te działania wymierzone są przede wszystkim w schematy, w których użytkownicy generują setki, a czasem tysiące utworów AI, wgrywają je do serwisów streamingowych, a potem botami odtwarzają je w kółko, by zgarnąć nienależne tantiemy. Spotify walczy z tym także inaczej: w 2024 roku wprowadził próg 1000 odtworzeń rocznie, który utwór musi osiągnąć, by kwalifikować się do tantiem z nagrań. Ostatnio serwis zaczął też oznaczać generowane przez AI persony artystów i zweryfikował ponad 300 tysięcy ludzkich artystów - odpowiadają oni za ponad 99 procent tego, czego słuchacze faktycznie szukają na platformie.

Co to zmienia dla polskich muzyków i słuchaczy

Nie przepłacaj za te subskrypcje

Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.

Zobacz, co jest dostępne

Dla artystów z Polski, którzy dystrybuują muzykę przez agregatorów i liczą na trafienie do algorytmicznych playlist, zmiany w rekomendacjach Spotify są istotne wprost. Jeśli system faktycznie premiuje nagrania tworzone przez ludzi i odsiewa masowo wgrywany materiał, maleje konkurencja o te same sloty w playlistach i o pulę tantiem. Z drugiej strony próg odtworzeń i automatyczna klasyfikacja treści oznaczają ryzyko, że niszowy, mało odsłuchiwany polski repertuar też może oberwać rykoszetem - algorytm nie odróżnia łatwo utworu ignorowanego dlatego, że jest spamem, od utworu ignorowanego dlatego, że jest po prostu nieznany.

Druga kwestia to przejrzystość. Oznaczanie person artystów generowanych przez AI dotyka tematu, który w polskim kontekście może interesować zarówno organizacje zbiorowego zarządzania prawami, jak i instytucje zajmujące się ochroną konsumenta - słuchacz ma prawo wiedzieć, czy słucha człowieka, czy modelu. Spory o trenowanie modeli na chronionych nagraniach toczą się dziś głównie przed sądami w USA, ale pytania o zgodę twórców i wynagrodzenie za wykorzystanie katalogów są takie same po obu stronach Atlantyku.

Otwarte pozostaje, czy podejście Spotify stanie się standardem u pozostałych platform. Materiał źródłowy nie podaje, by inne serwisy streamingowe zapowiedziały analogiczne czystki ani podobne progi odtworzeń.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 450 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›