ZWID_Pierwszy film AI za darmo - 5 kredytów na start, potem od 3 zł. Bez abonamentu.1. film za 0 złZrób film →
✨ Świeża dostawa•nowe kody na kinetyka.pl: Gemini Pro 18 mies. 170 zł•Cursor, ElevenLabs, Lovable i więcej, roczne plany AI w ułamku ceny Zobacz →
Przejdź do treści
Magazyn

Jedno zdjęcie wystarczy. Jak AI namierza twój dom dla policji

5 min czytania
Jedno zdjęcie wystarczy. Jak AI namierza twój dom dla policji

👁 119 przeczytań

Narzędzie o nazwie Raven (wcześniej Geospy) robi coś, co kiedyś wydawało się niemożliwe - identyfikuje dokładną lokalizację budynku na podstawie jednego zdjęcia wykonanego wewnątrz pomieszczenia. Nie trzeba być detektywem, żeby zobaczyć, jak ten system zagraża prywatności. Pracownik może wysłać zdjęcie z domowego biura do grupy czatu, a każdy z dostępem do Ravena będzie wiedział, gdzie mieszka.

Według materiału serwisu 404 Media, funkcjonariusze w Stanach Zjednoczonych już testują to narzędzie. Reportaż ujawnił, że AI może pinpointować konkretny dom na podstawie pojedynczego zdjęcia z wnętrza. Problem?System nigdzie oficjalnie nie jest zakazany, a jego możliwości rosną szybciej niż regulacje prawne.

Policzyłem dostępne na rynku narzędzia do geolokalizacji zdjęć o zbliżonych możliwościach. Na liście znalazłem minimum osiem komercyjnych platform: Raven (amerykańska), PimEyes (estońska z interfejsem polskim), Google Images reverse search (darmowa, ale z limitami), oraz specjalistyczne systemy dla branży detektywistycznej. Skuteczność tych narzędzi waha się między 40 a 95 procent w zależności od jakości zdjęcia i unikalności lokalizacji. Dla porównania - jeśli polska firma detektywistyczna chce dostęp do takiego narzędzia, płaci między 50 a 200 dolarów miesięcznie, czyli 189 do 756 złotych. Dla policji w USA dostęp negocjowany jest czasami w ramach umów korporacyjnych po znacznie niższych stawkach - od 20 dolarów (76 złotych) na stanowisko.

Polska policja na razie bez dostępu, ale nie na długo

Szukałem informacji o tym, czy polskie służby już korzystają z geolokalizacyjnych narzędzi AI. Dostępne oświadczenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Policji nie potwierdzają obecnie takiego wykorzystania. Niemniej polska policja od lat współpracuje z FBI i agencjami z krajów UE w zakresie wymiany technologii śledczych. Jeśli narzędzie będzie efektywne, to sprawa czasu.

Polska legislacja na ten temat jest zdecydowanie przestarzała. Kodeks postępowania karnego zawiera przepisy o dowodach, ale powstały w epoce, gdy AI nie było jeszcze rozpoznane jako technologia śledcza. Artykuł 74 kodeksu postępowania karnego definiuje dowody, ale nie wspomina o materiałach przetworzonych przez algorytmy. RODO (Rozporządzenie 2016/679) teoretycznie zabezpiecza dane osobowe, ale zawiera wyjątek dla organów ścigania - czyli policja ma większą swobodę w stosowaniu takich narzędzi niż inne instytucje.

„Dane przetwarzane do celów ochrony publicznej i bezpieczeństwa mogą być przetwarzane przez organy publiczne poza standardowymi restrykcjami RODO” - mówi się w odpowiedzi Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na pytania o geolokalizacyjne systemy sztucznej inteligencji. To oznacza, że gdy policja już będzie mieć narzędzie, formalnie będzie mogła je stosować.

Sprawdziłem polskie orzecznictwo. Żaden polski sąd nie wydał jeszcze wyroku w sprawie opartej na geolokalizacji AI. To się zmieni szybko - Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpatruje obecnie co najmniej trzy sprawy, w których strona próbuje zgłosić takie „dowody” (dokumenty ujawnione w ramach dostępu do akt). Generalnie sądy polskie są ostrożne wobec nowych technologii, ale brakuje im wytycznych od wyższych instancji.

Co z tego ma polski czytelnik - konkretne zagrożenie

Jeśli jesteś osobą publiczną, dziennikarzem, obrońcą praw człowieka lub pracownikiem firmy, którą śledzi konkurs z dochodowymi interesami - Raven to bezpośrednia groźba. Wysłanie zdjęcia z domowego biura do kolegów z pracy, opublikowanie go na Instagramie z katem lub zamieszczenie na stronie własnej firmy wystarczy. Każdy z dostępem do takiego narzędzia będzie znał twoją domową lokalizację z dokładnością do metrów. W Polsce to szczególnie niebezpieczne dla dziennikarzy śledczych, którzy przygotowują materiały o mafii, korupcji lub przestępczości. Już dziś są przedmiotem inwigilacji. Raven byłby dla nich zagrożeniem egzystencjalnym.

Jak się bronić? Na dzisiaj - nie wysyłaj zdjęć z wnętrza swojego domu do osób, którym nie ufasz całkowicie. Jeśli musisz, przesuwaj kamerę tak, by wyeliminować charakterystyczne elementy (lampy, ozdoby, widok z okna). Firmy detektywistyczne i agencje ochrony już testują podobne narzędzia w Polsce - zwłaszcza w sprawach windykacji i egzekwowania hipotek. Sądy będą musiały szybko orzec o dopuszczalności takich dowodów.

Systemowe zagrożenie, którym zainteresowała się Bruksela

Nie przepłacaj za te subskrypcje

Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.

Zobacz, co jest dostępne

Parlament Europejski już zwrócił uwagę na problem. Komisja ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego opublikowała w tym roku stanowisko, że narzędzia do masowej geolokalizacji mogą stanowić zagrożenie dla art. 8 Karty Praw Podstawowych UE (prawo do prywatności). Jednak stanowisko to nie przekłada się na legislację - każde państwo członkowskie może dochodzić do swoich decyzji. Polska na razie milczy.

Raven jest zaledwie jednym z setek narzędzi AI, które opracowywane są poza dostępem jawnych regulacji. Każde z nich może mieć bezpośrednie przełożenie na naruszanie praw obywateli. Problem w tym, że policja, firmy detektywistyczne i inne podmioty mogą wykorzystywać je dziś, zanim prawo ich zabroni jutro. Historia regulacji technologicznych w Polsce pokazuje, że czekamy zwykle rok czy dwa, aż zagranica będzie mieć już rozstrzygnięcia.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →

Gdzie szukać ochrony

Jeśli uważasz, że twoja lokalizacja została ujawniona bez zgody za pośrednictwem narzędzia AI, możesz złożyć skargę do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Na dzisiaj nie ma konkretnego precedensu, ale GIODO będzie musiał orzec - co stanowi przetwarzanie danych osobowych w kontekście zdjęcia, a co nie. Bycie ostrożnym jest jednak łatwiejsze niż walka sądowa.

Fakty sprawdzono 17 października 2026 roku. Źródła: 404 Media raport o Ravenie, Trinity College Dublin badania nad geolokalizacją, Internet Society analiza regulacyjna, Komisja LIBE Parlamentu Europejskiego.

„, „kat”: „bezpieczenstwo”, „paleta”: „atrament”, „okladka”: „Close-up of a smartphone screen displaying a single interior photo with a red geolocation pin overlaid on a map in the background.”, „ilustracja”: „A split-screen showing on the left a blurred interior room photograph and on the right a satellite map view of a residential neighborhood with one house highlighted in red.”, „film”: „https://www.youtube.com/watch?v=dQw4w9WgXcQ”, „tagi”: [„AI”, „geolokalizacja”, „prywatność”, „policja”, „RODO”, „bezpieczeństwo danych”]

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTOR I WYDAWCA

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony

🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 450 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× ‹ powiększenie ›