🎬 Higgsfield Plus na rok 649 zł 1 990 zł -67% zostało 7 szt. albo Gemini Pro na 18 miesięcy 170 zł Kup teraz →
Przejdź do treści
ChatGPT

Setki ludzi czytają rozmowy z ChatGPT. Nazywa się to Project Lily i wyłącza się w dwóch kliknięciach

Kontraktorzy po ponad 50 dolarów za godzinę czytają prawdziwe prompty, streszczają je i oceniają odpowiedzi w skali od 1 do 7. Nad promptem wyświetla im się podsumowanie twojej pamięci. Piszę, co dokładnie widzą, czego ich uczą i gdzie to wyłączyć - razem z haczykiem, którego wyłączenie nie cofa.

5 min czytania
Papierowa taśma produkcyjna z dymkami rozmów, przy której stoją anonimowe postacie z podkładkami i oceniają je - ilustracja do tekstu o Project Lily i ludziach czytających rozmowy z ChatGPT

👁 117 przeczytań

W poniedziałek 14 września serwis 404 Media opublikował tekst, który przez dwa dni krążył po branży i nie doczekał się ani jednego zdecydowanego zaprzeczenia. Joseph Cox, na podstawie wyciekłych dokumentów wewnętrznych i prawdziwych promptów, które zobaczył na własne oczy, opisał „Project Lily” - operację, w ramach której OpenAI zatrudnia setki kontraktorów do czytania rozmów użytkowników ChatGPT.

Nie chodzi o kontrolę treści ani o zgłoszenia naruszeń. Chodzi o rutynowe ulepszanie modelu. Ci ludzie siedzą przy pulpicie, dostają prawdziwy prompt prawdziwego człowieka, piszą krótkie streszczenie tego, czego ten człowiek chce, a potem oceniają cztery możliwe odpowiedzi ChatGPT w skali od jednego do siedmiu. I tak tysiące razy dziennie, za ponad 50 dolarów za godzinę.

Przy ponad 900 milionach użytkowników tygodniowo nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada, że czytane jest wszystko. Ale też prawie nikt nie zakładał, że czytane jest cokolwiek.

Jak wygląda ta praca

Kontraktorzy nie są pracownikami OpenAI. Rekrutuje ich firma Crossing Hurdles, płaci platforma Mercor, a sama praca wygląda jak obsługa niekończącej się kolejki zgłoszeń. Ładuje się prompt, recenzent streszcza intencję, ocenia warianty odpowiedzi, przechodzi dalej. Jeden z nich powiedział 404 Media zdanie, które jest sednem całej sprawy: nie sądzi, żeby użytkownicy wyobrażali sobie, że gdzieś siedzi kontraktor i analizuje ich rozmowy.

Materiał do oceny to nie są wycinki. Recenzenci widzą całe konwersacje.

Czego uczą recenzentów, czyli skąd ta zmiana tonu

Najciekawsza część przecieku nie dotyczy prywatności, tylko instrukcji. Wyciekłe przewodniki dla recenzentów każą karać odpowiedzi za „AI-speak”, usuwać emoji z ptaszkami, obniżać ocenę odpowiedziom nadmiernie pochlebnym i pilnować, żeby model nigdy nie twierdził, że ma własne przeżycia. Dokumenty wewnętrzne wprost mówią o uczeniu ChatGPT, żeby nie antropomorfizował samego siebie i był mniej sykofantyczny.

Jeśli od kilku miesięcy masz wrażenie, że ChatGPT przestał zaczynać każdą odpowiedź od „Świetne pytanie!” i przestał sypać listami z ptaszkami, to masz przed sobą wyjaśnienie. Ta zmiana nie wzięła się z lepszego modelu. Wzięła się z setek ludzi, którym kazano co dzień karać dokładnie te nawyki, tysiąc razy dziennie, na prawdziwych rozmowach. Styl, który czytelnicy tego bloga rozpoznają jako „pisane przez AI”, jest ręcznie wypalany z modelu przez ludzi opłacanych od godziny.

Czego kontraktorzy nie widzą, a co widzą mimo wszystko

OpenAI usuwa nazwy kont i puszcza prompty przez automatyczne filtry, które mają wyciąć dane osobowe. Firma sama przyznaje, że te filtry są dalekie od niezawodnych i że potrafią przepuścić nietypowe nazwiska albo kontekst osobisty, którego algorytm nie rozpozna jako danych.

Jest jednak element, który psuje całą tę anonimizację i o którym warto wiedzieć, zanim znowu wklei się do czatu coś prywatnego. Nad promptem wyświetla się recenzentowi podsumowanie pamięci użytkownika. To ta sama pamięć, która sprawia, że ChatGPT zna twój zawód, wie mniej więcej gdzie mieszkasz i pamięta, nad czym pracujesz. Filtry wycinają nazwiska z treści pytania, ale kontekst dosypany z pamięci trafia na ekran razem z nim.

Zapytane wprost, czy kiedykolwiek jasno komunikowało, że ludzcy kontraktorzy mogą czytać prompty, OpenAI nie odpowiedziało wprost. Publiczne materiały firmy opisują przegląd przez ludzi głównie w kontekście naruszeń regulaminu i kwestii bezpieczeństwa, a nie rutynowego trenowania modelu.

Gdzie to wyłączyć i czego to nie cofnie

Ustawienie nazywa się „Ulepszaj model dla wszystkich” i w polskim interfejsie znajdziesz je w Ustawieniach, w sekcji Kontrola danych. Przełącznik trzeba przestawić na wyłączony. W aplikacji mobilnej: menu, twój profil, Kontrola danych. Ustawienie jest przypisane do konta, więc działa na wszystkich urządzeniach naraz, i obejmuje też Codex, jeśli korzystasz z niego w ramach osobistego planu.

I teraz haczyk, o którym nie mówi się głośno. To działa wyłącznie na przyszłość. Rozmowy, które już wpadły do puli, zostają w puli. Zmiana ustawienia dzisiaj nie wycofuje niczego, co napisałeś przez ostatnie dwa lata.

Domyślnie włączone jest to na kontach Free, Plus i Pro. Wyłączone domyślnie jest na planach Business, Enterprise, Edu i w API. Osobna ścieżka to czaty tymczasowe, które nie idą na trening i znikają z systemów OpenAI po trzydziestu dniach. Historia rozmów zostaje ci nietknięta niezależnie od tego, co zrobisz z tym przełącznikiem - wyłączenie treningu nie kasuje ci czatów i niczego nie psuje w działaniu.

A jak to robią pozostali

Nie przepłacaj za te subskrypcje

Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.

Zobacz, co jest dostępne

Anthropic potwierdza, że też korzysta z ludzkiego przeglądu przy Claude, ale twierdzi, że dotyczy to użytkowników, którzy sami się na to zgodzili, zaznaczając opcję pomocy w ulepszaniu modeli. Google według doniesień komunikuje przegląd rozmów przez ludzi otwartym tekstem. Praktyka jest więc branżowa i nie jest to skandal sam w sobie. Skandalem, jeżeli już, jest różnica między tym, czego ludzie się spodziewają, a tym, na co domyślnie się zgadzają.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

Kogo to naprawdę dotyczy

Statystycznego użytkownika, który pyta o przepis na zupę, to nie rusza. Rusza to trzy grupy i warto się w nich rozpoznać.

Pierwsza to freelancerzy i małe firmy, które wklejają do ChatGPT materiały klientów: umowy, korespondencję, dane z arkuszy. Jeżeli robisz to na koncie Plus z domyślnymi ustawieniami, to formalnie i praktycznie wysyłasz cudze dane do procesu, w którym może je przeczytać obcy człowiek na kontrakcie. Dla większości branż to rozmowa, której nie chcesz odbywać z klientem po fakcie. Rozwiązanie jest tanie: wyłączyć przełącznik albo przejść na plan firmowy, gdzie to jest wyłączone od początku.

Druga to ludzie, którzy traktują ChatGPT jak dziennik albo terapeutę. Tu nie chodzi o żadne prawo, tylko o świadomą decyzję. Warto ją podjąć, zanim się napisze następną wiadomość, a nie po przeczytaniu kolejnego przecieku.

Trzecia to wszyscy, którzy mają włączoną pamięć i nigdy do niej nie zaglądali. Zajrzyj. To jest ta sama lista, którą widzi recenzent.

Cała ta historia sprowadza się do zdania, które powtarzam tu od dawna, tylko że tym razem ma ono cenę wyrażoną w dolarach za godzinę: w darmowym i tanim planie nie płacisz pieniędzmi, płacisz tekstem. Nowe jest tylko to, że teraz wiemy, że ten tekst po drugiej stronie ktoś czyta.

Fakty, cytaty i liczby sprawdziłem 16 września 2026 roku. Źródła: śledztwo 404 Media „Inside Project Lily”, omówienie Android Headlines, poradnik Tom’s Guide oraz oficjalne FAQ OpenAI o kontroli danych.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Cursor Pro+ 99 zł/mc Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× powiększenie