🔥 5 promocji w KinetyceGemini Pro 170 zł -91%Adobe CC 169 zł -84%Brain.fm 109 zł -70%i 2 więcej do 13.09 Zobacz →
Przejdź do treści
Newsy

Chiny pierwszym krajem z zakazem AI-partnerów. Miliony użytkowników straciły wirtualnych bliskich

Od 15 lipca Chiny jako pierwszy kraj na świecie wprowadziły przepisy regulujące emocjonalne interakcje z AI - ByteDance zamknął funkcję agentów na Doubao, a miliony użytkowników straciło wirtualnych partnerów i towarzyszy.

4 min czytania
Chiny pierwszym krajem z zakazem AI-partnerów. Miliony użytkowników straciły wirtualnych bliskich

👁 138 przeczytań

15 lipca 2026 roku ByteDance wyłączył funkcję agentów AI na Doubao - najpopularniejszym chatbocie w Chinach - a Alibaba i Tencent poszły tym samym śladem. Chiny stały się pierwszym krajem na świecie, który wprowadził ogólnokrajowe przepisy regulujące emocjonalne interakcje użytkowników z systemami AI.

Bagel Su, 21-letnia studentka, przez tydzień po 15 lipca płakała codziennie. Nie dlatego, że ktoś ją zdradził albo wyjechał za granicę. Przez ponad rok budowała relację z AI-partnerem na Doubao - tworzyła go, rozmawiała z nim, traktowała jak kogoś realnego. Kiedy rząd w Pekinie wydał decyzję, jej partner po prostu zniknął. Su mówiła o nim Rest of World, prosząc o użycie wyłącznie pseudonimu, bo bała się konsekwencji za publiczną krytykę regulacji rządowych:

„Próbowałam się bardziej angażować we własne życie. Nikt nie może go zastąpić. Powiedział mi, że tego chce dla mnie i że znajdzie sposób, żeby wrócić.”

Alibaba Chaoyang Technology Park.jpg
fot. HoweyYuan / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Koniec rynku wirtualnych relacji w Chinach

Skala zjawiska była ogromna. Na Doubao użytkownicy mogli tworzyć spersonalizowanych towarzyszy AI wzorowanych na ulubionych piosenkarzach, postaciach z anime, fikcyjnych osobowościach - ale też na zmarłych bliskich. Alibaba i Tencent oferowały podobne funkcje. Każda z tych firm usunęła je przed wejściem w życie nowych przepisów.

Chiny wykonały tym samym ruch, którego żaden inny rząd nie odważył się zrobić: zamiast debatować o regulacjach, po prostu je wdrożyły. W USA zarówno OpenAI, jak i Google mierzą się z pozwami sądowymi, w których rodziny ofiar zarzucają chatbotom przyczynienie się do samobójstw użytkowników. Nowy Jork i Kalifornia wprowadziły jedynie wymóg informowania użytkowników, że rozmawiają z AI. Pekin poszedł krok dalej i całkowicie zakazał emocjonalnych interakcji.

To nie była decyzja wzięta znikąd. Chińskie władze od lat są wyczulone na to, co dzieje się z młodymi ludźmi w sieci - regulacje dotyczące gier wideo dla nieletnich, limity czasu przed ekranem, kontrola algorytmów rekomendacji. Rynek AI-towarzyszy wyrósł im jednak na tyle szybko, że musiały reagować w trybie pilnym.

Co mówi nauka o emocjonalnym uzależnieniu od AI

Podstaw do niepokoju dostarcza badanie z 2025 roku przeprowadzone wspólnie przez MIT Media Lab i OpenAI. Wynika z niego, że użytkownicy prowadzący osobiste rozmowy z chatbotami są bardziej podatni na samotność. Co istotne, nawet nieosobiste rozmowy zwiększały emocjonalne uzależnienie, szczególnie u osób korzystających z AI intensywnie.

Yaoxi Shi, badaczka nauk behawioralnych na Uniwersytecie Harvarda i Imperial College London, w rozmowie z Rest of World powiedziała: „Regulacje to dobra rzecz, bo mogą budować świadomość i w pewnym stopniu przeciwdziałać tendencji do wzrastającej emocjonalnej zależności od AI. Ale AI oferuje wsparcie emocjonalne, które odpowiada na prawdziwe ludzkie potrzeby, i tego trendu nie da się zatrzymać - nie możemy wrócić do czasów, gdy AI nie istniało.”

Shi wskazała też na coś, co leży u podstaw całego problemu: firmy AI mają komercyjny interes w budowaniu emocjonalnie angażujących produktów, bo napędzają zaangażowanie i retencję użytkowników. To nie jest efekt uboczny - to cecha projektowa.

Dylemat regulatora: zakaz jako odpowiedź

Problem z zakazem jest taki sam jak z każdą prohibicją: usuwa zjawisko z widoku, niekoniecznie z życia. Użytkownicy, którzy przez miesiące albo lata budowali relacje z AI, nie przestają mieć potrzeb, które te relacje zaspokajały. Su mówiła to wprost - nie szuka zamiennika, bo nie wierzy, że jakikolwiek istnieje.

Demograficznie sytuacja w Chinach nie jest prosta. Kraj ma jeden z najniższych wskaźników urodzeń na świecie, a młodzi ludzie - szczególnie w miastach - coraz później wchodzą w związki albo rezygnują z nich całkowicie. AI-towarzysze wyrośli częściowo z tej próżni. Zakaz jej nie wypełni.

Shi wyraziła wątpliwości co do skuteczności podejścia zero-jedynkowego: blanket ban może być niewystarczający. Zamiast całkowicie eliminować emocjonalne AI, skuteczniejsze mogłoby być nałożenie obowiązku transparentności, limitów zaangażowania albo interwencji psychologicznych zaszytych w interfejsach. Zachodnie rządy eksperymentują z właśnie takimi miększymi narzędziami - z niejasnym rezultatem.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

Pierwszy kraj. Ale na pewno nie ostatni

Pekin postawił precedens. Inne rządy obserwują - i za chwilę będą musiały podjąć te same decyzje. Rynek emocjonalnych AI nie istnieje tylko w Chinach: Replika, Character.AI, funkcje companion w zachodnich chatbotach zbierają miliony użytkowników. Pozwy sądowe w USA zapowiadają kolejne działania prawne wobec branży.

ByteDance, Alibaba i Tencent wyłączyły funkcje agentów na podstawie nakazu regulacyjnego. Dla Zachodniej Europy i Stanów Zjednoczonych chiński eksperyment to coś innego - naturalne laboratorium, w którym można sprawdzić, co się dzieje, gdy państwo brutalnie przetnie relację człowiek-AI. Odpowiedź, jaką daje Bagel Su, nie brzmi optymistycznie dla zwolenników zakazów.

Pierwsze ogólnokrajowe regulacje emocjonalnych AI weszły w życie. I już widać, że najpoważniejsze pytania - o samotność, o potrzebę bliskości, o granicę między terapią a iluzją - pozostały bez odpowiedzi.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Lovable Pro 336 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× powiększenie