Unia Europejska zaczyna egzekwować przepisy AI Act wobec najpotężniejszych modeli
Od 1 sierpnia 2026 roku unijne Biuro AI ma formalne uprawnienia do kontroli i karania firm rozwijających zaawansowane modele sztucznej inteligencji.

👁 128 przeczytań
Od 1 sierpnia 2026 roku Unia Europejska ma formalne uprawnienia do egzekwowania przepisów wobec firm tworzących najpotężniejsze modele sztucznej inteligencji - to kolejny etap wdrażania unijnej ustawy o AI, czyli AI Act, przyjętej w 2024 roku.
Centralną rolę odgrywa Biuro AI - organ przy Komisji Europejskiej złożony z dziesiątek ekspertów technicznych, prawników i ekonomistów. Od tej niedzieli może ono testować zaawansowane modele ogólnego przeznaczenia, takie jak chatboty, pod kątem zgodności z prawem. Co ważne, firmy muszą też udostępniać UE swoje modele na żądanie - a w niektórych przypadkach regulatorzy mogą zażądać dostępu jeszcze przed wprowadzeniem produktu na rynek.

Kontekst tych uprawnień jest konkretny. Wcześniej w tym roku UE miała trudności z uzyskaniem dostępu do modelu Mythos amerykańskiego dewelopera Anthropic - takie sytuacje mają się już nie powtórzyć.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Co dokładnie zmienia się od niedzieli
Nie przepłacaj za te subskrypcje
Prowadzę sklep z rocznymi dostępami do narzędzi AI - te same konta, o których piszę wyżej, tylko taniej niż w cenniku producenta.
AI Act opiera się na podejściu opartym na ryzyku: im wyższe zagrożenie dla praw lub zdrowia obywateli, tym większe obowiązki firm. Ustawa zakazuje m.in. systemów przewidujących przestępczość, rozpoznawania emocji w miejscach pracy i szkołach oraz AI manipulującej ludzkim zachowaniem.
Od 1 sierpnia treści generowane przez AI - w tym deepfake’i - muszą być wyraźnie oznaczone. Chatboty muszą informować użytkowników, że rozmawiają ze sztuczną inteligencją. Istniejące systemy mają czas do 2 grudnia, by dostosować się do wymogów; wyjątki obejmują dzieła artystyczne, satyryczne i fikcyjne.
Jeśli firma naruszy przepisy, UE może nakazać jej usunięcie uchybień, a w razie braku reakcji - nałożyć grzywnę. Najwyższe kary dotyczą zakazanych praktyk: do 7 proc. rocznych globalnych przychodów lub 35 mln euro (około 40 mln dolarów), w zależności od tego, która kwota jest wyższa. Pozostałe naruszenia grożą karą do 3 proc. globalnych przychodów lub 15 mln euro. Blokowanie unijnych dochodzeń też podlega sankcjom. Mniejsze systemy AI będą natomiast nadzorowane przez krajowe organy regulacyjne poszczególnych państw członkowskich.
Kolejne przepisy wejdą w życie w grudniu - wówczas obowiązywać zacznie zakaz generowania seksualnych deepfake’ów, wprowadzony po globalnym oburzeniu wywołanym przez niechciane nagie wizerunki tworzone przez chatbota Grok Elona Muska. UE zdecydowała się natomiast opóźnić część wymogów dotyczących tzw. systemów wysokiego ryzyka, by dać firmom więcej czasu na przygotowanie.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


