🔥 5 promocji w KinetyceGemini Pro 170 zł -91%Adobe CC 169 zł -84%Brain.fm 109 zł -70%i 2 więcej do 13.09 Zobacz →
Przejdź do treści
Newsy

Australijskie firmy AI chcą zmiany prawa autorskiego. Artyści protestują, a rząd jest podzielony

Australijski rząd Albanese’a stoi przed kluczowym wyborem: czy osłabić ochronę prawa autorskiego, by przyciągnąć inwestycje firm AI w centra danych, czy stanąć po stronie twórców.

2 min czytania
Australijskie firmy AI chcą zmiany prawa autorskiego. Artyści protestują, a rząd jest podzielony

👁 146 przeczytań

Australijski rząd Albanese’a znalazł się pod silną presją firm technologicznych, które lobbują za wyłączeniem spod prawa autorskiego możliwości trenowania modeli AI na chronionych treściach - w zamian za obietnicę inwestycji w centra danych. Sprawa rozbiła koalicję rządzącą od środka i wywołała głośny protest środowisk twórczych.

Pisarka Anna Funder, autorka głośnego Stasiland, stanęła w tym miesiącu przed dziennikarzami w parlamencie, przedstawiając się nie tylko jako twórczyni, ale też - jak sama to określiła - „ofiara przestępstwa”. Jej zdaniem firmy technologiczne bez skrupułów „odkurzaczem wciągają” jej literacki dorobek, by zasilać nim własne modele językowe.

Twórcy mają powody do niepokoju. Rok temu rząd zapewnił autorów, artystów, muzyków i organizacje medialne, że nie przyzna firmom AI prawnego wyłączenia pozwalającego na swobodne pozyskiwanie treści do trenowania modeli takich jak ChatGPT, Gemini czy Claude. Jednak ciągły lobbing gigantów technologicznych oraz sygnał od informatora, który trafił do niezależnego senatora Davida Pocock, wzniecił obawy, że Albanese może wycofać się z tych deklaracji.

Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł

Rząd podzielony

Według doniesień Guardian Australia, w gabinecie ścierają się dwa obozy. Minister przemysłu Tim Ayres i wiceminister ds. gospodarki cyfrowej Andrew Charlton są najbardziej zainteresowani przyciąganiem inwestycji AI. Po drugiej stronie stoją prokurator generalna Michelle Rowland, odpowiedzialna za prawo autorskie, oraz minister kultury Tony Burke - oboje twardo bronią praw twórców.

Sam premier pytany w ubiegłym tygodniu, czy ochrona praw autorskich jest zagrożona, starał się uspokoić nastroje, wskazując na mechanizm negocjacji z platformami cyfrowymi jako dowód „mocnej historii” Partii Pracy w ochronie lokalnych producentów treści. „To są złożone kwestie, omawiamy je z branżą” - powiedział Albanese.

W środę premier ma wygłosić duże przemówienie poświęcone planom rządu wobec AI, jednak konkretnych decyzji w sprawie prawa autorskiego nie należy się spodziewać - według informatorów Guardiana będzie to bardziej deklaracja wizji niż szczegółowy plan polityczny.

Stawką jest precedens - jeśli Australia ugnie się pod presją branży tech, może to wyznaczyć kierunek dla innych państw rozważających podobne wyłączenia, a tamtejsi twórcy stracą jedno z niewielu narzędzi ochrony przed darmowym eksploatowaniem ich pracy.

// Newsletter

Cały tydzień w AI, w jednym mailu

Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.

Zapisz się za darmo →
Za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
// czytaj też

Podobne tematy na Promptowym

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

ADMINISTRATOR

Piotr Olszewski - twórca i autor Promptowego, polskiego serwisu o sztucznej inteligencji. Codziennie śledzi premiery modeli, narzędzia i regulacje AI, i tłumaczy je prostym, konkretnym językiem.

// mapa strony
🛒 Sklep Kinetyka Google AI Gemini Pro 170 zł CapCut Pro 460 zł/rok Cursor Pro 440 zł/rok Zobacz wszystko →
promptowy w liczbach 0tekstów w archiwum0newsów z ostatnich 7 dni0modeli wideo w obserwatorium0zagadek w grach
× powiększenie