Fitbit Air za 99 dolarów stawia na trenera AI - i odblokowuje dane bez abonamentu
Google wprowadził Fitbit Air za 99 dolarów - tanią opaskę z trenerem zdrowia opartym na AI, który tym razem nie chowa podstawowych danych za płatną subskrypcją.
👁 134 przeczytań
Google wprowadził do sprzedaży Fitbit Air - opaskę fitness za 99 dolarów, która łączy klasyczne śledzenie aktywności z trenerem zdrowia opartym na sztucznej inteligencji. W recenzji The Verge urządzenie dostało notę 8/10, a tytuł testu sugeruje, że to „jedna z lepszych prób” na tle chaosu wokół AI w zdrowiu konsumenckim.
Najistotniejsza zmiana nie dotyczy sprzętu, lecz modelu sprzedaży danych. Dotąd Fitbit chował część metryk za abonamentem - teraz, jak zauważa autorka recenzji Victoria Song, jeśli ktoś nie znosi trenerów AI, regularne dane o aktywności nie są już ukryte za paywallem. To wyraźny zwrot względem dotychczasowej praktyki Google.
Sama opaska realizuje to, co Fitbit robił zawsze najlepiej. Jest lekka, niemal niewyczuwalna na nadgarstku i ma długi czas pracy baterii - w ciągu około miesiąca testów Song ładowała ją zaledwie trzy razy, a z 20 do 85 procent urządzenie wróciło w 45 minut. Minusem pozostaje firmowa ładowarka. Zestaw metryk jest kompletny jak na tę półkę: kroki, tętno spoczynkowe, sen i jego fazy, zmienność rytmu serca (HRV), saturacja, gotowość organizmu oraz cardio load, czyli sposób Fitbita na podpowiadanie optymalnej dawki wysiłku w tygodniu.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Trener AI, który wymaga prowadzenia za rękę
Prawdziwym bohaterem - i źródłem mieszanych uczuć - jest Google Health Coach. Podczas testów analizował on dane recenzentki i wprost odradzał zaplanowane treningi siłowe, wskazując niski wynik gotowości, HRV poniżej normy oraz upały sięgające ponad 90 stopni Fahrenheita. Zalecał nawodnienie, unikanie gorąca i lekki ruch, a nawet dopytywał o samopoczucie i napięcie w łydkach.
Problem w tym, że taki trener wymaga sporo nadzoru. Jak zauważa recenzentka, sensowne rady trzeba z AI niemal wyciągać.
Trenerzy zdrowia AI wymagają mnóstwa prowadzenia za rękę, by uzyskać najlepsze wyniki.
- Victoria Song, The Verge
Do tego dochodzą niedoróbki samej aplikacji Google Health, którą recenzja określa jako „work in progress”. Wniosek z testu jest jednak czytelny: Google obrał ostrożniejszą drogę niż konkurenci wpychający AI wszędzie na siłę, a odblokowanie podstawowych danych dla osób, które trenera nie chcą, to decyzja po stronie użytkownika.
Za 99 dolarów dostajemy więc wygodny tracker z opcjonalną warstwą AI - i to właśnie owa opcjonalność wygląda dziś najmądrzej.
Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →
1,5 miliarda dolarów na wdrażanie AI w firmach - Anthropic i Blackstone stawiają na implementację, nie modeleNewsy
Claude Fable 5.1 z oficjalnym cennikiem API: 10,00 / 50,00 dolarów za milion tokenówNewsy
Przychody z reklam w ChatGPT osiągnęły miliard dolarów rocznego przychodu po 200 dniachNewsy
