Po Australii lawina zakazów mediów społecznościowych dla dzieci. Ponad 40 krajów analizuje przepisy
Po wprowadzeniu australijskiego zakazu mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia kolejne kraje, od Indonezji po Wielką Brytanię, szykują własne ograniczenia.
👁 135 przeczytań
Australia, która w grudniu wprowadziła zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia, stała się punktem odniesienia dla kolejnych państw szykujących podobne przepisy. To najdalej idące jak dotąd ograniczenie tego typu na świecie.
Efekt domina widać już po kilku miesiącach. W marcu Indonezja zaczęła blokować dostęp do większości platform dzieciom poniżej 16. roku życia, a w tym miesiącu dołączyła Malezja. W zeszłym tygodniu własny zakaz, który ma wejść w życie na początku 2027 roku, zapowiedziała Wielka Brytania.
Według Justina Hendriksa, prezesa i redaktora naczelnego organizacji Tech Policy Press, australijskie rozwiązanie stało się swego rodzaju „barometrem”. Jego zespół od lutego śledzi działania w ponad 40 krajach zmierzające do ograniczenia dzieciom dostępu do mediów społecznościowych. „Z pewnością wzbudziło to ciekawość wśród innych regulatorów” - mówi Hendrix.
Każdy kraj idzie jednak własną drogą. Austria planuje granicę 14 lat, Francja 15, a Norwegia chce podnieść obecny próg z 13 do 16 lat. W Polsce, Danii i Anglii ograniczenia łączy się z zakazem smartfonów w szkołach. Brazylia z kolei zakazała telefonów w szkołach wszystkim uczniom, ale pozwala dzieciom poniżej 16 lat mieć konta w mediach społecznościowych, o ile są one formalnie powiązane z kontem rodzica lub opiekuna.
Hendrix studzi przy tym entuzjazm. Choć padają porównania do „wielkiego momentu tytoniowego” dla branży technologicznej, nauka nie powiedziała tu jeszcze ostatniego słowa.
„Z pewnością istnieje dziś obszerniejszy niż kiedykolwiek zbiór dowodów na szkodliwość i uzależniające właściwości mediów społecznościowych. Ale powiedziałbym, że nauka nie jest tu w pełni rozstrzygnięta, wciąż się uczymy.”
- Justin Hendrix, Tech Policy Press
Sam kibicuję tej fali regulacji, ale dopóki nie ma rzetelnych danych o tym, czy zakazy faktycznie działają, ryzykujemy, że zamiast realnej ochrony dostaniemy polityczny gest.
Google · Twoje źródłaPromptowy wyżej w Twoim Google - jednym kliknięciemDodaj do preferowanych źródeł →Cały tydzień w AI, w jednym mailu
Wybrane premiery, narzędzia i analizy. Raz w tygodniu, prosto do skrzynki.
Zapisz się za darmo →


